Pozycjonowanie w Turcji – o czym pamiętać?

Pozycjonowanie w Turcji - co musisz wiedzieć

Wakacje w Stambule, plażowanie w Antalyi czy zwiedzenia Ankary? Niestety ze względu na napiętą od dłuższego czasu sytuację w Turcji, destynacje te są zdecydowanie rzadziej odwiedzane przez turystów, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Również pozycjonowanie w Turcji dla wielu z nas wydaje się małym wariactwem. Powodów jest kilka, jednak największą przeszkodą wydaje się być język i zupełna nieznajomość użytkowników oraz praw rządzących tureckim internetem. W dzisiejszym wpisie postaramy się przybliżyć specyfikę pozycjonowania w Turcji i przekonać, że „dla chcącego nic trudnego”. Zaczynamy!

 

Turcja to państwo położone na dwóch kontynentach, gdzie teren europejski stanowi zaledwie 3 % całego kraju. Ze względu na odmienne tradycje, religię i zwyczaje jesteśmy niezwykle ciekawi tej kultury i chętnie zagłębiamy się w jej historię i obyczaje. Z drugiej jednak strony pewne bariery komunikacyjne wynikające chociażby z różnic językowych, mogą mieć spore znaczenie w przypadku wejścia na turecki rynek. Nawet, jeśli sprawa wydaje się  trudniejsza niż w przypadku innych państw, nie można zapominać, iż Turcja w przeciągu ostatnich kilku lat odnotowała ogromny wzrost gospodarczy. Co więcej, od 2008 roku liczba użytkowników internetu w Turcji prawie się podwoiła. Mowa o 46 milionach osób. Warto mieć tą stale rosnącą liczbę internautów na uwadze rozważając pozycjonowanie w Turcji. 

Pozycjonowanie w Turcji – Google czy Yandex?

Udzielając zwięzłej odpowiedzi na tak postawione pytanie szybko można rzec – „Google!”. Jednak sprawdźmy sytuację nieco dokładniej. Obu wyszukiwarek z pewnością nie trzeba nikomu przedstawiać. Z jednej strony światowy gigant zagarniający kolejne internetowe rynki, z drugiej natomiast wyszukiwarka, będąca najczęściej wybieraną na terenie Rosji i poszerzającą swoją działalność o kolejne państwa.

Rzeczywiście, wyszukiwarka Google ma zdecydowane pierwszeństwo i jest najczęściej wybierana przez samych użytkowników. Nie oznacza to jednak, że nie ma konkurentów. Na pierwszy rzut oka nie wydają się być groźnymi przeciwnikami. Radzimy jednak zupełnie ich nie ignorować, gdyż istnieje wiele powodów takiego stanu rzeczy. Ale po kolei.

Cenzurowana historia Google w Turcji

Google jest najczęściej wybieraną wyszukiwarką internetową w Turcji. Jest to fakt, z którym trudno polemizować. Domena google.com.tr weszła w 2001 roku i od tego czasu wyszukiwarka ta stale poszerza grono swoich zwolenników. A jest o co walczyć. W Turcji żyje ponad 78 mln osób, z czego aktywnych użytkowników internetu jest aż 46 milionów. Pomimo tak dużego sukcesu wyszukiwarki Google w tym kraju, warto nadmienić, iż sama strategia firmy nie była stricte dopasowana do użytkowników. Przede wszystkim trudności czy nieudogodnienia w korzystaniu z tej wyszukiwarki doświadczali internauci posługujący się językami ałtajskimi. Problematyczne okazało się dla nich używanie dostosowanej wersji alfabetu łacińskiego do wprowadzania zapytań.

Okazuje się jednak, że użytkownik jest w stanie wiele znieść i całkiem nieźle przyzwyczaić się nawet do nieidealnej wyszukiwarki. Co więcej, tureccy internauci ze względu na zaoszczędzenie czasu, słowa posiadające znaki diakretyczne zaczęli wpisywać w wyszukiwarkę w uproszczony sposób. Ma to swoje uzasadnienie, gdyż wyrazy posiadające takie symbole jak np Ğ, ı, İ, Ş są w olbrzymim procencie błędnie wpisywane przez użytkowników.

Pozycjonowanie w tureckim Google

Jednak niedopasowanie tej wyszukiwarki do osobliwych cech języka tureckiego nie jest jedynym problemem Google w tym kraju. Nie można nie wspomnieć o cenzurze politycznej, blokowaniu i utrudnionym korzystaniu z wyszukiwarki oraz innych produktów oferowanych przez Google. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w lipcu bieżącego roku i została głośno skomentowana zarówno przez media Tureckie jak i światowe.

Yandex rośnie w siłę

Tymczasem na internetowych salonach pojawia się Yandex. Co ciekawe, Turcja jest pierwszym niesłowiańskim krajem, w którym Yandex postanowił zadziałać. Jak się okazało z całkiem niezłym skutkiem. Mamy rok 2011 i to, co od początku odróżniało tę wyszukiwarkę od Google to lepsze zrozumienie i dopasowanie do tureckiego użytkownika. Wyszukiwarka Yandex lepiej radzi sobie zarówno ze strukturą, jak i semantyką języka tureckiego. Zainteresowanych szczegółami  odsyłamy do analizy porównawczej wyszukiwarek Yandex i Google w Turcji.

Wyszukiwarka Yandex, a pozycjonowanie w Turcji

Biorąc pod uwagę specyfikę języka Tureckiego Yandex często wypada korzystniej aniżeli wyszukiwarka Google. Dzięki lepszemu rozróżnieniu licznych form tego samego słowa istnieje większe prawdopodobieństwo, iż użytkownik znajdzie na pierwszej stronie wyszukiwań dokładnie to czego szuka. Tych, którzy są zainteresowani bardziej szczegółowo specyfiką pozycjonowania w wyszukiwarce Yandex odsyłamy do tego artykułu.

Konkluzja jest taka, że Yandex rzeczywiście dobrze poradził sobie z wejściem na turecki rynek. Wprawdzie do tej pory zagarnął niewielki procent wszystkich użytkowników w porównaniu do Google, to jednak trzeba zauważyć, iż liczba ta stale rośnie. Tym bardziej, że w 2015 roku Yandex zostało domyślną wyszukiwarką dla Firefoxa w Turcji…

Avustralyalılaştıramadıklarımızdanmışsınızcasına, czyli o tureckim języku słów kilka

Zabierając się za pozycjonowanie w Turcji nie sposób pominąć tematu samego języka. O ile wielu z nas biegle posługuje się angielskim, niemieckim czy francuskim, o tyle język turecki wydaje się daleką egzotyką. Poza Turcją, użytkowników tego języka  może znaleźć na terenie Bułgarii, Cypru, Grecji, Macedonii czy Rumunii. Ciekawostką jest, że do 1928 roku język turecki zapisywany był przy użyciu alfabetu arabskiego. Zmieniono to niemalże z dnia na dzień i zastąpiono odmianą alfabetu łacińskiego. Obecnie użytkownicy internetu bardzo często pomijają charakterystyczne dla języka tureckiego symbole, takie jak „Ç czy Ğ” i zastępują je uproszczonymi literami „C, G”. Wpływa to jednak stosunkowo często na błędy językowe, gdyż znaczenie słowa bez użycia znaków diakrytycznych może być zupełnie inne. Idealnym przykładem zapożyczonym z tej analizy jest wyrażenie „Yaşama” oznaczające ustawodawstwo. Z kolei bez symboli „Yasama” tłumaczone jest jako zamieszkanie. W przypadku adresu url  zdecydowanie częściej możemy spotkać się z zapisem niezawierających charakterystycznych symboli.

 Zabierając się za pozycjonowanie stron internetowych w Turcji płynne posługiwanie się językiem  jest koniecznością. Oryginalne, poprawnie napisane teksty w tym języku wpływają pozytywnie na pozycję strony zarówno w wyszukiwarce Google jak i Yandex. 

A może pozycjonowanie po arabsku?

Sprawna komunikacja w języku tureckim i tworzenie treści właśnie w tym języku w przypadku, gdy zdecydujemy się na pozycjonowanie w Turcji jest oczywistością. Jednak jak informują specjaliści, nie powinniśmy się ograniczać jedynie do tej wersji językowej. Równie istotna dla zwiększenia zasięgu naszej strony internetowej może okazać się jej wersja arabska. Jednak sprawa jest nieco bardziej skomplikowana niż w przypadku tureckiego. Przede wszystkim system zapisu jest inny niż w przypadku języków europejskich, a mianowicie od strony prawej do lewej. Zatem zwykłe tłumaczenie za pomocą programów do tego przeznaczonych niekoniecznie się sprawdzi. Ciekawostką jest, że swoją wersję arabską od jakiegoś czasu posiada nawet strona rządowa.

Pozycjonowanie w Turcji po arabsku

Temat pozycjonowanie po arabsku jest bardzo rozległy i na pewno zasługuje na osobny wpis. Dlatego na pewno do niego wrócimy.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Tak samo, jak w przypadku pozycjonowania w każdym innym kraju, także i w Turcji działania SEO podzielone są zarówno na te wykonywane bezpośrednio na stronie, jak i poza nią. Wyszczególniliśmy kilka ważniejszych punktów.

1. Na dobre pozycje w wyszukiwarce Google zdecydowanie wpływa ilość i jakość linków prowadzących do witryny. Istotne jest, by firma z odnośnikiem do strony widniała w dostępnych katalogach, takich jak cylex.com.tr. Zaczynając pozycjonowanie warto zerknąć na tę listę zarówno bezpłatnych, jak i płatnych tureckich katalogów. 

2. Istotnym czynnikiem jest także domena. Najlepiej „odbierane” przez roboty Google jest rozszerzenie .tr, dlatego warto o to zadbać. Równie pozytywnie przyjmowane są rozszerzenia .com oraz gen.tr

3. Responsywność strony. Nie od dziś wiadomo, że responsywność strony ma spory wpływ na jej pozycje w wyszukiwarce. Nie inaczej jest w Turcji. Jednak w kontekście najnowszego raportu  dbałość o to jest wyjątkowo potrzebna. Z roku na rok przybywa użytkowników posiadających smartfona i korzystających na nim z internetu.

SEO w Turcji - responsywność strony

 

Czy pozycjonowanie w Turcji warte jest zachodu?

Oczywiście informacje zawarte w tym artykule to tylko niewielka część wskazówek w przypadku pozycjonowania w Turcji. Sam temat jest niezwykle ciekawy, tym bardziej jeśli połączymy go z pozycjonowaniem po arabsku. O ile język może stanowić pewną przeszkodę i konieczna będzie pomoc kogoś, kto płynnie nim operuje, o tyle czynniki wpływające na SEO nie różnią się diametralnie od tych w polskiej wyszukiwarce Google.