42 sposoby na skuteczne pozyskiwanie linków zewnętrznych

42 sposoby na skuteczne pozyskiwanie linków zewnętrznych

Google niechętnie ujawnia informacje dotyczące czynników wpływających na pozycję w rankingu wyszukiwania.  Wiemy jednak, że obecnie jest ich co najmniej dwieście, a jednym z ważniejszych elementów wpływających na pozycjonowanie, jest liczba wartościowych linków zewnętrznych. Jeszcze nie tak dawno o sukcesie decydowała głównie ich liczba. Te czasy się skończyły! Umieszczenie kilku odnośników do swojej strony na witrynie, którą Google darzy zaufaniem, wpłynie lepiej na pozycjonowanie stron, niż rozprowadzenie setek sznurków na mniej znaczących stronach www. Pozycjonowanie: Jak skutecznie pozyskać linki zewnętrzne? Wybraliśmy 42 skuteczne i oryginalne sposoby pozyskiwania wartościowych linków zewnętrznych w oparciu o aktualną wiedzę światowych ekspertów od pozycjonowania.   1. Tworzenie wartościowej („linkowalnej”) treści na swoim blogu Jeśli jeszcze go nie założyłeś, warto to zrobić. Jak niemal jednogłośnie twierdzą eksperci od SEO, wysokiej jakości treść odgrywa kluczową rolę w budowaniu bazy linków zewnętrznych, content marketing wspomaga więc działania pozycjonujące. Celem Twojego bloga jest dostarczanie wartościowej treści – to znaczy takiej, do której użytkownicy będą chcieli linkować. Istnieje kilka sprawdzonych rodzajów tekstów o sprawdzonej sile przyciągania: listicle, czyli “wymienianki”, takie jak “10 najlepszych produktów do X”, “12 rzeczy, których nie wiecie o Y” “obalanie mitów”, czyli obiegowych i nieprawdziwych przekonań związanych z Twoją branżą objaśnienia branżowych zwrotów fachowych, poszukiwane przez osoby nieznające znaczenia danych terminów Pamiętaj, że treści publikowane na Twoim blogu powinna cechować wysoka jakość. Zadbaj więc o formę i stylistykę zamieszczanych artykułów oraz regularne, częste dodawanie aktualnych treści. Na prowadzonym przez Ciebie blogu powinien oczywiście znajdować się link do witryny Twojego przedsiębiorstwa, ale nie należy przesadzać z treściami otwarcie reklamowymi. To zamieszczana przez Ciebie wartościowa treść spowoduje, że linki do bloga będą pojawiać się także w innych miejscach...
Czego o content marketingu uczy nas Kevin sam w domu?

Czego o content marketingu uczy nas Kevin sam w domu?

Czasem po wiedzę nie trzeba sięgać daleko. Wyobraź sobie sytuację, w której w świąteczne dni rozsiadasz się w fotelu i zaczynasz oglądać znanego wszystkim Kevina. Niby poświęcasz się rozrywce, popijasz herbatę z cytryną i przegryzasz w międzyczasie serniczek babci, ale jednak… czegoś się uczysz. I to z content marketingu! Jeśli należysz do tych niedowiarków, którzy pukają się teraz w czoło, to czytaj dalej. Udowodnię Ci, droga Pani lub Panie, że od rozbrykanego ośmiolatka można się czegoś przydatnego nauczyć.   Kevin i jego plan Przenieśmy się do świata filmu, do momentu gdy rezolutny chłopiec dowiaduje się o tym, że dwójka złodziei planuje ograbić jego domostwo. Pamiętasz, za co w pierwszej kolejności się zabiera? Wyciąga kredki, flamastry i… rozrysowuje strategiczny plan walki. W content marketingu sprawa ma się nieco inaczej. Tu nie chcemy odstraszać klientów, a wręcz przeciwnie – przyciągnąć ich do siebie. Podstawowa zasada pozostaje jednak taka sama – bez skrupulatnie opracowanego planu nic z tego nie wyjdzie. Właśnie dlatego jeśli chodzi o content marketing – strategia jest obowiązkowa.   Jak stworzyć plan, który wypali? Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę to, kim jest nasz odbiorca. Pomyślmy znowu o Kevinie – nie byłby w stanie zastawić trafnych pułapek, gdyby nie wiedział, kto planuje nawiedzić jego dom. Spodziewał się jednak dwóch dorosłych mężczyzn i znał ich intencje, dzięki czemu mógł dokładnie zaplanować to, co powinien zrobić. Podobnie jest w content marketingu – jeśli zrozumiemy osobę, dla której prowadzimy biznes, będziemy wiedzieć, co i jak jej zaoferować.   Sprytny Kevin, nierozgarnięty Harry Tworząc strategię, warto scharakteryzować odbiorców firmy, opisując na kartce lub w programie ich modelowe postacie. Możesz nadać im nawet imiona,...
Content marketing: przykłady najlepszych kampanii #1

Content marketing: przykłady najlepszych kampanii #1

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że inspiracji w content marketingu warto szukać wśród udanych kampanii, także tych polskich. Aby nie być gołosłownym, dziś przedstawiamy Wam przykłady dwóch działań na poziomie marketingu treści, które mogą być źródłem nowych pomysłów. Jacobs. Baw się kawą Kampania znanej marki oferującej kawę skierowana była do kobiet i mężczyzn w wieku od 20 do 49 lat. Działania marketingowe opierały się na dwóch filarach – partnerstwie z portalem Gazeta.pl i inwestycji w rozpoznawalną twarz kampanii – Annę Starmach, jurorkę polskiej edycji programu MasterChef, autorkę kilku książek o gotowaniu i laureatkę konkursu Gotuj o wszystko. W ramach kampanii na stronie głównej portalu Gazeta.pl regularnie pojawiały się artykuły nawiązujące tematycznie do kawy i promujące Jacobs. Marka wiedziała, jak tworzyć ciekawy content marketing – przykłady znaleźć można w tematach zamieszczanych postów. Zdaniem grupy IAB Polska, która szczegółowo zanalizowała tę kampanię, pisano o historii i ciekawostkach związanych z popularnym, czarnym napojem. Podawano przepisy na różne wariacje kawowe, opisywano jej zalety, a także wskazywano na najciekawsze momenty w filmach i serialach, w których pojawiała się filiżanka kawy. Więcej na te tematy można było przeczytać na stronie, do której odwiedzenia zachęcała Gazeta.pl.   Źródło: przepisynakawe.pl   Jakie efekty przyniosły podjęte przez markę działania? Tak jak zapewne domyślasz się, czytelniku, niebagatelne. Zgodnie z raportem, w ciągu 4 tygodni trwania kampanii, promowana przez markę strona o przepisach na kawę zdobyła około 4,4 mln unikalnych użytkowników z komputerów i 1,2 mln z urządzeń mobilnych. Na tak imponujące wyniki wpłynęło partnerstwo ze znaczącym portalem, rozpoznawalna twarz, ale także i przede wszystkim interesująca treść, nie tylko w formie artykułów, ale także filmów video z gotującą Anną...
Pozycjonowanie filmów na YouTube – jak je optymalizować?

Pozycjonowanie filmów na YouTube – jak je optymalizować?

  O produkcji materiału wideo można by pisać wiele, tak jak i o samym pozycjonowaniu filmów na YouTube. Dziś nie zagłębiamy się jednak w tajniki obrazu i kamery, a przyglądamy optymalizacji, która dotyczy każdego dodawanego klipu wideo.   Vlogi, tutoriale, diy – od kilku dobrych lat rozszyfrowanie tych terminów nie stanowi problemu dla większości użytkowników. YouTube okazał się posiadać zdecydowanie większy potencjał niż miejsce wrzucania teledysków muzycznych czy śmiesznych filmów w kotami. Co za tym idzie, również jakość wrzucanych filmów często można porównać z porządną telewizyjną produkcją, a vlogowanie wpisać w swoim cv. Na YoyTub’ową popularność wpływa cały szereg czynników. W dzisiejszym poście skupimy się na elementach, które pozytywnie wpłyną na pozycjonowanie filmów  na YouTube, jak i w wyszukiwarce Google. Na czym polega pozycjonowanie filmów na YouTube?   1. Zadbaj o chwytliwy tytuł Niezależnie od tego, czy zabierasz się za pozycjonowanie bloga, strony internetowej czy filmów na YouTube, w każdym z tych przypadków tytuł ma ogromne znaczenie. Bądź rezolutny i przemyśl go dokładnie. Masz do dyspozycji tylko 100 znaków, więc dobrze je wykorzystaj – niech tytuł będzie ciekawy, zachęcający i… dobrze dobrany. Polecamy przeprowadzenie szybkiego researchu, odnośnie tego jakie tytuły posiadają filmiki o podobnej tematyce do Twojej produkcji. To właśnie z nimi będziesz rywalizował o pierwsze pozycje. Zauważ, że poradniki, recenzje czy filmiki objaśniające jak wykonać konkretną rzecz/czynność są niezwykle popularne i chętnie oglądane. Zatem jeśli na swoim filmiku tłumaczysz jak coś zrobić, dobrze rozpocząć tytuł właśnie od “Jak…”.   Tytuł powinien składać się z co najmniej pięciu słów, a przy tym najlepiej, żeby zawierał frazę kluczową, na którą pozycjonujesz wideo. Jak dobrze wybrać słowo kluczowe? Pamiętaj, że poza pozycjonowaniem w YouTube, chcemy...
Content marketing – narzędzia przydatne w pisaniu

Content marketing – narzędzia przydatne w pisaniu

Choć większość z nas nie ma nic przeciwko pisaniu stalówką po papierze, to musi przyznać jedno – dziś teksty tworzy się częściej na laptopach niż w dzienniku. To szybszy sposób na skomponowanie treści, wprowadzenie poprawek i publikację. Jeśli więc już piszemy na komputerach, to czemu by nie skorzystać z asysty programów, które możemy na nich uruchomić? Oto kilka narzędzi, które ułatwią pracę niejednemu copywriterowi. Content marketing – narzędzia przydatne w pisaniu:   1. Synonimy.pl Nieodłączne narzędzie każdej osoby, która często pisze teksty. Kiedy dobitne słowo ugrzęzło gdzieś na końcu języka, od razu kursor mojej myszki szybuje w kierunku odpowiedniej ikonki na liście ulubionych stron. Synonimy.pl posiada bogatą bazę słów i przystępny dla internauty interfejs, dzięki czemu ten szybko odnajduje słowo, które umknęło z pamięci.   2. Google Docs Kiedy tworzymy content marketing – narzędzia są niezbędne. Musimy przecież mieć w czym pisać. Microsoft Word jest bardzo dobrym programem, ma jednak swoje wady – w przypadku awarii komputera ryzykujemy, że utracimy część lub całość napisanych treści. Takiego niebezpieczeństwa można uniknąć, tworząc teksty w Google Docs. Nasze dokumenty zapisywane są wtedy na poczcie i synchronizowane za pomocą połączenia internetowego. Dodatkową zaletą Google Docs jest to, że dokument jednocześnie oglądać może kilka osób. To pozwala na znacznie szybsze udostępnienie tekstu i naniesienie poprawek lub dodanie komentarzy niż w przypadku tradycyjnego dokumentu.   3. Dropbox Jeśli wierny jesteś tradycyjnemu programowi Microsoft Word, lubisz pracować w Open Office albo po prostu z jakichś przyczyn nie chcesz pisać w Google Docs, zacznij korzystać z Dropboxa. Jest to darmowy program, który po umieszczeniu pliku na Twoim internetowym dysku, będzie go sam na bieżąco zapisywał i aktualizował....
Content marketing – gdzie znaleźć inspiracje?

Content marketing – gdzie znaleźć inspiracje?

Praca copywritera przypomina trochę zawód rzemieślnika. Mimo to ci, którzy mają okazję często pisać, dobrze wiedzą, że nie zawsze da się wyprodukować tekst na zawołanie. Co wtedy robi osoba, która odpowiada za content marketing? Siada do innego zadania lub szuka inspiracji. Gdzie? Oto kilka miejsc, w których może je znaleźć: Pomysły w sieci Internet to źródło wielu dobrych konceptów – mniej je na oku, wymyślając własne. Widzisz gdzieś ciekawie ujęty temat artykułu, interesującą infografikę, inspirujące zdjęcie? Zapisuj takie miejsca i zbieraj je, aby w momencie twórczej posuchy móc się nimi wspomóc. Wkrótce zbierzesz imponującą kolekcję wielu drobnych pomysłów, z których będziesz mógł utworzyć własny projekt. Ponieważ znalezienie jednej zakładki wśród setek zapisanych może sprawić niemały problem, skorzystaj z programów lub platform, które ułatwią Ci to zadanie. W zbieraniu i porządkowaniu pomysłów, również tych wzbogacających content marketing, pomoże Ci na przykład Pinterest. Konferencje naukowe TED Ich motto jest proste – TED służy temu, by popularyzować „idee warte rozpowszechniania”. Na głównej stronie tej inicjatywy można znaleźć bogaty zbiór krótkich, energicznych przemówień, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Wiele z nich, także te poświęcone umiejętności pisania i content marketingowi, w polskim tłumaczeniu można znaleźć tutaj. Twierdzisz, że nie masz czasu na wysłuchiwanie naukowego bełkotu, który trwa godzinami? To dobrze – my też nie. To, co wyróżnia TED od innych konferencji naukowych to dynamizm wypowiedzi. Prezentacje angażują publiczność i są treściwe – każdy prelegent ma maksymalnie 18 minut na to, by oddać swoją myśl lub ciekawą koncepcję. To sprawia, że prowadzący nie mają czasu na wypowiedź o niczym. Działania konkurencji Content marketing wymaga różnorodnych działań. Nieraz trudno wpaść na dobry pomysł, szczególnie...