Google.com zamiast google.pl i „Dobre SEO to dobre GEO” – Newsy SEO – #1 – Wrzesień 2025
d-tags
d-tags
Google oficjalnie zapowiedział, że wszystkie krajowe domeny najwyższego poziomu (ccTLD) – takie jak google.pl, google.de, google.fr czy google.co.uk – będą stopniowo przekierowywane na globalną domenę google.com. Ta zmiana, realizowana etapami przez kilka miesięcy, kończy erę regionalnych adresów wyszukiwarki Google, choć sama funkcjonalność lokalizowania wyników pozostaje bez zmian. Obecnie jest to już widoczne w przypadku polskiej domeny najwyższego poziomu.

Google oficjalnie ogłosiło, że przestaje raportować sześć typów schema, które już wcześniej zostały wycofane z obsługi w wynikach wyszukiwania. Firma argumentuje, że wymienione typy schema były rzadko stosowane i w praktyce nie wnosiły dodatkowej wartości dla użytkowników.
Zmiany obejmują następujące typy danych strukturalnych:
Google nie wspomniało w komunikacie o typie Book Actions, który został wcześniej zapowiedziany jako wycofywany.
Wycofanie dotyczy całego ekosystemu narzędzi raportowych Google. Dane związane z wymienionymi typami schema nie będą już dostępne w:
Google rozszerzyło dokumentację dotyczącą linków firmowych w Google Business Profile, podwajając jej objętość. Zmiany mają duże znaczenie dla właścicieli firm i specjalistów od lokalnego SEO, ponieważ dotyczą zarówno sposobu kierowania użytkowników, jak i wymogów technicznych wobec linków.
Google wprost zaznacza, że linki w Profilach Firm muszą prowadzić do dedykowanej strony danej lokalizacji. Firmy wielooddziałowe nie mogą stosować ogólnych stron czy kierować ruchu do innego oddziału. Przykład: link do zamówień w restauracji musi kierować do konkretnego lokalu, a nie na stronę główną sieci.
Dodano wymóg, aby linki umożliwiały wykonanie określonej czynności bezpośrednio. Link „zamówienie” musi pozwalać na finalizację zamówienia, a nie tylko prowadzić do strony z informacjami. Jest to szczególnie ważne np. w branży gastronomicznej.
Google jednocześnie wykluczyło kilka rodzajów linków: do social mediów, wiadomości, sklepów z aplikacjami czy skróconych URL-i.
Nowa sekcja szczegółowo opisuje zasady indeksowania linków. Roboty Google będą odwiedzać je codziennie w celu weryfikacji i nie będą respektować pliku robots.txt. Wymagania obejmują m.in.:
Jeśli link nie spełni warunków, może zostać usunięty z profilu.
Podczas swojego wystąpienia na WordCamp US (28 sierpnia) Danny Sullivan, dyrektor w Google Search, odniósł się do nowego skrótu GEO (Generative Engine Optimization), który pojawia się w branżowych dyskusjach jeśli chodzi o wyniki wyszukiwania w Google. Jego zdaniem jest to tylko kolejna etykieta, bo istota działań SEO w wyszukiwarce Google nie zmieniła się od lat.
“Dobre SEO to dobre GEO, AEO, AIO, LLM SEO czy jakkolwiek to nazwiemy. Wszystkie są w porządku. To, co robiliście dla wyszukiwarogólnie i co mogliście uważać za SEO, nadal jest w porządku i nadal jest tym, co powinniście robić” – Danny Sullivan
Według Sullivana SEO nigdy nie polegało wyłącznie na „niebieskich linkach w Google”. To zrozumienie, jak ludzie szukają treści, a następnie umiejętność dostarczenia im odpowiedzi w odpowiedniej formie – czy to przez wyszukiwarkę, głosowe zapytanie na urządzeniu mobilnym czy nową warstwę AI Overviews.
Natomiast to przede wszystkim dotyczy wyszukiwarki Google, jeśli chodzi o wyszukiwania w modelach AI takich jak ChatGPT, Perplexity, Claude, Gemini – to tu już wiemy, że działania takie jak AI Search Optimization (AISO) są oparte o inne elementy.
Podczas sesji pytań i odpowiedzi Angie Drake zwróciła uwagę na zjawisko spadku CTR w wynikach organicznych od czasu wprowadzenia AI Overviews. Wskazała, że liczba wyświetleń rośnie, ale kliknięcia drastycznie maleją. Sullivan przyznał, że Google zdaje sobie sprawę z tego problemu i jest to temat, nad którym firma pracuje.
Jednocześnie podkreślił, że Google nie wycofa się z udzielania bezpośrednich odpowiedzi na proste fakty – np. pytania typu „o której jest Super Bowl”. Użytkownicy oczekują szybkiej odpowiedzi, a Google zamierza to zapewniać. Sullivan zapewnił jednak, że wyjątkowe i wartościowe treści będą nagradzane, a Google jest świadome trudności, jakie pojawiają się dla wydawców w związku z nowymi formatami wyników.
W swojej wypowiedzi Sullivan po raz kolejny zaakcentował, że dobre SEO sprowadza się do tworzenia unikalnych, wartościowych treści i zapewniania pozytywnego doświadczenia użytkownikowi.
Google coraz intensywniej rozwija AI Mode w swojej wyszukiwarce, który ma zmienić sposób korzystania z Google na jeszcze bardziej zaawansowany i spersonalizowany. Logan Kilpatrick, główny menedżer produktu Google, przyznał, że tryb AI może za niedługo odgrywać większą rolę w wyszukiwaniu w Google.
Krótka wiadomość „wkrótce” wywołała sporo emocji, jednak po tej deklaracji firma zasugerowała, by nie brać tego komunikatu zbyt dosłownie, podkreślając, że na razie jest to bardziej zapowiedź niż konkretna zmiana.
Robby Stein, wiceprezes Google, dodał, że obecnie Google skupia się na ułatwieniu dostępu do trybu AI dla chętnych użytkowników, a nie na narzucaniu go jako domyślnego.
Oj dzieje się w branży. Z jednej strony mamy nowe wymagania wobec Profilu Firmy w Google i porządki w danych strukturalnych. Z drugiej – coraz wyraźniejszy kierunek w stronę generatywnej sztucznej inteligencji.
Dla specjalistów SEO i właścicieli biznesów online to jasny sygnał: trzeba być na bieżąco, testować nowe rozwiązania i dostosowywać się do rosnących oczekiwań użytkowników. Jedno pozostaje niezmienne – wartościowe treści i dobre doświadczenie użytkownika zawsze będą nagradzane.