Po modelu Imagen 4, skupiającym się na generowaniu obrazów od zera, przyszedł czas na narzędzie, które ma odmienić sposób, w jaki podchodzimy do edycji grafiki. Tym razem na warsztat wzięto edycję istniejących już grafik. Poznajcie Nano Banana – model, który według zapowiedzi ma być najlepiej ocenianym narzędziem do edycji na świecie. Obietnice są wielkie, a pierwsze wrażenia użytkowników? Cóż, są mieszane, ale niezwykle obiecujące.
Świat AI przyzwyczaił nas do ciągłych przełomów, które z tygodnia na tydzień zmieniają nasze postrzeganie technologii. Nano Banana to kolejny krok w tej fascynującej podróży. Zamiast tworzyć obrazy od zera, model ten specjalizuje się w ich modyfikacji. To jak rozmowa z inteligentnym grafikiem, który rozumie nasze polecenia i wprowadza je w życie. Przynajmniej w teorii. W praktyce, jak to z AI bywa, czeka nas fascynująca przeprawa przez dolinę niesamowitości, pełną zarówno spektakularnych sukcesów, jak i komicznych porażek.
d-tags





