Od kilku lat wspieramy klienta, prowadząc dla niego kompleksową obsługę reklamową. Zaczęliśmy od promocji prestiżowej inwestycji mieszkaniowo-komercyjnej zlokalizowanej na wyspie Łasztownia. W kolejnych etapach dołączyły następne projekty – mieszkania w spokojnej okolicy, idealne dla rodzin, oraz dwie inwestycje apartamentowe o wysokim standardzie. Jedna z nich znajduje się w wyjątkowo prestiżowej części Szczecina – dzielnicy Pogodno, a druga prawdopodobnie w jeszcze bardziej ekskluzywnym miejscu, w Międzyzdrojach.
Każdy z projektów wymaga odmiennego stylu komunikacji. W przypadku apartamentów inwestycyjnych podkreślamy bezpieczeństwo lokaty kapitału, potencjał zwrotu oraz długoterminowe korzyści. Przy promocji mieszkań akcentowaliśmy zalety lokalizacji oraz nowoczesne rozwiązania zastosowane na powstającym osiedlu.
W obu przypadkach skupiliśmy się na precyzyjnym dotarciu do odpowiednich grup odbiorców, takich jak młode małżeństwa, rodziny z dziećmi czy osoby i podmioty zainteresowane nieruchomościami o wysokim standardzie lub atrakcyjnym potencjale inwestycyjnym.
Inwestycje są wieloetapowe, więc działania reklamowe są prowadzone w sposób ciągły. W działaniach wspiera nas CRM klienta, który precyzyjnie identyfikuje źródło leada oraz śledzi zachowanie klientów, którzy otrzymali ofertę, na stronie internetowej. To bardzo wartościowe informacje, pozwalające na optymalizację działań.
Wysoka inflacja = wysoki koszt kredytów hipotecznych
Kampanie prowadzimy od listopada 2022 r. W roku 2025 miesięczne budżety reklamowe wynosiły od 3 500 do 5 000 zł/miesiąc dla każdej inwestycji, w zależności od okresu. Średni koszt pozyskania leada sprzedażowego dla mieszkań kształtował się na poziomie ok. 250–260 zł, natomiast dla apartamentów inwestycyjnych 90–95 zł.
Sytuacja na rynku uległa zmianie po wprowadzeniu obowiązku publikacji cen nieruchomości. Liczba zapytań wyraźnie spadła, co przełożyło się na ponaddwukrotny wzrost kosztu pozyskania kontaktu. W pierwszym okresie spadek zainteresowania mieszkaniami był szczególnie odczuwalny; zapytań dotyczących apartamentów inwestycyjnych również było mniej, choć skala spadku była mniejsza. W obu segmentach koszt leada wzrósł, jednak efekt ten jest mniej dotkliwy w przypadku rynku nieruchomości inwestycyjnych.
Nowe realia wymusiły zmiany zarówno w konfiguracji kampanii, jak i w sposobie prezentacji ofert na stronie internetowej. Przed obowiązkiem publikacji cen większość zapytań dotyczyła właśnie kosztu zakupu – co umożliwiało skuteczne pozyskanie kontaktu i przedstawienie dodatkowych korzyści, np. informacji o udogodnieniach takich jak basen dla mieszkańców czy zaproszenie do odwiedzenia gotowego lokalu. Obecnie konieczne stało się budowanie zainteresowania w inny sposób – poprzez eksponowanie wartości dodanej i zachęcanie klientów do kontaktu w sprawie szczegółów oferty, dodatkowych korzyści lub możliwych rabatów.
Dostosowaliśmy działania do nowej sytuacji, co doprowadziło do ponownego spadku kosztów pozyskania leadów. W kampaniach Google Ads zrezygnowaliśmy z reklam z formularzem kontaktowym, ponieważ większość pozyskanych w ten sposób zgłoszeń była niskiej jakości.
Największe zmiany wprowadziliśmy w obszarze definiowania grup odbiorców. W przypadku nieruchomości inwestycyjnych wzmocniliśmy działania skierowane do firm, co naturalnie doprowadziło do rozszerzenia działań reklamowych o LinkedIn Ads.
Emisję kampanii rozpoczęliśmy we wrześniu 2025 r. Przygotowaliśmy kilka zestawów reklamowych, kierowanych do różnych grup odbiorców. Szczególny nacisk położyliśmy na rynek lokalny – firmy ze Szczecina wykazujące wysoki wzrost przychodów.
Na tym etapie jest jeszcze zbyt wcześnie, aby przeprowadzić pogłębioną analizę wyników. Wnioski i szczegółowe podsumowanie przedstawimy w osobnym artykule za kilka miesięcy – już teraz zachęcamy do śledzenia naszych publikacji.
Kampanie Meta były optymalizowane pod wysłanie formularza na stronie internetowej, w okresie od stycznia do października 2025 roku, uzyskały łącznie 197 zapytań, co przekładało się na średnio około 20 leadów miesięcznie przy średnim budżecie wynoszącym około 3 000 zł.
We wrześniu nastąpiła jednak istotna zmiana rynkowa tzn. wprowadzono obowiązek prezentowania cen mieszkań. Początkowo obejmował on wyłącznie inwestycje, których sprzedaż rozpoczęła się po tej dacie, natomiast od 11 września 2025 r. zaczął dotyczyć wszystkich deweloperów, niezależnie od momentu ich wprowadzenia na rynek.
Po wejściu nowych przepisów zauważyliśmy wyraźny spadek liczby zapytań. Użytkownicy nadal odwiedzali stronę, jednak znacznie rzadziej decydowali się na bezpośredni kontakt. Wcześniej nawet krótkie zapytania pełniły rolę pierwszej zaczepki, punktu wyjścia do rozpoczęcia dialogu z potencjalnym klientem. Po obowiązkowym ujawnieniu cen bariera kontaktu wyraźnie wzrosła, a użytkownicy rzadziej wypełniali formularze, co przełożyło się na niższą liczbę leadów.
Przez cały ten okres prowadziliśmy z klientem regularne spotkania, podczas których szczegółowo analizowaliśmy jakość pozyskiwanych leadów oraz zachowania użytkowników. Kampanie były optymalizowane pod wysłanie formularza na stronie, a na podstawie wspólnych analiz na bieżąco dostosowywaliśmy kreacje, grupy odbiorców i strategię, aby utrzymać jak najwyższą efektywność w zmieniających się warunkach rynkowych.
Meta Ads w całej strategii reklamowej pełniła rolę kanału wspierającego główny obszar działań, jakim pozostaje Google Ads. Kampanie na Meta były odpowiedzialne za budowanie zasięgu, pozyskiwanie nowych użytkowników oraz generowanie zapytań z górnego i środkowego etapu lejka. Dzięki temu ruch z Meta wspierał efektywność Google Ads, gdzie użytkownicy częściej finalizowali kontakt, korzystając z intencyjnych zapytań.
W związku z nową sytuacją na rynku i zauważalnym spadkiem liczby zapytań, w kampaniach Meta Ads rozpoczęliśmy dostosowanie form pozyskiwania leadów, wdrażając i testując formularze błyskawiczne (instant forms). Ich celem jest maksymalne uproszczenie kontaktu oraz obniżenie bariery kontaktu po stronie użytkownika. Obecnie analizujemy jakość pozyskiwanych, natomiast już na tym etapie formularze generują całkiem duży wolumen zapytań, co pozwala zrekompensować część spadku wynikającego z obowiązku prezentowania cen. Formularze zostały przygotowane tak, aby pozyskiwać informacje, które umożliwią dalszą pracę z klientem. Obecnie kampanie z formularzami działają niecałe trzy tygodnie, a mimo to wygenerowały już 49 zapytań przy koszcie około 1 900 zł, co daje średni koszt pozyskania leada na poziomie około 40 zł.
Pomimo trudniejszych warunków rynkowych i spadku konwersji po wprowadzeniu obowiązku prezentowania cen, podejmujemy działania mające na celu utrzymanie stabilnego wolumenu zapytań, dostosowując strategię reklamową do nowego środowiska.
Współpraca oparta na regularnych spotkaniach, bieżących analizach i ciągłej optymalizacji kampanii pozwala nam na bieżąco reagować na zmiany rynkowe i dostosowywać działania tak, aby możliwie najlepiej chronić wolumen zapytań mimo trudniejszych warunków regulacyjnych. Wprowadzone rozwiązania stanowią solidną bazę do dalszej adaptacji strategii – zarówno po stronie Meta Ads, kluczowego kanału, jakim pozostaje Google Ads oraz nowo wprowadzonego LinkedIn Ads.