Ciemna strona hiperrealizmu Veo 3
No dobrze, Veo 3 brzmi fantastycznie. Możliwość tworzenia wysokiej jakości wideo z dźwiękiem za pomocą kilku linijek tekstu otwiera niesamowite perspektywy dla twórców, marketerów, edukatorów… lista jest długa. Ale, jak to zwykle bywa z potężnymi technologiami, jest też druga strona medalu.
Hiperrealizm, choć imponujący, rodzi uzasadnione obawy o potencjalne pole do nadużyć. Mówimy tu o generowaniu deepfake’ów na niespotykaną dotąd skalę, o zalewie fake newsów, które będą jeszcze trudniejsze do odróżnienia od prawdy. Skoro już teraz filmiki z absurdalnymi “newsami” bawią i niepokoją, co będzie, gdy technologia trafi w niepowołane ręce lub zostanie wykorzystana do celowej manipulacji? To poważne wyzwanie dla naszej zdolności do krytycznego myślenia i weryfikacji informacji.
Google zdaje sobie sprawę z tych zagrożeń, jednak sama technologia to jedno, a sposób jej wykorzystania – drugie. Dostęp do Veo 3 jest na razie ograniczony (dla subskrybentów Ultra w USA w aplikacji Gemini i Flow oraz dla użytkowników korporacyjnych na Vertex AI), a Flow dostępne dla subskrybentów Google AI Pro i Ultra w USA, z planami ekspansji na inne kraje. To daje czas na wypracowanie pewnych mechanizmów kontroli i edukację użytkowników.