Responsywne strony – niezbędne, czy tylko wygodne?

Responsywne strony – niezbędne, czy tylko wygodne?

Ostatnich kilka lat w świecie technologii to przede wszystkim lawinowo rosnąca popularność urządzeń przenośnych. 80% użytkowników internetu w wieku od 16 do 64 lat ma już własny smartfon, a liczba użytkowników tabletów wciąż rośnie. Responsywne strony Popularność nowego rodzaju urządzeń wiąże się ze zmianami w sposobach korzystania z sieci. Na przykład, w przeliczeniu na jeden zakup, użytkownicy tabletów spędzają o 50% więcej czasu na stronie sklepu niż użytkownicy komputerów. Łatwo podejrzewać, że wielkość ruchu internetowego generowana przez użytkowników tabletów i smartfonów niedługo będzie większa, niż wielkość osiągana przez użytkowników komputerów. Przewagę wynikającą z dostosowania urządzeń do takich celów łatwo zaprzepaścić, używając niedopasowanej do mniejszego ekranu i dotykowego interfejsu strony. Istotność problemu zauważyło również Google, wprowadzając 21 kwietnia 2015 uaktualnienie algorytmu pozycjonującego strony. Wspomniana aktualizacja miała na celu podwyższenie rankingu stron, które, według Google, bez zarzutu działają na urządzeniach przenośnych. Choć istnieją trzy popularne metody radzenia sobie z kwestią wyświetlania strony na małym, dotykowym ekranie, Google będzie faworyzował responsywne strony, czyli takie, które płynnie zmieniają swój układ zależnie od rozmiaru ekranu. Warto zaznaczyć, że Google rzadko zdradza, zwłaszcza w tak otwartych słowach, tajniki swoich algorytmów. Czy responsywne strony i ich design, czyli RWD (Responsive Web Design), to aktualna moda czy finalne rozwiązanie problemu wyświetlania stron na ekranach o różnych przekątnych i rozdzielczościach? Jak rozwiązywano zagadnienie związane z wprowadzaniem responsywnych stron? Jakie metody rozwiązywania tego problemu proponowano wcześniej? Oto trzy najpopularniejsze sposoby. Responsywny, dopasowujący się design Responsywny design polega na tworzeniu stron skomponowanych z kafli (tiles), które płynnie przesuwają się, tak by dopasować się do wielkości ekranu. Oprócz tego responsywne strony powinny mieć obrazki o dynamicznie zmieniającej się rozdzielczości, a niektóre jej...
Integracja SEO i Content Marketingu, czyli sposób na efektywną komunikację

Integracja SEO i Content Marketingu, czyli sposób na efektywną komunikację

Współczesny konsument doświadcza silnego przesycenia różnego rodzaju treścią. W obronie przed bezwartościowymi komunikatami poszukuje informacji atrakcyjnych oraz ciekawych. Takich, które po pierwsze zauważy, po drugie wzbudzą jego zainteresowanie, a po trzecie przyniosą mu korzyści. Odpowiedzią na tę potrzebę jest Content Marketing. Dziś króluje angażująca i unikalna treść, która powinna docierać do odbiorcy w atrakcyjnej formie. Połączenie SEO i Content Marketingu dostarcza użytkownikowi wartościowej treści, a w efekcie przyczynia się do zwiększenia jego satysfakcji.   Wspólne cele Na początku warto zadać sobie pytanie, czy SEO i CM mają wspólne cele? Otóż mają, a najważniejsze z nich to: tworzenie oryginalnych treści, tworzenie treści wartościowych dla użytkownika, zwiększenie ruchu na stronie www, zwiększenie świadomości marki, budowanie autorytetu marki, zwiększenie ilości konwersji. A jak to wygląda w rzeczywistości? SEO i Content Marketing a treść Słowa/ frazy kluczowe i treść Pierwsza, podstawowa rzecz – SEO to m.in.: słowa, frazy kluczowe, treść. Content Marketing to rozmowa z konsumentem, edukowanie go i dostarczanie mu rozrywki za pomocą treści w różnej formie. Trzeba pamiętać, że oprócz stworzenia atrakcyjnego contentu, trzeba go jeszcze dystrybuować, czyli sprawić, żeby użytkownicy go odnaleźli. Docieranie do liderów opinii, promocja w social media, budowanie relacji przez obrandowane publikacje – to tylko niektóre sposoby na rozprzestrzenianie się contentu i na to, by znalazł się wysoko w wyszukiwarce Google. A to, jak wiemy, jest niezbędne. Jakie treści będą się wysoko pozycjonowały? Przede wszystkim takie, które: stawiają użytkownika w centrum, są unikalne i angażujące, są atrakcyjne wizualnie, są dostępne i proste w wyszukaniu, zawierają wartości dodane dla odbiorcy, są wiarygodne. Struktura treści Bardzo istotna jest odpowiednia struktura treści. Postępowanie zgodnie z zasadami webwritingu pozwala na zgromadzenie większej...
Marketing automation, czyli jak poznać pragnienia klientów

Marketing automation, czyli jak poznać pragnienia klientów

Marketing istnieje niemal od zarania dziejów. W chwili, gdy ludzie zaczęli handlować i tym samym konkurować między sobą, zrodziła się potrzeba promowania sprzedawanych produktów. Z czasem zmieniały się strategie wspomagające reklamę. Kolejne koncepcje miały coraz silniej oddziaływać na konsumentów. Wraz z pojawieniem się nowych technologii stały się bardziej wyrafinowane i zorientowane na konkretne potrzeby klientów – taki właśnie jest Marketing Automation. Ale co tak właściwie kryje się pod tym tajemniczym pojęciem? Co to jest Marketing Automation? Krótko mówiąc, ten rodzaj marketingu opiera się na działaniu specjalnego oprogramowania śledzącego zachowanie użytkowników (anonimowych i zidentyfikowanych) na danej stronie internetowej. Dokładniej – programy rozpoznają danych konsumentów i zbierają o nich wszelkie informacje: demograficzne, kontaktowe oraz dotyczące ich upodobań. W ten sposób zdobywają bezcenne – z punktu widzenia marketerów – wskazówki na temat tego, czego pragną użytkownicy. Nie, tu nie chodzi o spamowanie Mimo, że zautomatyzowane działania marketingowe najczęściej kojarzą nam się z tonami spamu w skrzynkach mailowych, Marketing Automation (MA) nie ogranicza się do masowego wysyłania pospolitych newsletterów czy sztampowych wiadomości z ofertami, stawia raczej na dywersyfikację kanałów promocji oraz indywidualizację oferty. To po prostu coś więcej – otrzymywane maile mają przede wszystkim stanowić odpowiedź na potrzeby potencjalnego klienta. Muszą być zatem spersonalizowane, tak by nie okazały się kolejnym zbędnym i bezużytecznym śmieciem, który wyląduje w folderze „spam”, lecz elementem przynoszącym wymierną korzyść. Ponadto, systemy dostarczają cennych informacji o reakcji odbiorców – czy odczytali maile i kliknęli w link prowadzący do strony nadawcy, czy może je odrzucili. Takie „szyte na miarę” działania okazują się znacznie skuteczniejsze niż metody tradycyjne. Zwiększają prawdopodobieństwo sprzedaży, tym samym realnie na nią wpływając. Systemy do Marketing Automation proponują...