5 artykułów o marketingu, które musisz przeczytać – MARZEC

5 artykułów o marketingu, które musisz przeczytać – MARZEC

Przeczytajcie o pięciu najpopularniejszych w marcu artykułach na temat marketingu internetowego – specjalnie dla Was je streściliśmy.

Ostatnio na naszym blogu: Ograniczenia w Google Moja Firma przez COVID-19

Interesuje Was online marketing i chcecie być na bieżąco z artykułami branżowymi? Świetnie! W takim razie ten tekst jest stworzony dla Was. Przeczytajcie o pięciu najpopularniejszych w marcu artykułach na temat marketingu internetowego – specjalnie dla Was je streściliśmy.

google-102793_1280
1.  Nie skąp na SEO, czyli pięć kardynalnych błędów zabijających Twoją widoczność w Google

Jak skutecznie działać, aby być widocznym w Google? Maciej Woźniak i Janusz Omyliński z White Hat SEO doradzają, co robić, a czego unikać, by zyskać dobrą pozycję w najpotężniejszej wyszukiwarce.

Rada nr 1: zainwestuj w dobry kontent. Jak pokazują dane statystyczne, prowadząc firmowego bloga, można zwiększyć ruch na stronie o 55%, a przy tym wygenerować aż o 80% więcej leadów. Sporo? Przeważająca większość ludzi przed dokonaniem zakupu szuka informacji o produkcie, a 70% klientów w podejmowaniu decyzji dotyczącej zakupu kieruje się opiniami innych, dlatego naprawdę warto zadbać o wizerunek marki w Internecie oraz o łatwy dostęp do rzetelnych i atrakcyjnych informacji o jej produktach bądź usługach.

Rada nr 2: bądź cierpliwy. SEO to proces, nie jednorazowa czynność. By jego moc zadziałała, potrzeba czasu. Najpierw gruntowna analiza, wyciąganie wniosków, potem żmudne budowanie strategii, a na końcu wdrażanie konkretnych kroków. Z budowaniem pozycji strony w wyszukiwarce jest podobnie jak z budowaniem wizerunku – długo trwa, a tak niewiele trzeba, żeby go stracić.

Rada nr 3: doceń siłę linków ze społecznościówek. Social media to wciąż potężne narzędzia promocji. Według przytoczonych przez autorów danych z Searchmetrics, linki zamieszczone na portalach społecznościowych przyczyniają się do podwyższenia pozycji w wyszukiwarce Google, a tym samym wspomagają SEO. Liczą się nie tylko odnośniki z Facebooka, ale też z Twittera, czy nawet z niezbyt popularnego Google+. Warto więc zadbać o ich dużą liczbę.

Rada nr 4: nie ociągaj się z SEO. Przy budowaniu strony lub w trakcie wszelkich zmian w jej wyglądzie, pamiętaj o optymalizacji i pozycjonowaniu. Pewne rzeczy łatwiej wdrożyć od razu, niż kiedy produkt będzie gotowy. Zaoszczędzisz sobie czasu, pracy i zminimalizujesz ryzyko podjęcia złych decyzji, tj. duplikacja treści czy złe przekierowania.

Rada nr 5: nie idź na łatwiznę, nie kupuj linków. Nie, nie tędy droga. Coraz nowsze zmiany algorytmu Google’a wymuszają restrykcyjne przestrzeganie zasad niespamowania i – przede wszystkim – uczciwego zdobywania linków. Jak piszą autorzy artykułu, kupione linki to „bomby z opóźnionym zapłonem”, które ostatecznie zaowocują karą. Jednym zdaniem: co tanie, to drogie.

seo-592740_1280

2.  Ile SEO w content marketingu?

Jak stworzyć tekst atrakcyjny dla odbiorcy i wyszukiwarki? W jaki sposób kreować bogate treści? Wymienionym zagadnieniom kilka słów poświęciła Barbara Stawarz ze sprawnego.marketingu.

Co robić, by tekst był przystępny dla odbiorcy?

Po pierwsze: dzielić i dodawać elementy cieszące oko. Opłaca się podawać tekst kawałek po kawałku, w paragrafach poprzedzielanych zdjęciami, filmikami, bądź innymi formami multimedialnymi. Z jednej strony fragmentaryzacja ułatwia odbiorcy zapoznanie się z tekstem, z drugiej – podnosi pozycję strony w wyszukiwarce. O wartości takich zabiegów świadczą statystyki: tekst o różnorodnej strukturze może przynieść sześć razy więcej linków niż w przypadku tekstu jednolitego, a materiał wideo zamieszczony w artykule trzykrotnie zwiększa jego wartość pod względem link buildingu.

Po drugie: przemyśleć długość tekstu. Ponieważ wzrasta liczba osób wyszukujących informacje za pomocą dłuższych fraz, Google faworyzuje strony bogate w treści. Konkretnie te, na których artykuły liczą 2 tysiące i więcej słów. Równie ważna jest długość postów w społecznościówkach. Te liczące poniżej 1500 słów średnio otrzymują jedynie 60 like’ów i 175 tweetów. Posty składające się z więcej niż 1500 słów uzyskują wprawdzie niewiele więcej like’ów – tylko 73, ale za to ponad 100 więcej tweetów (293).

Jaka więc jest wymarzona, optymalna i uniwersalna długość tekstu? To zależy od kilku czynników, takich jak: o czym i jak piszemy? dla kogo? po co? Testujmy i próbujmy różne formy, aż w końcu znajdziemy odpowiedź. Jedno jest pewne – trzeba postawić na jakość treści. Jeśli tekst będzie atrakcyjny dla odbiorcy, wtedy i długość się obroni. W dzisiejszych czasach samo SEO już nie wystarcza. W budowaniu pozycji i marki trzeba inwestować w dobre treści.

like / unlike
3.  Spadek liczby fanów stron na Facebooku – ile lajków straciła Twoja strona?

Zauważyliście, że ostatnio na profilach marek na Facebooku poznikała część like’ów? Nie, to nie przypadek. Jak pisze Aleksandra Prejs z Sotrender, Facebook postawił na wiosenne porządki.

Ponieważ w ostatnim czasie zasięg organiczny publikowanych w serwisie postów systematycznie i nieustająco malał, portal zdecydował się na dość radykalny i zapewne dla niektórych przykry krok. 12 marca rozpoczął akcję wyczyszczenia serwisu z like’ów podarowanych przez osoby, które aktualnie już nie są użytkownikami Facebooka, a ich konta uległy dezaktywacji.

Jakie są tego konsekwencje? Niemal wszystkie profile marek borykają się ze znacznym spadkiem liczby fanów, a to jeszcze nie koniec. Wielkie porządki potrwają kilka tygodni, tak by w końcu dało się rzetelnie i precyzyjnie analizować odbiorców i targetować grupy docelowe.

Z badań Sotrender wynika, że niewielki odpływ fanów to normalna sprawa, dotykająca do 25% profili dziennie. Jednak od dnia rozpoczęcia „porządków”, dane liczbowe znacznie podskoczyły w górę. Do najbardziej spektakularnych ubytków like’ów doszło 13 marca (pechowy piątek?) Najwięcej stracili giganci (powyżej 500 tysięcy fanów) – w Polsce w pierwszej trójce „pokrzywdzonych” uplasowali się Serce i Rozum, Radio Eska i Allegro. Najmniej zaś like’ów „zgubiły” strony o niedużej ilości fanów, mieszczącej się w przedziale 10-50 tysięcy.

Na koniec kilka statystyk podanych przez Sotrender:
17% stron straciło poniżej 50 fanów
9% stron straciło od 51 do 100 fanów
20% stron straciło od 100 do 1k fanów
6% stron straciło od od 1k do 5k fanów
1% stron straciło od 5k do 10k fanów
1% straciło powyżej 10k fanów

gears-534990_1280
4.  Narzędzia content marketingu: część IV: tworzenie

Jeśli myślisz, że w dzisiejszych czasach łatwo dotrzeć do użytkowników, jesteś w błędzie. Tak, Internet ma nieograniczone możliwości dystrybuowania treści, ale problem w tym, jak się przebić i zostać zauważonym? Zdaniem Katarzyny Grzesik z WhitePress cała nadzieja w palecie narzędzi wspomagających tworzenie dobrego i atrakcyjnego contentu.

Według autorki, by użytkownicy zawiesili oko na naszej stronie, musimy im dać powód. Dobrze przemyślana strategia działania opiera się na odpowiedziach na podstawowe pytania: „Do kogo skierować przekaz? Jak dotrzeć do użytkowników?”

Najpierw należy zastanowić się, kim jest odbiorca i czego od Ciebie oczekuje. Kolejno dopasować treść, formę i środek przekazu do odbiorcy. Później trzeba tylko dobrać formę, za pomocą której zamierzasz dotrzeć do odbiorców.

Jak stworzyć atrakcyjne treści? Kilka praktycznych wskazówek Katarzyny Grzesik:
PLATFORMY: w przypadku, gdy zdecydujesz się na założenie bloga, masz do wyboru szereg platform. Publikacje w sieci umożliwia Readymag.com. Nie trzeba znać htmla, wszystko dostajemy podane na tacy. Możemy dowoli przebierać w szablonach i widżetach. Wadami platformy jest zarządzanie jedynie w języku angielskim oraz ograniczone pole do popisu w wersji darmowej. Jeśli potrzebujesz notatnika online, skorzystaj z Penzu – szybko i łatwo zapiszesz pomysły. Gdy zaś zbyt długo głowisz się nad nagłówkiem, pomóż sobie za pomocą Portent.com. Po wpisaniu słów kluczowych, portal zaproponuje Ci podpowiedzi. Niestety, podobnie jak w przypadku Readymag.com, jedynie w języku angielskim.

OBRAZKI: coraz bardziej angażującym elementem contentu stają się obrazki. Te z popularnych banków warto dostosować do swoich potrzeb, tak by pasowały do całości treści oraz by wpisywały się w panujące trendy. Istnieje kilka darmowych narzędzi do przerabiania zdjęć, takich jak: Picmonkey.com, Pixlr.com, Canva.com, z których na prawdę warto skorzystać. By zainteresować odbiorcę swoja opowieścią, rozważ skomponowanie infografiki lub wideografiki – dynamicznej animacji z dźwiękiem.

PREZENTACJE: by trafić w gusta odbiorców liczących na atrakcyjne prezentacje, użyj Prezi, Powtoon.com lub Emaze. Dzięki nim stworzysz efektowne prezentacje, które będzie można odtworzyć online i offline. Jeśli chcesz jeszcze bardziej urozmaicić swój przekaz, nagraj podcast. Pamiętaj, żeby odpowiednio modulować głos i dobierać obrazowe słowa, tak by nie znudzić odbiorcy. Skorzystaj z Soundcloud.com, Audacity, Podbean lub MP3myMP3. Gdy zależy Ci na przekazie na żywo, postaw na webinary lub webcasty. Z pomocą przyjdzie Ci AnyMeeting, dzięki któremu stworzysz wirtualny pokój konferencyjny.

instalogo

5.  Subiektywny przegląd przydatnych narzędzi do Instagrama

Choć w przypadku social media marketingu najbardziej wykorzystywanym portalem społecznościowym wciąż jest Facebook, nie da się nie zauważyć, że rośnie mu poważna konkurencja – Instagram. Z dnia na dzień serwis cieszy się większą popularnością, a marketerzy coraz częściej spoglądają w jego stronę życzliwym okiem.

Pytanie, jak sprawdzić skuteczność działań naszej firmy na Instagramie? Z odpowiedzą spieszy Marcin Niewęgłowski z Socjomanii. W „Subiektywnym przeglądzie przydatnych narzędzi do Instagrama” stworzył listę aplikacji przydatnych do zarządzania treścią, analizowania oraz monitorowania danych.

Pierwsza grupa narzędzi umożliwia przeprowadzenie różnego typu analiz odbiorców i ich upodobań. Dzięki PicStats możemy dowiedzieć się jakie filtry i hashtagi wygenerowały najwięcej like’ów i komentarzy. Możemy też sprawdzić zachowanie użytkowników – kto najczęściej zostawia komentarze, a komu najbardziej spodobały się nasze zdjęcia. Te wszystkie aktywności da się zmierzyć aż na 14 różnych sposobów! Na zagłębienie się w statystyki polubień pozwala nam także Websta. Aplikacja pokazuje, które zdjęcia i posty podbiły serca użytkowników (najwięcej like’ów) w ostatnim tygodniu oraz które hashtagi cieszyły się największą popularnością. Zdecydowanie wadą Websty jest zakres monitorowania danych. Dane światowe są zbyt ogólne, natomiast regionalne ograniczają się jedynie do statystyk z terenu Stanów Zjednoczonych oraz Japonii. Z kolei za sprawą Collecto zdobędziemy wiedzę na temat lokalizacji konkretnych użytkowników i zdjęć, dzięki czemu będziemy w stanie lokalnie budować naszą markę.

Druga grupa narzędzi wymienionych przez Niewęgłowskiego ułatwi nam obróbkę zdjęć. Każdy z nas chciałby, żeby to właśnie jego zdjęcia trafiły w gusta osób korzystających z Instagrama. Nieocenioną pomocą w dążeniu do tego celu będą A Beautiful Mess i Word Swag. A Beautiful Mess przeniesie nas na wyższy poziom edycji zdjęć. Nasze fotografie z pewnością się wyróżnią, gdy uatrakcyjnimy je różnymi elementami typu fonty, chmurki z napisami czy wzory. Jeśli chcemy wzbogacić zdjęcie o oryginalny napis lub cytat, użyjmy WordSwag – narzędzia, które zdaniem specjalisty z Socjomanii wesprze naszą komunikację z odbiorcą, pokaże mu, jak bardzo jest dla nas ważny. Jeżeli zależy nam na optymalizacji procesu zarządzaniu zdjęciami, Niewęgłowski poleca Latergram, za pomocą którego zaplanujemy i nieco zautomatyzujemy publikację fotografii, zaś Regram posłuży nam do ponownej publikacji cudzych postów.

  5,00 / 5 ( 1 )
Autor
Delante to agencja marketingu internetowego, specjalizująca się w generowaniu ruchu na stronach z wyszukiwarek internetowych (SEO/SEM) i z reklam płatnych. Ponad 80% naszych klientów to szybko rozwijająca się branża e-commerce.
Comments (4)
  1. Bardzo przydatne zestawienie 🙂 Mam pytanie: czy Google indeksuje treść pokazywaną w Prezi? Zastanawiam się, co będzie korzystniejsze pod kątem pozycjonowania: dłuższy tekst z określoną liczbą słów kluczowych czy prezentacja Prezi? Pewnie połączenie jednego z drugim 🙂

    1. Prezi wykorzystuje technologię Flash, więc raczej na pełną poprawną indeksację przez Google bym nie liczył.
      Lepiej dłuższy tekst niż prezentacja – ewentualnie użyj pdf, slideshare, ppt – je ładnie i bezproblemowo Google indeksuje.

      1. Dziękuję za odpowiedź. Faktycznie zapomniałem, że Prezi wykorzystuje Flasha. Zostaje prezentacja w Prezi + PDF + dodatkowy tekst.
        pozdrowienia,

  2. Do zbierania bazy adresów e-mail i informowania klientów o nowych towarów i usług lub prezentacja o tym jak korzystać z produktem należy używać webinarowa platformę, takie jak etutorium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.