1. Z reaktywnego raportowania do inteligentnych decyzji
W 2026 roku dane nie będą przewagą – będą oczywistością, a jeśli ominiesz ten aspekt w podejmowaniu swoich decyzji, dużo stracisz. To, co zadecyduje o twoim ROI, to nie liczba raportów, które przygotujesz, a sposób, w jaki wyciągniesz z nich wnioski. Czasami wystarczy jedna strona ze zbiorem danych, które faktycznie są istotne, aby zrozumieć, co nie działa, a co wręcz przeciwnie.
Marketing przestał być już zbiorem kampanii prowadzonych osobno na różnych kanałach. Marketerzy muszą na niego patrzeć jako na ekosystem danych, gdzie GA4, CRM, GSC, Google Ads i BigQuery tworzą wspólny język decyzji.
Wniosek? Sam raport pokazuje, co się wydarzyło. Jednak system danych połączonych z różnych narzędzi pokaże, dlaczego coś się stało, co nie zagrało i pozwoli wyciągnąć wniosek, co można zrobić z tym dalej.
W jakie pułapki nie wpaść podczas przygotowywania danych?
Uważaj na „Direct”, który pożera Twój Organic
Jedną z pułapek, w którą marketerzy wpadają już teraz, jest zaburzenie danych w GA4, które utrudnia wyciąganie wniosków i śledzenie konwersji. Mowa o ruchu direct, który nienaturalnie rośnie, a jednocześnie organic stoi w miejscu lub spada, mimo prowadzenia działań SEO. Z mojej obserwacji wynika, że jest to prawdopodobnie jeden z najczęstszych błędów analitycznych ostatnich miesięcy.
Błąd ten polega na nieprawidłowym przypisywaniu ruchu organicznego do ruchu direct. Dlaczego tak się dzieje?
1. GA4 działa inaczej niż Universal Analytics
Niestety wadą GA4 jest łatwe nadpisywanie sesji. Jeśli ruch przychodzi do strony bez pełnych danych o źródle (np. przez brak UTM, użycie skróconego linku czy przejście z aplikacji), trafia automatycznie do źródła direct.
2. Zachowania użytkowników się zmieniły
Zbieranie danych to jedno, ale zachowania użytkowników również nie są już takie jak kiedyś. Użytkownik może znaleźć Twoją markę w Google i kliknąć wynik organiczny. Po kilku dniach wróci na Twoją stronę, np. z intencją zakupową, ale wejdzie przez zapisany skrót lub wpisując adres w wyszukiwarce i wybierając go z podpowiedzi. W takim przypadku cała sekwencja zdarzeń zostanie przypisana do direct.
3. AI Search i SGE komplikują ścieżki
Pozostając jeszcze w temacie z punktu drugiego – pojawienie się nowych kanałów wyszukiwania, jak AI Search, AI Overviews czy tzw. Zero click answers w Google, również utrudnia dokładną analitykę. Jeśli użytkownik wejdzie na Twoją stronę z rekomendacji w generatywnych wynikach wyszukiwania, GA4 nie rozpozna tego jako organic.
Co to oznacza dla ROI?
W efekcie Twoje raporty mogą zaniżać realny wpływ SEO na generowaną sprzedaż nawet o 20-40%! To może prowadzić do błędnych decyzji budżetowych – SEO może wydawać się nieopłacalne, a ROI lepsze dla działań ADS. Możesz błędnie ograniczyć inwestycję w Search, mimo osiągania rzeczywistych efektów.
Jak to naprawić?
- Stwórz własne custom channel grouping w GA4, by odróżnić ruch organiczny od ruchu direct.
- Połącz dane z GSC, Ads i CRM, aby zobaczyć, które konwersje faktycznie zaczynają się w wyszukiwarce.
- Ustal zasady interpretacji dla ruchu direct i naucz się czytać te dane – np. wzrost direct + wzrost brandowych zapytań = efekt SEO.
d-tags


(ilość głosów: 5, średnia: 3,40 na 5)


