Pozycjonowanie: długi ogon najskuteczniejszy?

Pozycjonowanie, mimo iż dla wielu jest niezwykle skomplikowaną usługą w online marketingu, charakteryzowane jest przez bardzo prosty mechanizm: dobrze dobrane słowa, odzwierciedlone w treści i budowie danej strony internetowej, są w stanie zagwarantować nam wysokie pozycje w Google.
Jak dobrać słowa kluczowe, które będą generowały konwersję, a użytkownicy znajdą to, czego szukają? Wykorzystując pozycjonowanie z długim ogonem!

Long tail i pozycjonowanie

Wiele osób do pozycjonowania wybiera ogólne frazy, które posiadają bardzo dużą konkurencję i w tym upatrują jak najwyższy wynik w wyszukiwarce. Jest to rozwiązanie oczywiście osiągalne i jak najbardziej poprawne, jednak nie zawsze mamy pewność, że użytkownicy trafiający na naszą stronę, poszukiwali tego, co my – jako firma – posiadamy w asortymencie.
Z tego też powodu coraz bardziej popularny jest bardziej dokładny sposób dobierania słów kluczowych, szczególnie jeżeli chodzi o pozycjonowanie wysoce wyspecjalizowanych produktów. Wtedy posługujemy się tak zwanym długim ogonem. Jednak czy wiemy co to jest?

Long tail czyli właśnie wyżej wymieniony długi ogon to pojęcie, którego po raz pierwszy użył Chris Anderson w 2004 r.

Jest to koncepcja, którą autor stworzył na podstawie badań takich firm jak Amazon czy Netflix. Jego typ myślenia mówił o tym, że często suma niszowych, mniej konkurencyjnych może przynieść większy zysk niż frazy najczęściej używane.

Pozycjonowanie: Infografika Long Tail

Wydawać by się to mogło mało skutecznym rozwiązaniem, ponieważ zazwyczaj firmy wybierają frazy dość ogólne, które starają się umieścić na szczycie wyników wyszukiwaniach. Jest to rozwiązanie skuteczne i przynoszące zyski, jednak wiąże się z niebezpieczeństwem zbyt małego dopasowania frazy kluczowej do produktu, którego szuka użytkownik. Wtedy też może się okazać, że osoba wpisująca w wyszukiwarkę dane słowa kluczowe, potrzebowała bardziej konkretnego produktu, którego nie znalazła.
Badania pokazują, że długość zapytań, które użytkownicy wpisują w wyszukiwarkę jest coraz dłuższa – popularność długiego ogona więc stale rośnie.

Długi ogon w Google Adwords

Długi ogon upowszechnił się nie tylko w pozycjonowaniu, ale także w reklamach PPC. Zapytacie jak to się stało? Otóż, jak już wiemy – long tail to dłuższe, bardziej konkretne wyrażenia, trafiające w sedno konkretnego produktu. Bardziej rozbudowany sposób sformułowania danej frazy kluczowej spowoduje, że słowo to będzie mniej popularne, a co za tym idzie, mniej konkurencyjne. Wiąże się to w takim razie z mniejszymi stawkami za kliknięcie więc… zysk!

Dlaczego pozycjonowanie i długi ogon?

Nie sztuką jest być wysoko w wyszukiwarkach na kilka fraz, często bardzo ogólnych. Największą zaletą jest bowiem to, by trafiać idealnie w oczekiwania osób, które wpisują dane hasła w wyszukiwarkę, a często posługują się oni coraz to bardziej uszczegółowionymi hasłami. Długi ogon w pozycjonowaniu czy w reklamach płatnych zapewnia jak najlepsze opisanie produktu – plusem jest przede wszystkim to, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że Klient znajdzie to, czego szuka, przy tym rezygnując ze zbyt dużej konkurencji. Objawia się to także w tym, że konwersja, a także sprzedaż w przypadku słów z długiego ogona jest większa. Wszystko to jest związane z faktem, że użytkownicy znajdują to, czego szukali. Ma to także przełożenie na zmniejszenie współczynnika odrzuceń, a osoby, które pojawiają się na stronie spędzają na niej więcej czasu.