Jak sprawdzić, czy moja strona ma filtr Google?

Jak sprawdzić, czy moja strona ma filtr Google?

W branży SEO temat filtrów ręcznych czy algorytmicznych cieszy się ogromną popularnością, a artykułów o tym zagadnieniu w sieci istnieje cale mnóstwo. Przypuśćmy jednak, że nie masz dużej wiedzy na temat pozycjonowania stron i trafiłeś tutaj przez przypadek. Masz swoją stroną internetową, chcesz by była chętnie odwiedzana, generowała ruch i zwiększała sprzedaż. Po to w końcu ją stworzyłeś. Dlatego czytasz artykuły o SEO, kombinujesz, sprawdzasz, testujesz elementy, które mogą zapewnić to Twojej stronie. Mimo tego nigdy nie jesteś do końca pewien, czy te działania są pozytywnie odbierane przez Google. Załóżmy też inną sytuację: masz swoją stronę, korzystasz z usług firmy SEO, ale niepokoją Cię wyniki, które raportuje ona z miesiąca na miesiąc. Słyszałeś o filtrze od Google, ale… nie do końca wiedziałeś, jak sprawdzić czy właśnie Twoja strona została nim dotknięta? W dzisiejszym artykule chcemy pomóc Ci odpowiedzieć na te pytania :~) Filtr Google – czym właściwie jest? Strony, które znajdują się w sieci, powinny być zgodne z zasadami, które ustaliło Google i które są co jakiś czas aktualizowane. Gdzie znaleźć informacje na temat tego, jak powinna wyglądać idealna strona internetowa? Oczywiście na stronie Google: Wskazówki dla Webmasterów. Pojawiają się tam wytyczne na temat tego, co powinno znajdować się na stronie, jak strona powinna się wyświetlać, a jakich technik absolutnie się wystrzegać. Zasady te są ustalane po to, by użytkownik po wpisaniu zapytania w wyszukiwarkę, otrzymał dobrą jakościowo stronę, na której znajdzie informacje, których szukał. Dostosowanie naszej strony internetowej do tych zasad sprawia, że zaczyna pojawiać się ona wyżej w wynikach wyszukiwania. Jest to droga ciężka, kręta, wymagająca dużo pracy, zaangażowania i czasu, bo efektów nie możemy spodziewać się na...
Czego o content marketingu uczy nas Kevin sam w domu?

Czego o content marketingu uczy nas Kevin sam w domu?

Czasem po wiedzę nie trzeba sięgać daleko. Wyobraź sobie sytuację, w której w świąteczne dni rozsiadasz się w fotelu i zaczynasz oglądać znanego wszystkim Kevina. Niby poświęcasz się rozrywce, popijasz herbatę z cytryną i przegryzasz w międzyczasie serniczek babci, ale jednak… czegoś się uczysz. I to z content marketingu! Jeśli należysz do tych niedowiarków, którzy pukają się teraz w czoło, to czytaj dalej. Udowodnię Ci, droga Pani lub Panie, że od rozbrykanego ośmiolatka można się czegoś przydatnego nauczyć.   Kevin i jego plan Przenieśmy się do świata filmu, do momentu gdy rezolutny chłopiec dowiaduje się o tym, że dwójka złodziei planuje ograbić jego domostwo. Pamiętasz, za co w pierwszej kolejności się zabiera? Wyciąga kredki, flamastry i… rozrysowuje strategiczny plan walki. W content marketingu sprawa ma się nieco inaczej. Tu nie chcemy odstraszać klientów, a wręcz przeciwnie – przyciągnąć ich do siebie. Podstawowa zasada pozostaje jednak taka sama – bez skrupulatnie opracowanego planu nic z tego nie wyjdzie. Właśnie dlatego jeśli chodzi o content marketing – strategia jest obowiązkowa.   Jak stworzyć plan, który wypali? Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę to, kim jest nasz odbiorca. Pomyślmy znowu o Kevinie – nie byłby w stanie zastawić trafnych pułapek, gdyby nie wiedział, kto planuje nawiedzić jego dom. Spodziewał się jednak dwóch dorosłych mężczyzn i znał ich intencje, dzięki czemu mógł dokładnie zaplanować to, co powinien zrobić. Podobnie jest w content marketingu – jeśli zrozumiemy osobę, dla której prowadzimy biznes, będziemy wiedzieć, co i jak jej zaoferować.   Sprytny Kevin, nierozgarnięty Harry Tworząc strategię, warto scharakteryzować odbiorców firmy, opisując na kartce lub w programie ich modelowe postacie. Możesz nadać im nawet imiona,...
Content marketing: przykłady najlepszych kampanii #1

Content marketing: przykłady najlepszych kampanii #1

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że inspiracji w content marketingu warto szukać wśród udanych kampanii, także tych polskich. Aby nie być gołosłownym, dziś przedstawiamy Wam przykłady dwóch działań na poziomie marketingu treści, które mogą być źródłem nowych pomysłów. Jacobs. Baw się kawą Kampania znanej marki oferującej kawę skierowana była do kobiet i mężczyzn w wieku od 20 do 49 lat. Działania marketingowe opierały się na dwóch filarach – partnerstwie z portalem Gazeta.pl i inwestycji w rozpoznawalną twarz kampanii – Annę Starmach, jurorkę polskiej edycji programu MasterChef, autorkę kilku książek o gotowaniu i laureatkę konkursu Gotuj o wszystko. W ramach kampanii na stronie głównej portalu Gazeta.pl regularnie pojawiały się artykuły nawiązujące tematycznie do kawy i promujące Jacobs. Marka wiedziała, jak tworzyć ciekawy content marketing – przykłady znaleźć można w tematach zamieszczanych postów. Zdaniem grupy IAB Polska, która szczegółowo zanalizowała tę kampanię, pisano o historii i ciekawostkach związanych z popularnym, czarnym napojem. Podawano przepisy na różne wariacje kawowe, opisywano jej zalety, a także wskazywano na najciekawsze momenty w filmach i serialach, w których pojawiała się filiżanka kawy. Więcej na te tematy można było przeczytać na stronie, do której odwiedzenia zachęcała Gazeta.pl.   Źródło: przepisynakawe.pl   Jakie efekty przyniosły podjęte przez markę działania? Tak jak zapewne domyślasz się, czytelniku, niebagatelne. Zgodnie z raportem, w ciągu 4 tygodni trwania kampanii, promowana przez markę strona o przepisach na kawę zdobyła około 4,4 mln unikalnych użytkowników z komputerów i 1,2 mln z urządzeń mobilnych. Na tak imponujące wyniki wpłynęło partnerstwo ze znaczącym portalem, rozpoznawalna twarz, ale także i przede wszystkim interesująca treść, nie tylko w formie artykułów, ale także filmów video z gotującą Anną...
Pozycjonowanie strony na WordPressie – pomocne wtyczki

Pozycjonowanie strony na WordPressie – pomocne wtyczki

Główną zaletą wtyczek jest to, że o ile tylko zainstalujemy te odpowiednie, ułatwią nam życie i skrócą czas pracy. Nie warto instalować zbyt wielu pluginów – obciążają wtedy stronę i spowalniają ją, to zaś jest negatywnie oceniane przez Google i użytkowników. Zamiast sięgać po wiele byle jakich wtyczek, lepiej wybrać kilka najlepszych. Ich subiektywną listę zamieszczamy w poniższym tekście. Jak zainstalować wtyczkę? Artykuł nie byłby jednak kompletny, gdybyśmy nie napisali, jak zainstalować plugin, który pozytywnie wpływa na pozycjonowanie w WordPressie. Jeśli wiesz, jak to zrobić, możesz śmiało pominąć ten punkt. Jeśli nie, to zaloguj się do panelu WordPress na swoim www. Z menu znajdującego się po lewej stronie ekranu wybierz zakładkę wtyczki, a następnie z rozwijającej się listy opcję dodaj nową. Przed Tobą pojawi się okno z różnymi pluginami. Wśród nich możesz przyjrzeć się bliżej tym polecanym i popularnym, albo od razu wpisać interesujący Cię plugin do okienka wyszukiwania.       Yoas SEO Plugin dla WordPress    Jest to jedna z najpopularniejszych wtyczek, dzięki którym możesz w łatwy sposób sprawdzić, czy poprawnie zoptymalizowałeś swój wpis. Jeśli Yoast daje Ci zielone światło – nic nie stoi na przeszkodzie, abyś opublikował dany tekst. W przypadku gdy na sygnalizatorze świeci pomarańczowa lub czerwona lampka, nad tekstem trzeba jeszcze popracować. W jednej z zakładek wtyczki dowiesz się, jakie elementy wymagają jeszcze poprawy. Może zapomniałeś dodać ALT-y do zamieszczonych zdjęć albo nie użyłeś odpowiednich nagłówków? Yoast powie Ci, co dokładnie powinieneś zrobić, aby Twój wpis był lepiej zoptymalizowany. Czy Yoast to program idealny? Niestety jeszcze nie – nadal w swoich wyliczeniach nie bierze pod uwagę odmienionych słów kluczowych, czasem nie zauważa zamieszczonych zmian...
Skuteczne pozycjonowanie – jak mierzyć efekty?

Skuteczne pozycjonowanie – jak mierzyć efekty?

Korzyści ze skutecznego pozycjonowania nie obserwuje się z dnia na dzień. Aby zmierzyć rzeczywiste efekty tego typu działań, najlepiej jest monitorować je z dłuższej perspektywy czasowej – półrocza, roku, kilku lat. Pilna obserwacja korzyści płynących z pozycjonowania pozwala ocenić pracę agencji, której je zlecono oraz za pomocą wygenerowanych danych i wykresów dostrzec postępy w rozwoju serwisu. Skuteczność pozycjonowania najlepiej mierzyć za pomocą specjalistycznych narzędzi. Jak sprawdzić czy Twoje pozycjonowanie jest skuteczne?   W internecie dostępne są różne programy do mierzenia skuteczności pozycjonowania. Najpopularniejszym z nich i darmowym jest Google Analytics, którego możliwości krótko tu omówimy. Google Analytics może za darmo dostarczać szczegółowe dane na temat odwiedzin Twojej witryny. Jeśli chcesz je obserwować, powinieneś zarejestrować się na jego stronie i podać kilka podstawowych informacji na temat swojego serwisu. Następnie program prześle Ci kod śledzenia, który po wklejeniu na witrynę umożliwi Google badanie częstotliwości wizyt. Odczekaj kilka godzin, aby otrzymać do nich dostęp i… już, gotowe, czas zacząć zbierać informacje!     Po zalogowaniu się do panelu i wejściu do zakładki Kanały możesz sprawić, z jakich źródeł użytkownicy trafili na Twoją stronę. Jak widzisz jest tam kilka podstawowych kanałów, z których można zbierać odwiedziny. Oto one: Ruch organiczny oznacza wejścia na stronę z bezpłatnych wyników wyszukiwarki. Referale to przejścia na witrynę z innych stron – blogów partnerskich, katalogów, stron znajomych. Direct to wejścia bezpośrednie na stronę. Występują, kiedy ktoś wpisze nasz adres bezpośrednio do przeglądarki albo dodał naszą stronę do ulubionych. Social określa liczbę wejść na stronę z takich portali, jak Facebook, Twitter czy Google+. Paid Search, czyli CPC, to wejścia na stronę wygenerowane przez wykupione reklamy internetowe. Z punku widzenia...