Psychologia ceny od lat pokazuje, że konsumenci nie oceniają wartości produktu w sposób całkowicie racjonalny.
Nie kupujemy liczb. Kupujemy ich interpretację.
Efekt zakotwiczenia
Daniel Kahneman i Amos Tversky opisali zjawisko zakotwiczenia jako tendencję do oceniania kolejnych informacji przez pryzmat pierwszej napotkanej wartości. W praktyce oznacza to, że pierwsza cena, którą zobaczy użytkownik, staje się punktem odniesienia dla wszystkich kolejnych.
Jeżeli klient najpierw zobaczy pakiet za 4999 zł, oferta za 2999 zł może zostać odebrana jako rozsądna.
Jeżeli kolejność będzie odwrotna, identyczna cena może wydawać się wygórowana. Dlatego sposób prezentacji wariantów cenowych ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać.
Cena referencyjna
Użytkownik niemal nigdy nie analizuje ceny w oderwaniu od kontekstu. Porównuje ją z:
- konkurencją,
- wcześniejszymi zakupami,
- ceną zapamiętaną z Google,
- własnym wyobrażeniem o wartości produktu.
Jeżeli oferta mieści się w akceptowalnym przedziale, użytkownik przechodzi do kolejnych etapów analizy.
Jeżeli różnica jest zbyt duża, proces zakupowy często kończy się natychmiast.
Framing
Znaczenie ma również sposób przedstawienia tej samej kwoty. Porównajmy trzy komunikaty:
- 1200 zł,
- od 1200 zł,
- 100 zł miesięcznie.
Kwota pozostaje identyczna. Zmienia się sposób jej interpretacji. To właśnie efekt odpowiedniego „oprawienia” informacji, czyli framingu.
Mental Accounting
Richard Thaler zwrócił uwagę, że ludzie nie postrzegają pieniędzy jako jednej wspólnej puli. Inaczej odbierają koszt produktu, inaczej koszt dostawy, a jeszcze inaczej abonament miesięczny.
Dlatego darmowa dostawa często wywołuje silniejszą reakcję niż obniżenie ceny produktu o identyczną kwotę. Nie zmienia się wartość ekonomiczna transakcji. Zmienia się sposób jej odbioru.