Zamiast opisywać sześć raportów po kolei, zestawiam je parami by pokazać, w jak różny sposób te narzędzia podchodzą do oceny strony.
Cloudflare vs Schema App (19/100 vs 31/100): czego szukać, czy czym mierzyć
Cloudflare sprawdza zgodność z siedemnastoma protokołami webowymi, a Schema App mierzy jakość danych na 24 podstronach. Oba dały nam niski wynik, ale z zupełnie innych powodów.
Narzędzie Cloudflare to lista kontrolna standardów, z których większość jest dopiero w fazie rozwoju: nagłówki Link, DNS-AID, negocjacja Markdown, Web Bot Auth, katalog API, OAuth, MCP Server Card, Agent Skills, WebMCP, ARD, a w sekcji Commerce także protokoły płatności x402, MPP i UCP.
Po ludzku: to lista nowych „tabliczek informacyjnych”, które strona może wywiesić dla agentów, plus lista bramek, przez które agent mógłby zapłacić. Większość z tych tabliczek zaprojektowały lub współtworzą firmy z branży infrastruktury, w tym Cloudflare, i większość z nich Cloudflare oferuje swoim klientom jako włączane jednym przełącznikiem. Test „czy masz Markdown for Agents” jest w praktyce testem „czy korzystasz z tej funkcji Cloudflare”. Każda pozycja ma sekcję „How to implement” z odnośnikiem do RFC, więc dla dewelopera będzie to najprostszy do wdrożenia raport z całej szóstki.
Test ten ma jednak jedną wadę, której nie widać w liczbowej ocenie: osiem z siedemnastu testów zakończyło się komunikatem „The operation was aborted” i każdy z nich został policzony jako zero, czyli brak tego elementu – gdzie w praktyce jest to informacja o tym, że pomiar się nie powiódł.

Źródło: raport Cloudflare „Is Your Site Agent-Ready?”, delante.pl, 24.08.2026
Wynik 19/100 to więc w dużej części wynik awarii pomiaru, a nie stanu strony. Do tego wątku wrócę w osobnej sekcji, bo dotyczy nie tylko Cloudflare.
Schema App idzie w drugą stronę. Jako jedyne narzędzie z szóstki crawluje więcej niż tylko stronę główną i jako jedyne robi analizę, której nie da się zrobić jednym zapytaniem: sprawdza, czy dane strukturalne na różnych podstronach opisują tę samą firmę spójnie, czy każda podstrona opisuje ją od nowa.

Źródło: raport Schema App Agentic Readiness, delante.pl, 24.08.2026
Dane strukturalne to ukryta warstwa strony, w której firma opisuje samą siebie w formacie dla maszyn: nazwa, adres, usługi, autorzy. Schema App sprawdza, czy agent czytający pięć podstron delante.pl zrozumie, że wszystkie mówią o tej samej agencji, a nie o pięciu firmach o tej samej nazwie. To test zrozumiałości, nie obecności konkretnych plików, i to jest jego wartość.
Jednocześnie to dokładnie ta warstwa, którą Schema App wdraża klientom, więc nic dziwnego, że w tym narzędziu waży ona jedną trzecią wyniku. Kolejna jedna trzecia to kategoria „What AI Can Do”, która sprawdza wyłącznie MCP, WebMCP, A2A, Agent Skills i NLWeb, czyli sposoby, w jakie agent mógłby coś na stronie zrobić, a nie tylko przeczytać.

Źródło: raport Schema App Agentic Readiness, delante.pl, 24.08.2026
Ale – serwis usługowy B2B bez API, jakim jest delante.pl, traci przez to jedną trzecią wyniku z automatu. To założenie narzędzia: Schema App uznaje, że strona bez warstwy akcji jest w jednej trzeciej niegotowa. Możesz się z tym zgadzać lub nie, ale wynik 31/100 ma sens tylko wtedy, kiedy znasz to założenie.
Co to znaczy dla Ciebie: niski wynik z Cloudflare może oznaczać „narzędzie nie dosięgło serwera” albo „nie korzystasz z produktów Cloudflare”, a niski wynik ze Schema App „nie masz API, którego nie potrzebujesz”. Bez zajrzenia w szczegóły obie liczby wyglądają jak alarm.
Backlinko vs Snezzi (77/100 vs 50/100): pomiar vs heurystyka ze źródła
Oba narzędzia wzorują się na tej samej kategorii Lighthouse, ale Backlinko mierzy stronę w prawdziwej przeglądarce, a Snezzi zgaduje z kodu HTML. Stąd 77 kontra 50%.
Backlinko (na silniku Semrusha) daje najbardziej „audytowy” raport z całej szóstki: 14 z 19 testów zaliczonych i dowody na poziomie pojedynczego elementu.

Źródło: raport Backlinko Agentic Browsing Readiness, delante.pl, 24.08.2026
„Accessible name” to nazwa, pod którą przycisk lub link widzi program, a nie człowiek. Ikona lupy bez podpisu jest dla Ciebie oczywista; dla agenta to przycisk bez nazwy, więc nie wie, co się stanie po kliknięciu. Backlinko znalazł pięć takich elementów na 233 i podał ich adresy. Do tego brak landmarku <main> (znacznika, który mówi programowi „tu zaczyna się właściwa treść, reszta to nawigacja”), 19 poprawnie etykietowanych pól formularzy i pomiary z laboratorium: CLS 0,001, LCP 5,36 s, TBT 860 ms. CLS to przesuwanie się elementów podczas ładowania strony; jeśli przycisk ucieknie w momencie, w którym agent w niego celuje, zadanie kończy się błędem. LCP to czas do załadowania głównej treści.

Źródło: raport Backlinko Agentic Browsing Readiness, delante.pl, 24.08.2026
Snezzi patrzy na ten sam obszar, ale bez przeglądarki. Zamiast zmierzyć CLS, liczy obrazy bez podanych wymiarów w kodzie (obraz bez wymiarów to typowa przyczyna przesunięć) i na tej podstawie wystawia FAIL.

Źródło: raport Snezzi WebMCP Checker, delante.pl, 24.08.2026
164 obrazy bez wymiarów to prawdziwa obserwacja. Tylko że Backlinko zmierzył CLS na 0,001, czyli praktycznie zero przesunięć. Heurystyka przegrała z pomiarem, a w raporcie Snezzi nie ma nic, co by to komunikowało. Samo narzędzie uczciwie nazywa się „source pre-check” i odsyła po oficjalny wynik do Lighthouse. Najsłabszy punkt: test llms.txt zakończył się statusem „manual check recommended”, czyli narzędzie nie sprawdziło jednego pliku, choć mogło, a pełny raport wymaga podania adresu e-mail. Backlinko z kolei limituje trzy testy dziennie i kończy raport blokiem „Start My 14-Day Free Trial” Semrush One.
Co to znaczy dla Ciebie: dwa raporty z tej samej szkoły mogą dać „zaliczone” i „niezaliczone” na ten sam sygnał. Kiedy się różnią, pomiar w przeglądarce wygrywa z analizą kodu. Zapytaj, jak metoda stoi za oceną, zanim zlecisz komuś poprawianie 164 obrazów.
agentic-readiness.com vs Cloudflare (83/100 vs 19/100): dwa końce tej samej strony
Najwyższy i najniższy wynik z sześciu dzieli 64 punkty. Różnica nie wynika ze stanu strony, tylko z tego, że jedno narzędzie liczy protokoły, a drugie heurystyki treści.
agentic-readiness.com daje delante.pl 83 punkty i etykietę „Excellent”. Składowe tego wyniku: llms.txt 100, robots.txt 100 (siedem botów AI dopuszczonych domyślnie), „Cloudflare & AI Access” 100, sitemap 75 (kara za to, że /sitemap.xml przekierowuje na sitemap_index.xml, czyli za standardową praktykę), A2A 0, Embedding Collisions 0, Content Sentiment 5, Reverse Prompting 0, Semantic Cluttering 100.
Trzy z tych modułów nie mają związku z gotowością na agentów. „Content Sentiment 5/100” wynika z tego, że narzędzie znalazło na stronie głównej agencji dziesięć sekcji „nadmiernie promocyjnych”.

Źródło: raport agentic-readiness.com, delante.pl, 24.08.2026
Strona główna agencji marketingowej jest promocyjna, bo to jej zadanie. Ocena 5/100 opisuje gatunek strony, nie problem. „Embedding Collisions” to z kolei miara podobieństwa sekcji do siebie; 28% „kolizji” to po prostu zajawki usług, które z natury brzmią podobnie. A moduł „Reverse Prompting” dostał 0/100, bo backend narzędzia zwrócił błąd klucza API i wkleił go do raportu.

Źródło: raport agentic-readiness.com, delante.pl, 24.08.2026
Mimo modułu, który nie zadziałał, i dwóch, które mierzą coś innego, wynik końcowy to „Excellent” (czyli bardzo dobrze) , podczas gdy Cloudflare z ośmioma nieudanymi testami dał tej samej stronie tego samego dnia „Basic Web Presence” (czyli prawie najgorsza ocena).
Co to znaczy dla Ciebie: etykieta słowna („Excellent”, „Needs Work”, „Mostly Ready”) jest jeszcze mniej wiarygodna niż liczba, bo próg, od którego zaczyna się „Excellent”, ustala twórca narzędzia. Zawsze sprawdzaj, czy wszystkie testy przeszły poprawnie oraz czy badane czynniki rzeczywiście są istotne.
Agentic Ready (Delante) vs reszta (73/100): wagi ustawione pod podstawy
Nasz checker daje delante.pl 73 punkty, bo premiuje podstawy odkrywalności i sprawdza, czy agent wykona proste zadanie, a nie czy strona wdrożyła każdą propozycję ze standardu.
Piszę o własnym narzędziu z tą samą uwagą, co o cudzych, bo obowiązuje je ta sama zasada: wynik to wagi, a raport ma prowadzić do oferty. Nasze wagi są ustawione pod publiczne sklepy i strony B2B, czyli pod firmy, które w większości nie mają API i nie będą go miały w tym roku. Dlatego llms.txt, robots.txt, sitemap i JSON-LD ważą więcej niż MCP czy A2A, a te ostatnie pojawiają się jako wskazówki, nie jako testy obniżające ocenę.
Dwie rzeczy odróżniają ten raport od pozostałych pięciu. Pierwsza to dowody: każdy test pokazuje adres, kod odpowiedzi i typ treści, więc specjalista może sprawdzić każdą ocenę bez uruchamiania narzędzia jeszcze raz.

Źródło: raport Agentic Ready (Delante), delante.pl, 24.08.2026
Druga to smoke test agenta. Zamiast pytać „czy jest plik”, narzędzie sprawdza, czy na stronie da się znaleźć trzy rzeczy, których agent zakupowy szuka w pierwszej kolejności: sygnał cenowy, informację, dla kogo jest oferta, i ścieżkę do kontaktu lub zakupu.

Źródło: raport Agentic Ready (Delante), delante.pl, 24.08.2026
Delante.pl zaliczył dwa z trzech sygnałów. Brakuje ceny, bo agencja nie ma cennika na stronie głównej. To jedyny test w całej szóstce, który pyta o zadanie agenta, a nie o obecność standardu, co jest szczególnie zasadne dla tego, że agenci powstali aby podejmować decyzje i robić rzeczy autonomicznie.
Co to znaczy dla Ciebie: 73 „w większości gotowe” mówi, że agent Cię znajdzie i zrozumie, czym się zajmujesz. Nie mówi, że agent wykona na Twojej stronie jakąkolwiek akcję, bo tego ten checker nie mierzy.