.animate-view{opacity: 1 !important;}

Przełom w generowaniu muzyki z AI? Zapowiedź nowości od OpenAI i kontrowersje – Aktualności AI – #1 Listopad 2025

4min.

Komentarze:0

03 listopada 2025

Przełom w generowaniu muzyki z AI? Zapowiedź nowości od OpenAI i kontrowersje – Aktualności AI – #1 Listopad 2025d-tags
OpenAI, twórcy ChatGPT i Sory, przygotowują nowe, zaawansowane narzędzie do generowania muzyki na podstawie tekstu i próbek audio. Ten ruch następuje jednak w momencie największego kryzysu dla branży muzycznej AI – konkurencyjne platformy, jak Suno, mierzą się z wielkimi pozwami sądowymi, a setki artystów, w tym Billie Eilish, otwarcie protestują przeciwko "drapieżnemu" wykorzystaniu technologii. Jednocześnie platformy streamingowe, takie jak Spotify, zmagają się z zalewem "farm kont" generujących muzykę AI, co realnie zagraża dochodom ludzkich twórców.

4min.

Komentarze:0

03 listopada 2025

Rynek generatywnej sztucznej inteligencji nie zwalnia tempa. Po rewolucji w tekście (ChatGPT) i wideo (Sora), OpenAI najwyraźniej bierze na celownik kolejną branżę – muzykę. Najnowsze doniesienia wskazują, że firma intensywnie pracuje nad nowym, zaawansowanym narzędziem, które może na nowo zdefiniować proces tworzenia muzyki. Dzieje się to jednak w momencie, gdy branża już wrze od kontrowersji, pozwów sądowych i fundamentalnych pytań o przyszłość ludzkiej kreatywności. Co wiemy o nowym projekcie muzycznym OpenAI?

Według raportu opublikowanego przez “The Information”, OpenAI jest w trakcie opracowywania narzędzia, które ma generować muzykę nie tylko na podstawie promptów tekstowych, ale również na bazie istniejących próbek audio.

Generowanie muzyki przez AI. Od tekstu i audio do gotowej kompozycji

Potencjalne zastosowania pobudzają wyobraźnię. Nowy model mógłby służyć do automatycznego dodawania ścieżek dźwiękowych do filmów – co wydaje się naturalnym uzupełnieniem dla generatora wideo Sora. Źródła wspominają również o możliwościach bardziej zaawansowanych, takich jak dodawanie akompaniamentu gitarowego do istniejącej już ścieżki wokalnej.

Nie jest jasne, kiedy narzędzie miałoby zostać uruchomione ani czy będzie to samodzielny produkt, czy też funkcja zintegrowana z ChatGPT lub Sorą. Biorąc pod uwagę dotychczasową strategię firmy, obie opcje są prawdopodobne.

Współpraca z Juilliard, czyli skok na jakość

To nie pierwsze podejście OpenAI do muzyki (firma już w 2020 roku pokazała model Jukebox), ale pierwsze po wypuszczeniu w świat ChatGPT. Tym razem stawka wydaje się znacznie wyższa. Aby zapewnić najwyższą jakość danych treningowych, OpenAI miało nawiązać współpracę ze studentami z prestiżowej Juilliard School. Ich zadaniem jest rzekomo szczegółowe anotowanie partytur, co sugeruje, że nowy model ma być szkolony nie tylko na surowych plikach audio, ale również na formalnej teorii muzyki.

Suno i “farmy” na Spotify: napięcia w branży muzycznej

Wejście OpenAI na ten rynek jest o tyle znaczące, że trafia na grunt wyjątkowo niestabilny. Obecni gracze, tacy jak Google czy niezwykle popularne Suno, już teraz mierzą się z ogromnymi wyzwaniami prawnymi i etycznymi.

Problem “farm” i zagrożenie dla prawdziwych muzyków

Największą kontrowersją, jaka obecnie trawi ekosystem muzyczny, jest zjawisko tzw. “farm kont” na platformach streamingowych, zwłaszcza na Spotify.

Generowanie muzyki przez AI, w przeciwieństwie do pracy ludzkiego artysty, nie wiąże się z niemal żadnymi kosztami produkcji. Nie ma potrzeby wynajmowania studia, opłacania muzyków sesyjnych, miksu czy masteringu. To pozwala “twórcom” AI przekierować całość budżetu na marketing i manipulację algorytmami rekomendacyjnymi.

W efekcie, utwory stworzone przez AI, często pozbawione głębi, ale idealnie dopasowane do “klimatu” popularnych playlist, są agresywnie promowane. Zalewają one platformy, konkurując o uwagę słuchaczy z prawdziwymi artystami. Dla tych drugich, którzy ponoszą realne koszty, oznacza to drastyczny spadek i tak już niskich dochodów ze streamingu.

Suno na celowniku prawników

Suno, obecny lider w dziedzinie generowania muzyki AI, stał się celem licznych pozwów sądowych, zarówno ze strony największych wytwórni (zrzeszonych w RIAA), jak i niezależnych artystów. Zarzut jest ten sam: masowe naruszenie praw autorskich poprzez trenowanie modeli na chronionych utworach bez licencji.

Co ciekawe, w jednym z postępowań Suno przedstawiło nowatorską linię obrony. Firma argumentuje, że jej model, nawet jeśli uczył się na chronionej muzyce, nie narusza prawa autorskiego do nagrania dźwiękowego. Zgodnie z amerykańską ustawą (Section 114(b) of the Copyright Act), naruszenie praw do nagrania wymagałoby fizycznego samplowania (kopiowania fragmentów, niczym w kolażu). Suno twierdzi, że jego AI tego nie robi – zamiast tego generuje całkowicie nowe dźwięki. Jeśli sądy przychylą się do tej argumentacji, może to otworzyć puszkę Pandory dla całej branży generatywnej AI.

Branża muzyczna reaguje na muzykę generowaną przez AI. Od paniki po próby regulacji

Świat muzyki nie pozostaje bierny. Reakcje są jednak podzielone – od strachu, przez próby adaptacji, aż po otwarty bunt.

Artyści mówią “dość”

Ponad 200 artystów, w tym takie sławy jak Billie Eilish i Nicki Minaj, a także spadkobiercy Franka Sinatry, podpisało list otwarty wzywający do ochrony przed “drapieżnym” wykorzystaniem AI. Domagają się oni od firm technologicznych zobowiązania, że nie będą rozwijać narzędzi, które “podważają lub zastępują ludzką kreatywność” oraz kradną głosy i wizerunki artystów (co pokazał głośny przypadek deepfake’u Drake’a i The Weeknd autorstwa “Ghostwritera”).

Dwie ścieżki platform: Spotify kontra Deezer

W centrum debaty znalazły się platformy streamingowe. Co ciekawe, przyjęły one skrajnie różne strategie.

  • Spotify nie podejmuje obecnie kroków w celu oznaczania treści generowanych przez AI, w przeciwieństwie do YouTube, Meta czy TikToka. Prezes Daniel Ek wyrażał optymizm, twierdząc, że AI pomoże twórcom, a nie ich zastąpi, oraz usprawni algorytmy rekomendacji. Krytycy wskazują jednak, że ta bierność jest niebezpieczna. Spotify już wcześniej było oskarżane o “wypychanie” swoich playlist masowo produkowaną muzyką “nastrojową”, by obniżyć koszty licencyjne. Dla firmy AI to “śliski temat” i potencjalna droga do dalszego cięcia kosztów kosztem artystów.
  • Deezer poszedł w zupełnie innym kierunku. Francuska platforma już w zeszłym roku wdrożyła własny system wykrywania i oznaczania muzyki stworzonej przez AI. Chociaż firma przyznaje, że narzędzie ma ograniczenia, jest to pierwszy duży krok w stronę transparentności.

Generowanie muzyki z AI. Nowy instrument czy koniec ekosystemu?

Wejście OpenAI do świata muzyki jest nieuniknione i z pewnością przyspieszy rozwój technologii. Mamy już dowody, że AI może być potężnym narzędziem w rękach artystów – jak przy renowacji starych demówek Johna Lennona na potrzeby utworu “Now and Then” The Beatles.

Jednak zagrożenia są realne i dotyczą fundamentów całego ekosystemu. Nadchodzące miesiące i lata będą kluczowe. Wyniki procesów sądowych przeciwko Suno oraz decyzje platform streamingowych, zwłaszcza lidera rynku Spotify, zadecydują o tym, czy AI stanie się nowym, rewolucyjnym instrumentem, czy narzędziem, które zdewaluuje ludzką sztukę i zniszczy źródła utrzymania muzyków. Jeśli ciekawi Cię, jak dalej potoczą się te sprawy – bądź na bieżąco z nowinami w świecie sztucznej inteligencji i zapisz się do newslettera Delante!

Źródła informacji:

Autor
Maciej Jakubiec - SEO Specialist
Autor
Maciej Jakubiec

SEO Specialist

Absolwent marketingu ze specjalizacją e-commerce na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, pochodzący z malowniczego Podkarpacia. Do Delante dołączył w 2022 roku. Miłośnik wysokiej jakości treści na stronie. Prywatnie prawie cały wolny czas przeznacza na produkcję muzyczną, którą zajmuje się od lat, testowanie nowych przepisów i długie spacery w naturze.

Autor
Maciej Jakubiec - SEO Specialist
Autor
Maciej Jakubiec

SEO Specialist

Absolwent marketingu ze specjalizacją e-commerce na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, pochodzący z malowniczego Podkarpacia. Do Delante dołączył w 2022 roku. Miłośnik wysokiej jakości treści na stronie. Prywatnie prawie cały wolny czas przeznacza na produkcję muzyczną, którą zajmuje się od lat, testowanie nowych przepisów i długie spacery w naturze.