Jak napisać bio autora? Wskazówki i przykłady
d-tags
d-tags
Za każdą treść w sieci odpowiada jakiś twórca, chociaż nie zawsze jego dane pojawiają się pod danym contentem – a szkoda! Bo jeśli te informacje się tam znajdują, to oznacza, że artykuł został przypisany do konkretnego twórcy, nie jest więc anonimowy, a to ważny sygnał dla Google.
Czym jest więc bio? To nic innego, jak właśnie notka o specjaliście, który przygotował ten tekst – najczęściej składa się ona ze zdjęcia, imienia (często też nazwiska), zajmowanego stanowiska, a także informacji o doświadczeniu zawodowym oraz zainteresowaniach.

Powszechne korzystanie z opcji podpisywania postów i dodawania bio autora nasiliło się ono po aktualizacji, która miała miejsce w sierpniu 2018 roku i została nazwana przez branżę „Medical update”, gdyż dotknęła głównie stron z branży medycznej.
Pojawiły się wówczas przeróżne teorie na temat tego, jaka była przyczyna tak dużych zmian, a jedną z nich przedstawiła Lily Ray, starszy specjalista SEO w Amsive Digital. Pokazała ona, że dużą rolę przy tej i kolejnych aktualizacjach odegrało E-A-T, które z kolei przekształciło się w E-E-A-T, mające dziś ogromny wpływ na widoczność strony w Google.
E-E-A-T to skrót od słów experience, expertise, authoritativeness, trustworthiness, czyli doświadczenie, specjalizacja, autorytet, wiarygodność. Chodzi tutaj m.in. o to, aby content tworzony na stronie był autorstwa fachowców, a witryna wzbudzała w użytkownikach zaufanie.
Już sam fakt, że Google wspomina w swoich wytycznych dotyczących jakości wyszukiwania 126 razy słowo E-E-A-T sugeruje, że coś jest na rzeczy. Z danych przedstawionych przez wspomnianą Lily Ray wynika m.in., że:
Wyniki te bazują na przeanalizowaniu zmian w widoczności 64 witryn, które zyskały lub straciły przy wspomnianej aktualizacji. Nie są to wszystkie wnioski, lecz wybrane, związane z interesującym nas tematem.
W lipcu 2023 Lily Ray opublikowała na swoim Twitterze dalsze wnioski:

Z jednej strony Google w swoich wytycznych zaleca, aby na stronach WWW podawane były dane autorów, ale z drugiej John Mueller – Senior Webmaster Trends Analyst w Google – stwierdził jakiś czas temu, że nie ocenia witryn na podstawie reputacji twórców, co zostało podkreślone podczas hangouta:
Czy zatem w ogóle warto poświęcać czas na tworzenie BIO autora? Zdecydowanie tak – już tłumaczymy dlaczego.

Znasz już teorię – teraz czas na trochę praktyki. Warto poświęcić kwestii przygotowania bio autora trochę czasu, aby ten element w witrynie wyglądał profesjonalnie i rzeczywiście mógł przynosić korzyści, których oczekujesz. Przy okazji możesz też poznać dobre przykłady bio autora. Aoto kilka tipów od nas:
Postaw na konkrety, nie rozpisuj się zbytnio – zamieść w BIO autora najważniejsze informacje, które mogą zainteresować odbiorcę. Nie musisz opisywać całego swojego życia – napisz o doświadczeniu zawodowym, zajmowanym stanowisku i zainteresowaniach. To zdecydowanie wystarczy. BIO nie jest miejscem na umieszczanie długiego tekstu (od tego jest CV albo podstrona o autorze). Jego długość najczęściej wynosi 50–100 słów i to dobry wybór.

To bardzo ważny element. Jeśli piszesz artykuł na dany temat, to odbiorcę powinno zainteresować to, czy jesteś w nim ekspertem. Jak wspomnieliśmy, może to być kryterium wyboru, z którym contentem się zapoznać, mając kilka tekstów do wyboru. Bio to dobre miejsce do napisania o swoim doświadczeniu w pracy na różnych stanowiskach, pochwalenie się stopniami naukowymi, wystąpieniami czy konferencjami, w których byłeś prelegentem. W przypadku treści ze specyficznych branż to pozycja obowiązkowa.
Internauta, który szuka porad związanych ze zdrowiem, oczekuje, że ich autorem będzie osoba mająca wiedzę na ten temat. Może się przecież obawiać, że skorzystanie z tych rad zakończy się dla niego problemami zdrowotnymi, jeśli ich twórcą jest przypadkowa osoba. Chętniej przeczytasz artykuł o SEO od Damiana Sałkowskiego niżnajpopularnieszego autora świata, czyli “Anonim”, prawda? 🙂

To kolejny czynnik, który uwiarygodnia Cię jako autora. Jeśli internauta kliknie w te odnośniki, to zobaczy, że ma do czynienia z prawdziwą osobą, do której może wysłać zapytanie i zacząć obserwować jej publikacje, a nie ze sztucznym tworem.

Twoja fotografia jest kolejnym elementem, który wzbudzać będzie zaufanie odbiorców do udostępnionych na stronie treści. Internauta będzie dzięki temu widzieć, że za tym artykułem kryje się konkretny człowiek.
Złym wyborem jest korzystanie w takich miejscach z fotek pochodzących z banków zdjęć – wielu czytelników to zauważy, a wręcz może znaleźć w Google inne strony, na których użyto tej samej fotografii na zupełnie inne potrzeby. To prosty sposób na złamanie w oczach danego użytkownika wiarygodności Twojej marki, i to na zawsze. Przypadkowe fotografie nie wzbudzą też zaufania robotów wyszukiwarek. Wskocz więc elegancką koszulę, znajdź dobre oświetlenie i zrób sobie zdjęcie na bloga. Warto!
BIO to jak najbardziej dobre miejsce do tego, aby wezwać czytelnika do działania. W tym przypadku może to być zachęta do przeczytania innych Twoich artykułów albo obserwowania Cię w serwisach społecznościowych.
BIO nie musi być nudne, szablonowe i pisane najprostszym językiem. W przypadku wielu specjalizacji wręcz oczekiwane jest, że internauta znajdzie w nim zaskakującą treścz czy ciekawą grę słowami, które po prostu zapamięta.

Z punktu widzenia SEO warto, aby każde BIO miało swój adres URL, gdyż wtedy łatwiej Ci będzie zoptymalizować treść pod nazwisko danego twórcy i już ta podstrona może być źródłem ruchu. Internauci mogą szukać artykułów danego autora. Dodaj również podstronę ze spisem twórców.

W Delante wszyscy autorzy naszego bloga znajduja się w sekcji “O nas”, gdzie poszczególne zdjęcia profilowe są klikalne:

Błędem jest blokowanie możliwości indeksacji treści, ponieważ taka podstrona stanowi element wewnętrznego linkowania. Możesz na niej zamieścić odnośniki do innych artykułów autora, a ponadto zapewne chcesz, aby owe BIO dało się odnaleźć przez wyszukiwarkę Google i przynosiło ruch organiczny.
Dzięki temu wzmocnisz podlinkowanie tego spisu – będzie to element wewnętrznego linkowania, który pozytywnie może wpłynąć na widoczność poszczególnych BIO autorów w Google.
| dobre praktyki | … a tego lepiej nie rób |
| ✔️ dodaj filtrowanie wpisów danego autora po bio | ❌ unikaj zwrotów, które mogłyby negatywnie wpłynąć na Twój wizerunek |
| ✔️ zadbaj, aby bio miało swoją podstronę | ❌ nie pozostawiaj postów anonimowych |
| ✔️ postaw na kreatywność, ale i zwięzłość | ❌ nie wyłączaj indeksacji bio |
| ✔️ sprawdź, czy nie ma żadnych literówek w bio! | ❌ nie twórz zbyt długich, rozwlekłych bio – 3 zdania wystarczą |
| ✔️ dodaj w bio swoje zdjęcie | ❌ nie dodawaj zdjęć, które nie przedstawiają Ciebie |
Mamy nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu wiesz już, jak napisać BIO autora. Pamiętaj o tym, aby było ono konkretne, podkreślało Twoją specjalizację, wiedzę, doświadczenie ale też przybliżało Cię jako człowieka. Dodaj do niego zdjęcie, a także linki do profilów w serwisach społecznościowych.
Umieść opisy poszczególnych autorów w oddzielnych adresach URL i pozwól je zindeksować robotowi Google. Dzięki temu możesz odnieść korzyści w postaci budowania wizerunku eksperta, zwiększania widoczności strony w Google i ogólnie – uzyskania większego ruchu na stronie.
Tak. Dla twórcy treści bez wątpienia jest to korzystne, gdyż po pierwsze użytkownicy mogą dzięki temu trafić na jego stronę WWW. Ponadto taki odnośnik ma również wartość SEO i może pozytywnie wpłynąć na widoczność strony docelowej w Google.
Użycie w BIO zdjęcia, które dostępne jest za darmo dla wszystkich w sieci to zły pomysł. Prawdopodobnie internauci zauważą, że jest to fotografia wykorzystywana na wielu innych stronach. Ucierpi na tym Twój wizerunek. Użytkownicy zaczną się zastanawiać, kto w ogóle jest autorem takiego contentu. Czy na pewno odpowiada za niego specjalista, czy może imię i nazwisko twórcy są zmyślone?
Nie idź tą drogą – jeśli nie chcesz dodawać swojego zdjęcia, to lepiej w ogóle go nie umieszczaj, ale pamiętaj, że jest to element, który zwraca uwagę czytelników.