Google nie wspiera już rel=prev/next. Co to oznacza dla SEO?

Google nie wspiera już rel=prev/next. Co to oznacza dla SEO?

Odkąd pojawiła się informacja, że Google przestał wspierać w procesie indeksacji znaczniki rel=prev/next pojawiło się wiele pytań i wątpliwości. Co stanie się z podstronami na naszych witrynach internetowych i jaki to będzie miało wpływ na SEO? Bierzemy ten temat pod lupę!

Ostatnio na naszym blogu: Google potwierdza listopadowy update wyszukiwania lokalnego

W tym artykule przeczytasz o tym:

  • czym jest znacznik rel=prev/next,
  • jak on wspierał do tej pory SEO,
  • jakie zmiany wprowadził Google,
  • w jaki sposób zmiany te wpłynęły na SEO,
  • dlaczego pomimo tego, warto używać znacznik rel=prev/next.

Czym jest rel=prev/next i jak wspierał do tej pory SEO

Aby poprawić użyteczność witryn internetowych oraz ich wydajność wprowadzana jest paginacja stron. Oznacza to podział większej całości np. artykułu, wpisu na bloga bądź listy produktów na kilka podstron. Taki zabieg jest wprowadzany, aby odbiorca mógł łatwiej przeglądać dużą ilość treści lub aby strona nie była przeładowana obrazkami, co powodowałoby jej spowolnienie. Użytkownik ma świadomość, na której stronie się znajduje oraz ile podstron ma jeszcze do przejrzenia.

Więcej o paginacji stron możesz przeczytać w artykule: Paginacja stron internetowych – jak poprawnie wdrożyć stronicowanie?

Jednak chcąc, aby roboty Google traktowały wszystkie podstrony jako poszczególne elementy większej całości, wprowadzany jest znacznik rel=prev/next. To właśnie on sygnalizuje, że kilka podstron stanowi większą całość. Ten znacznik dodatkowo wspomaga proces paginacji, sygnalizując kolejność stron. Dodatkowo treści znajdujące się na tych stronach nie powinny zostać uznane za duplikację.

Znacznik rel=prev/next został wprowadzony w 2011 roku i miał on dawać sygnał robotom Google’a o kilku kwestiach:

  1. Konsolidację linków z poszczególnych stron, które powinny być traktowane jako całość.
  2. Podanie użytkownikowi najbardziej odpowiedniego adresu URL, czyli zazwyczaj pierwszej podstrony tej większej całości.

Google przestaje wspierać rel=prev/next

Przełomowym dniem, który spowodował oburzenie wielu SEO-wców, ogromną liczbę pytań i niewiadomych był 21 marca 2019 roku. Tego dnia Google oficjalnie opublikował informację, że znacznik rel=prev/next przestał być wspierany:


To spowodowało falę niezadowolenia i oburzenia ze strony specjalistów, a kilka dodatkowych Tweetów, opublikowanych przez Johna Muller’a, które doniosły, że ta sytuacja trwa już od kilku lat, dodały przysłowiowej oliwy do ognia:


Paradoks polega głównie na niespójnej komunikacji Google. Kilka lat temu sam przedstawił zalecenie, aby używać znaczników rel=prev/next podczas paginacji strony. Teraz wycofuje się z tej praktyki sugerując, że użytkownicy preferują treść jednostronicową. Nic dziwnego, że wywołało to dużą liczbę Tweetów wyrażających dezorientację z zaistniałej sytuacji.

W jaki sposób wpływają te zmiany na SEO?

Teraz pada pytanie – co uczynić ze znacznikiem rel=prev/next? Czy wciąż go stosować? Czy może jednak zaprzestać? A co ważniejsze – Co stało się teraz z naszymi podstronami, które poddaliśmy paginacji?

Ilya Grigorik, Web Performance Engineer w Google uspokaja, że roboty Google’a są na tyle mądre, iż są w stanie same odnaleźć następną stronę po adresach URL.

Google w swoich radach podkreśla, aby nie przestawać kontynuować dotychczasowych praktyk związanych z paginacją stron. Zostało zaznaczone to, że nie powinniśmy nagle tworzyć dużej pojedynczej strony, upychając tam treść, którą zamieściliśmy na kilku podstronach. Jednak podkreśla, że powinniśmy upewnić się, czy każda podstrona może stać się samodzielną stroną.

Co należy jednak zrobić, aby nasze podstrony na pewno zostały poprawnie zaindeksowane?

  1. Upewnij się, czy większa ilość tekstu jest na pierwszej stronie. Opis produktu, który zawiera frazy kluczowe pomoże przy indeksowaniu podstrony. Ważne są też zdjęcia lub wideo, aby znalazły się one na pierwszej podstronie.
  2. Konieczne jest dodanie atrybutów alt do zdjęć. Ten błahy, ale szalenie istotny element nie może zostać pominięty.
  3. Dobrym zabiegiem jest dodanie dużej liczby przedmiotów do kategorii. Jednak jednocześnie należy pilnować, aby strona nie została zbyt obciążona. Ten zabieg nie będzie łatwy jeśli mamy ponad 10 000 produktów w jednej kategorii. W takim przypadku należy zastanowić się, jak stworzyć większą liczbę kategorii.
  4. Upewnij się, czy wszystkie treści są unikalne.

Dlaczego warto wciąż używać rel=prev/next?

Z pewnością nie powinniśmy usuwać tego znacznika ze stron, które już je posiadają. Nie wpływa on negatywnie na pozycjonowanie. Dodatkowo Google to nie jest jedyna wyszukiwarka. Inne wyszukiwarki, jak na przykład Bing wciąż używają tego znacznika do wykrywania stron oraz definiowania ich struktury – zaznacza to Frédéric Dubut:


Dlatego warto używać wciąż znaczniki rel=prev/next, aby zachować strukturę stron, jednak jednocześnie należy pamiętać, że nie wpływa ten czynnik na indeksację stron. W przypadku sklepów internetowych warto przemyśleć strukturę kategorii produktów i zaktualizować je, jednak w granicach rozsądku i możliwości.

Roboty Google’a przestały zwracać uwagę na znacznik rel=prev/next, ale mają inne sposoby na interpretację tego, która podstrona jest poprzednia, a która następna. Dlatego paginacja stron wciąż ma duży sens, jednak powinno się zmienić nasze podejście do tego w jaki sposób ją wdrażamy.

  4,43 / 5 ( 7 )
Autor
Delante to agencja marketingu internetowego, specjalizująca się w generowaniu ruchu na stronach z wyszukiwarek internetowych (SEO/SEM) i z reklam płatnych. Ponad 80% naszych klientów to szybko rozwijająca się branża e-commerce.

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.