Depcząc po piętach… Google Adwords.

Depcząc po piętach… Google Adwords.

Reklama, którą znamy z telewizji, prasy czy radia jest wszędobylska, przykuwająca uwagę kiczem i tandetą, uderzająca swoją masowością i niebrania pod uwagę grupy docelowej. Czy w czasach kiedy Internet zmienia coraz to nowe sfery życia ludzkiego, dojdzie także do wyeliminowania reklamy tradycyjnej? Czy reklama internetowa (w postaci choćby Google Adwords) jest strzałem w dziesiątkę? Historia reklamy Przenieśmy się na chwilę w czasie. Jak myślicie, kiedy narodziła się reklama? Chcielibyśmy zgadnąć, co macie właśnie w głowach i w którą epokę lub wiek strzelaliście! Dlaczego?  Bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie trafiliście. Zdziwieni? No cóż. Pomyślcie przez chwilę. Ludzie od zawsze starali się w jakiś sposób reklamować swoje usługi. Miało to może mniej „reklamową” formę, kiedy porównamy to do czasów obecnych, ale kwestia zachęcania do – nawet prymitywnego – zakupu była obecna od zamierzchłych czasów. Już w starożytności nasi przodkowie czynili to poprzez głośne wykrzykiwanie cech i zalet swoich usług. Stąd też przecież pochodzi nazwa reklamy – od łacińskiego słowa clamo, clamare – wołać. Pierwsza reklama była więc ustna. Jednak w momencie wynalezienia druku w XV w., reklama przeszła swoją pierwszą ogromną metamorfozę i przekształciła się w wytwór pisany. Wtedy też stopniowo rozpoczął się okres reklam prasowych, drukowanych nagminnie w gazetach codziennych. Wiek XX to kolejny kamień milowy – postępy technologiczne przeniosły reklamę do radia, a potem od II połowy XX także do telewizji. Te kanały promocji to początek epoki marketingu tradycyjnego. Jak można scharakteryzować taki typ reklamy? Jest to nic innego jak te reklamy, które masowo pojawiają się w gazecie, telewizji czy wszystkie te ulotki, które dostajemy, przechodząc przez miasto. Jakie macie o nich zdanie? Dla mnie reklama, którą kieruje się...