- twitter.com stracił około 400 mln wejść z Google,
- x.com zyskał w tym czasie 300 mln wejść.
SEO Newsy styczeń 2025
d-tags
d-tags
W SEO newsach na styczeń 2025 zacznijmy od Twittera/X, by skończyć na kolejnych kontrowersjach wokół linków.
Dużo się mówi o tym, że migrację łatwo popsuć, prawda? I jak strony powinny się do niej przykładać… prawda?
Po 1,5 roku od rebrandingu Twittera i ponad pół roku od udostępnienia domeny X.com, proces migracji nabrał tempa – w grudniu 2024. Dane z Ahrefsa pokazują, że w wyniku zmiany domeny:
Oznacza to, że około 100 mln wizyt organicznych „zniknęło”, co stanowi 13-14% ruchu Twixera w listopadzie. Nawet największe platformy nie są odporne na konsekwencje zmian domeny, a migracja może być trudniejsza, niż zakładano.

Google wprowadził istotną zmianę w sposobie wyświetlania wyników wyszukiwania na urządzeniach mobilnych. Od stycznia breadcrumbs, czyli ścieżki nawigacyjne wskazujące hierarchię strony, przestaną być widoczne w mobilnych wynikach wyszukiwania we wszystkich językach i regionach, w których dostępna jest wyszukiwarka Google.
Firma tłumaczy tę decyzję faktem, że element ten nie jest tak użyteczny dla użytkowników mobilnych – często jest ucinany na mniejszych ekranach, przez co traci swoją funkcję informacyjną.
Zmiana nie obejmie wyszukiwań na komputerach – tam breadcrumbs pozostaną widoczne jak dotychczas.
Źródło: https://developers.google.com/search/blog/2025/01/simplifying-breadcrumbs
Nowe narzędzia AI, takie jak Operator od OpenAI czy systemy od Anthropic, mogą całkowicie zmienić sposób, w jaki działa reklama w sieci. Dlaczego?
Zobaczymy, jak szybko branża dostosuje się do tej nowej rzeczywistości.
Google zaoferowało grupie 17 polskich wydawców kwotę 100 tys. euro rocznie za możliwość wykorzystywania ich treści. Propozycja ta spotkała się jednak z niezadowoleniem wydawców, którzy uznali ją za niewystarczającą. Negocjacje prowadziła nieformalna grupa wydawców internetowych, w skład której wchodzą m.in. Bezprawnik, Defence24, Spidersweb (E-Motion Media), Filmweb, naTemat, INNPoland, Goniec, Świat Gwiazd, Meczyki, Telepolis, PPE, WNP, Portal Samorządowy, DlaHandlu, android.com.pl, Gry-online i Filmomaniak. Te serwisy docierają łącznie do niemal 19 milionów użytkowników miesięcznie, co stanowi około dwóch trzecich polskiego internetu.
Oferowana przez Google kwota miała zostać podzielona między wszystkich uczestników negocjacji, co oznaczałoby bardzo niskie wynagrodzenie dla poszczególnych podmiotów. Wydawcy uznali, że propozycja giganta z Mountain View jest nieadekwatna do wartości generowanych przez nich treści.
Dodatkowo, w trakcie negocjacji Google zakwestionowało status Filmwebu jako wydawcy, co zostało odebrane jako uszczypliwy komentarz ze strony amerykańskiej firmy. Nie wiadomo, czy rozmowy będą kontynuowane, ale już teraz widać, że napięcie między Google a niezależnymi wydawcami rośnie.
Nie tak dawno zrobiło się bardzo głośno o tym, że zespół DeepSeek AI znalazł sposób na radykalne obniżenie kosztów trenowania modeli AI – zamiast „więcej mocy”, postawili na inteligentniejszą optymalizację. 8-bitowe obliczenia zamiast 32-bitowych zmniejszyły zużycie pamięci o 75%, a analiza całych fraz zamiast pojedynczych słów, zwiększyła wydajność o 90%. Dodatkowo aktywowane są tylko niezbędne parametry: model korzysta jedynie z części swojej mocy. Efekt?
Pod koniec stycznia została odkryta otwarta baza z historią czatów i kluczami API. Wyciekło ponad milion linijek logów, w tym historia czatów użytkowników, dane backendowe, wrażliwe informacje operacyjne, dane związane z API, które mogą pozwolić na dalsze ataki. Baza, hostowana pod oauth2callback.deepseek.com:9000 oraz dev.deepseek.com:9000, była otwarta i niezabezpieczona, co oznaczało możliwość pełnej kontroli nad danymi i potencjalnej eskalacji uprawnień w systemie DeepSeek.
Tak poważna luka, która rodzi pytania o bezpieczeństwo infrastruktury firmy i ochronę danych użytkowników.
Źródło:
https://www.wiz.io/blog/wiz-research-uncovers-exposed-deepseek-database-leak
Nowe badanie przeprowadzone na 1 milionie stron wyników wyszukiwania sugeruje, że linki mają coraz mniejsze znaczenie w SEO. Patrick Stox przeanalizował zmiany historyczne (jak rola linków zmieniała się w czasie), segmentację według intencji wyszukiwania (lokalne, brandowe, ogólne) i wpływ linków na zarówno wysokie, jak i niskie wolumeny wyszukiwań. Wniosek? Linki są wciąż istotne, ale Stox sugeruje, że wpływ ten jest mniejszy niż kiedyś, szczególnie jeśli mowa o zapytaniach lokalnych i brandowych. Czy rzeczywiście tak jest? Niektórzy sugerują, że takie badanie wskazuje, że jest wręcz odwrotnie, a inni wskazują na wzrost znaczenia linków ze względu na spadek progu wejścia do tworzenia contentu. Czy to oznacza koniec link buildingu? Jak widzisz: raczej nie, ale SEO musi się dostosować – warto po prostu monitorować swoje wyniki.
