10 mitów o pozycjonowaniu w AI
d-tags
d-tags
AISO nie równa się SEO. Dlaczego? Modele LLM, takie jak ChatGPT czy Preplexity, nie działają w taki sam sposób jak Google. Mechanizm Google polega na indeksowaniu przez boty Google stron, oceny ich na podstawie różnych czynników rankingowych, a następnie ułożeniu ich w odpowiedniej kolejności w wynikach wyszukiwania. Natomiast modele AI mają własne bazy wiedzy, a także pobierają dane z sieci w czasie rzeczywistym i na tej podstawie tworzą swoje odpowiedzi.
W związku z tym, AISO to rozszerzenie pozycjonowania o kolejny obszar, który wymaga wzięcia pod uwagę innych elementów, zaplanowania osobnego procesu i strategii budowania widoczności. Jeśli więc chcesz osiągać sukces w searchu i być odpowiedzią tam, gdzie użytkownik o Ciebie zapyta, AISO i SEO muszą iść ze sobą w parze.
Wiemy już, że AISO różni się od klasycznego SEO. Jednak czy to oznacza, że w nim przeszkadza? Czy prowadząc działania typowo pod AI, możemy zaszkodzić naszej widoczności w Google?
Odpowiadając krótko: tak, ale tylko jeśli skupimy się wyłącznie na AISO. Te działania muszą iść ze sobą w parze.
Jeśli skupimy się w 100% na działaniach AISO, porzucając tym samym zupełnie dotychczasowe pozycjonowanie, faktycznie może nam to zaszkodzić i możemy stracić wypracowane rezultaty. Po prostu inne elementy są brane pod uwagę gdy pozycjonuje się pod AI, a inne gdy pod Google – i część z nich się wyklucza. Na pozycjonowanie AI powinniśmy patrzeć jako na osobny proces, toczący się równolegle ze standardowym SEO. SEO w dużej mierze ma generować nam widoczność w Google, kliknięcia, ruch organiczny i konwersje z tego kanału. Natomiast AISO generuje wzmianki w różnych modelach AI Twojej marki, produktu lub usługi i będzie dodatkowo powodować przejścia na stronę np. z kanału referral openai, chatgpt.
Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule: AI SEO – co to jest i jak wpłynie na twój biznes
Chociaż wyszukiwania AI rosną w siłę, Google wciąż posiada dominującą część searchowego tortu. Jak wygląda ten udział w procentach? Według badań [1] w pierwszej połowie 2025 roku udział Google wynosił ok. 92% na europejskim rynku, natomiast udział AI to 0,12%. Chociaż ta liczba może nie robić wrażenia, w 2024 było to jedynie 0,01%, co już świadczy o ponad 10-krotnym wzroście w ciągu roku.
Skoro AI na ten moment posiada znikomy kawałek tortu, dlaczego w ogóle powinniśmy się nim interesować?
W zestawieniach udziału AI w całkowitym ruchu, ukazywana jest średnia dla wszystkich branż. Są natomiast takie sektory, gdzie ten udział jest znacznie większy, a pytanie o zakupowe porady w narzędziach jak ChatGPT o wiele popularniejsze.
Eksperci już teraz mówią o zjawisku dużego zaufania, jakim użytkownicy darzą agentów AI. Ludzie pytają ChatGPT o polecenia naprawdę różnych produktów – od lodówek, przez samochody i rowery, aż po oprogramowanie i inne produkty cyfrowe. Tak jak wiele osób skłonnych jest kupić coś z polecenia dziennikarza lub influencera, tak teraz coraz więcej osób chętnie korzysta z poleceń modeli LLM.
Ruch z modeli LLM znacznie częściej prowadzi do konwersji, niż standardowy ruch organiczny, co dobrze ilustruje case study firmy Seer Interactive. Conversion rate dla ChataGPT wynosiło aż 15,9%, podczas gdy dla standardowego organicznego ruchu z Google było to jedynie 1,76% [2].

Źródło: Seer Interactive
Wysoka konwersja z modeli AI nie dotyczy jedynie sektora usług. OpenAI już teraz uruchomiło funkcje zakupowe dla ChataGPT i zapowiada ich dalszy rozwój.
Użytkownicy coraz częściej decydują się na taki sposób robienia zakupów online, bo jest to po prostu ogromna oszczędność czasu. Zamiast przeklikać się przez dziesiątki kart produktowych w samym Google, a następnie na stronach sklepów, użytkownik prosi o zbiór polecanych produktów przez model AI i w ten sposób dokonuje zakupu. Dlatego jeśli działasz w branży e-commerce, musisz dostosować się do dynamicznie zmieniających się sposobów wyszukiwania i zadbać o swoją widoczność w AI.

Źródło: ChatGPT
Powiemy tak – dla chcącego nic trudnego! Istnieje kilka różnych metod do trackowania skuteczności AISO.

Źródło: Cerber AI, narzędzie własne Delante do monitorowania AI
Choć ewolucja wyszukiwania zaczęła się w dużej mierze od ChataGPT, obecnie nawet Google stał się wyszukiwarką AI. Google używa modelu AI Gemini i za pomocą jego udziela odpowiedzi bezpośrednio w wynikach wyszukiwania. W USA u naszych klientów mamy już AI Mode – czyli tryb konwersacyjny z Google wspomagający wyszukiwanie bez konieczności przechodzenia na strony internetowe. Oznacza to, że mamy do czynienia ze zmianą nie tylko sposobu prezentowania wyników, ale i zmianą sposobów wyszukiwania przez użytkowników – odpowiedzi podsuwane przez AI to niesamowita wygoda, z której nikt nie zamierza rezygnować. Już teraz obserwujemy duże spadki w kliknięć (CTR spada) dla wyszukiwań w Google, bo wiele osób poprzestaje na odpowiedziach podsuwanych przez AIO.
Dlatego jako właściciel biznesu online, nie traktuj AI jako chwilowej mody. Owszem, ludzie wciąż szukają w Google w “stary” sposób, a AI Overviews nie pokrywa wszystkich typów zapytań, natomiast AI coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w świecie search i niesamowicie szybko rośnie.
Search się nie kończy – on się zmienia. AI nie zastępuje SEO, ale zmienia jego zasady gry. I lepiej je znać, zanim zrobi to konkurencja.
Czy na pewno? Search już od dawna nie samym Google żyje! Użytkownicy mogą szukać poleceń usług zbliżonych do Twoich na TikToku, Facebooku, czy właśnie poprzez modele AI. Wyniki AI mają dodatkowo to do siebie, że podają gotowe, rozbudowane odpowiedzi na tacy – kto nie chciałby z tego skorzystać?
Jako elementy niezbędne w pozycjonowaniu AISO najczęściej pojawiają się FAQ, które w SEO nie jest niczym nowym, a także schema, którą również doskonale zna każdy seowiec. Są to zdecydowanie pozycje obowiązkowe, ale czy tylko na nie powinniśmy zwracać uwagę?
Odpowiedź brzmi: nie! AISO wymaga zdecydowanie szerszego spojrzenia. Na co więc zwrócić uwagę oprócz wspomnianej wcześniej dwójki?
Wśród wielu osób panuje przekonanie, że AI w sposób losowy pokazuje, co chce, więc całe pojęcie AISO to mit i strata czasu. Nic bardziej mylnego!
Podobnie jak w przypadku standardowego SEO, tak i w modelach AI mamy do czynienia z algorytmami i mamy możliwość wpływania na wyniki, chociaż w inny sposób. LLMy korzystają z konkretnych źródeł internetowych w czasie rzeczywistym. Sięgają do stron, które potrafią interpretować i uznają za rzetelne, wiarygodne, eksperckie w danej dziedzinie. Dlatego odpowiednio poprowadzona strategia i budowanie wizerunku twojej marki sprawi, że z dużym prawdopodobieństwem zaczniesz pojawiać się w wynikach AI.
Czy na wyniki działań AISO trzeba długo czekać? Sprawdziliśmy to na własnej skórze i chętnie podzielimy się efektami! Dodaliśmy na naszą stronę definicję AISO, dbając o wszelkie istotne aspekty w kontekście pozycjonowania pod AI, wykorzystaliśmy dane strukturalne, indeks Bing oraz wzmianki trenujące model AI. Efekt? Już następnego dnia ChatGPT pokazał nas jako źródło dla tego zapytania.

Źródło: ChatGPT
W następnych krokach budowaliśmy wzmianki wokół tego tematu, a nasza definicja szybko pojawiła się także w AI Overview od Google na zapytanie “AISO”.

Źródło: Google
W podobny sposób już pozycjonujemy w modelach AI naszych klientów i 87% z nich ma ruch z AI (dane na czerwiec 2025). A w przypadku działań AISO skupiamy się, aby produkty, usługi, marki były polecane przez Chatgpt, Perplexity, Gemini – bo jest to ważny element w procesie decyzyjnym klientów i prowadzi do zwiększenia konwersji.
Wyszukiwanie w modelach AI to ani czarna magia, ani chwilowa moda – to nowa rzeczywistość, do której musi dostosować się każdy, kto chce, by jego biznes był widoczny online. Do wyszukiwania w Google czy w Social Mediach niepodważalnie dołącza AI Search, który wymaga przygotowania osobnego procesu i strategii.
Źródła: