Aktualizacja: grudzień 2025
Spis treści:
- Profil norweskiego internauty
- Pozycjonowanie w Norwegii – na co zwrócić uwagę?
- Pozycjonowanie stron w Norwegii a reszta świata
- Jakie branże warto pozycjonować w Norwegii?
- SEO Norwegia: podsumowanie
Norwegia to kraj, w którym możesz zaprezentować swoje usługi nie tylko rdzennym mieszkańcom tego regionu, ale także bardzo silnej Polonii, która liczy sobie ponad 111 000 osób (18% wszystkich obcokrajowców w tym kraju). Nasi rodacy, którzy przyjeżdżają do tego skandynawskiego kraju, chętnie decydują się na rozpoczęcie własnej działalności chcąc zapewnić sobie nowy rynek zbytu.
Profil norweskiego internauty
Jak zacząć pozycjonowanie w Norwegii? Od poznania Twojego potencjalnego odbiorcy!
Dane z raportu Digital 2025 Norway pokazują, że Norwegia to rynek niemal w pełni nasycony cyfrowo. Przy populacji 5,60 mln osób, aż 5,55 mln z nich korzysta z internetu, co oznacza 99% penetracji. Użytkownicy są więc stale online i bardzo świadomi cyfrowo. Liczba połączeń mobilnych (5,99 mln, czyli 107% populacji) potwierdza, że mobile-first nie jest strategią, a standardem, który należy uwzględnić już na etapie planowania SEO i UX.

Jednocześnie 4,34 mln użytkowników social mediów (77,5% populacji) wskazuje, że wyszukiwarka i media społecznościowe silnie się uzupełniają w ścieżce zakupowej i informacyjnej. Wysoki poziom urbanizacji (84,5%) oraz stabilny wzrost liczby internautów (+1% r/r) sprawiają, że Norweski użytkownik oczekuje szybkich, precyzyjnych i użytecznych treści, dopasowanych do realnych intencji. To właśnie dlatego skuteczne pozycjonowanie w Norwegii powinno opierać się na jakości contentu, wydajności mobilnej oraz bardzo dobrej strukturze informacji, a nie wyłącznie na skali działań.
Jak korzysta z internetu norweski użytkownik?
Aż 47% użytkowników internetu (16+) dokonuje zakupu produktu lub usługi online co najmniej raz w tygodniu, co potwierdza wysoki poziom dojrzałości rynku e-commerce. Norwegowie intensywnie korzystają również z narzędzi wspierających decyzje zakupowe — 26,8% użytkowników co tydzień używa porównywarek cen, co podkreśla znaczenie widoczności w Google na frazy porównawcze, produktowe i transakcyjne.

Popularność zyskują także elastyczne formy płatności: 23,1% internautów korzysta z usług typu „kup teraz, zapłać później”, co ma bezpośredni wpływ na konwersję i oczekiwania wobec ofert e-commerce. Warto zwrócić uwagę na rynek second-hand, z którego regularnie korzysta 17,2% użytkowników, co wpisuje się w silne w Norwegii trendy zrównoważonej konsumpcji.
Zakupy spożywcze online pozostają natomiast bardziej selektywne — 10,8% Norwegów zamawia je co tydzień, co pokazuje potencjał wzrostu tej kategorii, szczególnie w dużych miastach. Z perspektywy SEO i e-commerce dane te jasno wskazują, że norweski konsument jest świadomy cen, otwarty na alternatywne modele zakupowe i regularnie korzysta z kanałów online, co czyni Norwegię atrakcyjnym rynkiem dla dobrze zaplanowanych strategii sprzedażowych i pozycjonowania.
Po co Norwegowie korzystają z internetu?
Internet w Norwegii pełni przede wszystkim funkcję informacyjną i użytkową, a dopiero w dalszej kolejności rozrywkową. Głównym powodem korzystania z sieci jest wyszukiwanie informacji (70%), tuż za nim znajduje się śledzenie wiadomości i wydarzeń (68,2%) oraz utrzymywanie kontaktu z rodziną i znajomymi (65,2%). Bardzo istotną rolę odgrywa również konsumpcja treści wideo — 62,7% Norwegów ogląda online filmy, seriale lub programy TV, a ponad połowa korzysta z internetu do słuchania muzyki (57,5%) oraz wyszukiwania porad typu „how to” (57,1%).

Z perspektywy SEO szczególnie istotne są także zachowania związane z procesem zakupowym: 51,4% użytkowników researchuje produkty i marki, a 52,6% sprawdza miejsca, wakacje i podróże, co potwierdza wysoki potencjał treści poradnikowych, porównawczych i transakcyjnych.
Wyzwania, które stawia przed nami norweski rynek
Bardzo ważną informacją, o której musisz wiedzieć, jeśli chcesz wypromować swoją stronę w Norwegii jest to, że w celu wykupienia domeny .no musisz być właścicielem norweskiej firmy z nadanym specjalnym numerem ID. Norwedzy nie sprzedają krajowych domen na otwartym rynku.
Ponadto, wiele kanałów internetowych preferuje model subskrypcyjny z wartościowym contentem dostępnym jedynie dla użytkowników, którzy wykupią dostęp.
Obie te rzeczy świadczą o tym, że Norwegowie dbają przede wszystkim o swoje interesy i dążą do maksymalizacji korzyści związanych z prowadzeniem biznesu. Problemy logistyczne mogą pojawić się również podczas prowadzenia działań off-site. Większość platform wymaga użycia norweskiego numeru telefonu, a próba rejestracji na niektóre portale może okazać się fiaskiem ze względu na niewłaściwy dla kraju adres IP.
Najpopularniejsze wyszukiwarki internetowe w Norwegii
Jak w większości krajów z wyłączeniem Rosji i Czech (o nich przeczytasz tutaj: pozycjonowanie po rosyjsku i pozycjonowanie w Czechach), w Norwegii największą popularnością cieszy się wyszukiwarka google.no, z której korzysta 95,31% internautów. Na drugiej pozycji uplasował się Bing (2,75%). Dalej z takich przeglądarek jak Yahoo, DuckDuckGo, czy lokalny Kvasir, korzysta łącznie niecałe 2%. Pozycjonowanie w Norwegii będzie opierało się więc przede wszystkim na działaniach optymalizacyjnych pod Google.no.

Kvasir mimo niewielkiego zasięgu może w pewnym stopniu pomóc w wejściu na norweski rynek i w pozycjonowaniu lokalnym. To komercyjne narzędzie, założone w 1995 r. pozostaje w rękach Scandinavia Online AS. W odróżnieniu od google.no, stanowi źródło danych lokalnych, będzie więc przydatnym narzędziem dla klientów oferujących lokalne usługi i produkty na ograniczonym terytorium.
Optymalizacja norweskiej wyszukiwarki niekoniecznie będzie kosztowała więcej. Niestety, w takim przypadku należy liczyć się z utrudnieniami logistycznymi i, nierzadko, barierą językową. Najlepszym sposobem na właściwy przebieg strategii jest kontakt z norweskimi przedstawicielami wyszukiwarki.
Kvasir nie zyskał miana SEO friendly, choć wysoka pozycja w jej wynikach może przynieść profity mniejszym firmom.
Sposób działania dwóch największych przeglądarek z kraju wikingów można zauważyć po przeprowadzeniu prostego eksperymentu.
Na krótką chwilę wejdźmy w skórę mieszkańca Bodø, który potrzebuje nowego portfela. Po wpisaniu frazy „lommebok Bodø” w lokalną przeglądarkę, w wynikach organicznych znajdziemy przede wszystkim sklepy działające na miejscu lub oferujące dowóz towaru w wybrane miejsce oraz lokalne serwisy ogłoszeniowe, najczęściej związane z tytułami prasowymi działającymi stacjonarnie w Bodø.
Używając tej samej frazy dla witryny Google.no można zauważyć nieco inną zależność. Pierwsze wyniki organiczne są zarezerwowane dla stron, z dużym autorytetem – serwisu ogłoszeniowego gulesider.no. Dopiero kolejne z nich powielają się, tak jak w przypadku Kvasir.
Pozycjonowanie w Norwegii – na co zwrócić uwagę?
Pozycjonowanie w Norwegii nie różni się wiele od działań SEO w innych krajach europejskich, jednak można zauważyć pewne zależności.
Norwegowie cenią klarowny przekaz i potwierdzone informacje, więc strona internetowa powinna mieć prosty, intuicyjny layout. Kluczowym czynnikiem dla pozycjonerów z Norwegii jest parametr UX. Skupianie swoich działań na dostosowaniu wyglądu strony dla użytkowników często odbywa się kosztem działań off-site. Następnym krokiem będzie oczywiście treść zoptymalizowana pod konkretne słowa kluczowe. Tak, jak w przypadku działań z polskimi stronami, teksty w witrynie nie mogą być nimi przesycone, a unikalne i wysokiej jakości zwiększą współczynnik konwersji.
W Norwegii duże znaczenie będzie miało pozycjonowanie lokalne, ponieważ jest to kraj bardzo rozległy i podzielony na obszary, które różnią się od siebie klimatem, ukształtowaniem terenu i wieloma innymi czynnikami, które same w sobie mogą podpowiedzieć, jaka branża może mieć w danym rejonie szanse na wypromowanie. Jeśli szukasz dużego grona odbiorców, staraj się pozycjonować swoją stronę na najważniejsze miejskie ośrodki w Norwegii czyli: Oslo, Bergen, Stavanger i Trondheim.
Kierowanie przekazu na lokalne tory może wiązać się z trudnościami komunikacyjnymi. Dwa standaryzowane języki urzędowe – bokmål i nynorsk i kilka regionalnych, są odmieniane przez setki dialektów silnie zakorzenionych w strukturze języka. Mieszkaniec Oslo zaprzeczy przez „ikke”, bergeńczyk użyje „ikkje”. Choć różnice w piśmiennictwie nie są standaryzowane, wielu mieszkańców chętniej użyje konstruktu zbliżonego do mowy. W takim przypadku warto zadać sobie pytanie o zasadność linków z EMA, w szczególności w przypadku stron internetowych działających ogólnokrajowo.
Google to narzędzie, które nie jest przychylne norweskim dialektom, dlatego wyszukiwarce ciężko zrozumieć intencje użytkownika. Często, w celu maksymalizacji zysków lepiej zrezygnować z lokalnego dialektu, a skupić się na najbardziej popularnej odmianie języka.
Jak wygląda rynek reklamowy?
Nie możemy zapominać o backlinkach i kampaniach linków sponsorowanych – zasady są takie same, jak w przypadku pozycjonowania w Polsce. Warto jednak zaznaczyć, że Norwedzy nie lubią reklam – odnosi się to bardziej do bilbordów, jednak takie zachowania są przenoszone często w świat wirtualny. Rynek norweski jest dobrym obszarem zarówno do pozycjonowania fraz globalnych, jak i lokalnych – możliwości są więc szerokie. Najczęstszym wyborem pozycjonerów są płatne platformy ogłoszeniowe i media społecznościowe.
Ważną informacją na temat pozycjonowania po norwesku jest to, że organiczne SEO w tym kraju ma dużo większe znaczenie niż w Europie i USA. Organicznymi wynikami wyszukiwania nazywamy naturalne wyniki w SERPach, które znajdują się bezpośrednio pod reklamami. Popularność “organic SEO” wynika z tego, że niewiele firm norweskich stosuje reklamy typu PPC. (źródło: www.mynewsdesk.com)
Zobacz nasz poradnik dla początkujących pozycjonowanie stron.
Pozycjonowanie stron w Norwegii a reszta świata
W porównaniu do krajów, np. Bliskiego Wschodu, można zauważyć znaczącą różnicę w sposobie wyszukiwania fraz przez Norwegów. Użytkownicy w Norwegii znacznie częściej posługują się krótkimi, pojedynczymi wyrazami lub prostymi frazami, które bardzo często są nazwami marek, serwisów, instytucji lub narzędzi (np. Google, NRK, VG, FINN, YR). Rzadziej natomiast wpisują pełne zapytania w formie rozbudowanych pytań, takich jak „dlaczego moja pralka nie działa?”. Oznacza to, że intencja wyszukiwania jest często domyślna i oparta na kontekście, a nie dokładnie opisana w zapytaniu, co ma bezpośrednie przełożenie na sposób planowania treści SEO.

W porównaniu do krajów takich jak USA można także zauważyć istotne różnice w podejściu do działań SEO. Wynikają one przede wszystkim z mniejszej liczby ludności oraz znacznie ograniczonej liczby aktywnych serwisów działających na domenach krajowych (.no). Rynek treści jest przez to mniej nasycony, a konkurencja dla wielu fraz kluczowych — szczególnie transakcyjnych i brandowych — pozostaje relatywnie niewielka. Dla strategii SEO oznacza to większą szansę na szybkie osiągnięcie widoczności przy odpowiednio dobranym zakresie działań.
Niewątpliwie bardzo dobra znajomość języka angielskiego wśród Norwegów przyczynia się do wzrostu znaczenia międzynarodowych platform i serwisów działających poza lokalnym ekosystemem, takich jak Digg czy Reddit. Użytkownicy nie są ograniczeni wyłącznie do treści w języku norweskim, co wpływa na większą konkurencję ze strony globalnych domen. Jednocześnie właśnie dlatego Google traktuje wartościowe, lokalne źródła jako szczególnie istotne w kontekście norweskiego rynku, premiując strony dostosowane do lokalnego języka, realiów i intencji użytkowników. Pozyskiwanie wysokiej jakości widoczności w norweskich wynikach wyszukiwania staje się więc priorytetem, zwłaszcza że konkurencja dla wielu docelowych słów kluczowych jest ograniczona. W praktyce oznacza to, że przy dobrze zaplanowanej strategii SEO łatwiej jest przebić konkurentów i zbudować stabilną, długoterminową pozycję w Google.
SERP på norsk
Liczba zaindeksowanych stron w języku norweskim jest znacznie niższa niż witryn anglojęzycznych, więc nie jest ciężko wybić witrynę w wynikach wyszukiwania na norweskie frazy kluczowe. Należy tutaj zaznaczyć, że Norwegowie posługują się setkamki dialektów, dlatego jedno słowo może posiadać klika kombinacji. Norwegian Bokmål to język główny, którego w mowie i piśmie używa ponad 85% mieszkańców, Norwegian Nynorsk – drugi z kolei, używany zazwyczaj w piśmie, Samisk – trzeci język, zaliczany do grupy regionalnych, jest używany przez około 30 000 osób.
Gdzie pozycjonować?
Warto umieszczać informację o swojej działalności w norweskich katalogach internetowych. Poniżej prezentujemy 4 najpopularniejsze:
- www.gulesider.no
- www.1881.no
- nettkatalogen.no
- www.topannonser.no
Promuj biznes w social media!
Jak wspominaliśmy przy omawianiu pozycjonowania w innych krajach, jednym z najważniejszych elementów wspomagających SEO jest promowanie marki, firmy bądź usługi w mediach społecznościowych. Tak samo jest w przypadku Norwegii i innych krajów skandynawskich. To obszar, w którym najwięcej na świecie domostw ma dostęp do sieci. Nikogo więc nie dziwi, że internauci poświęcają wiele godzin na surfowanie po Social Mediach.

W 2025 roku media społecznościowe w Norwegii są wyraźnie zdominowane przez kilka kluczowych platform o bardzo wysokim zasięgu. Najczęściej używanym serwisem pozostaje Facebook, z którego co miesiąc korzysta 83,5% internautów w wieku 16+. Kolejne miejsca zajmują Messenger (77,0%) oraz Instagram (74,8%), co potwierdza silną pozycję ekosystemu Meta na norweskim rynku. Bardzo istotną rolę odgrywa również Snapchat, który osiąga zasięg 72,7% i pozostaje jednym z najważniejszych kanałów komunikacji i konsumpcji treści, szczególnie wśród młodszych użytkowników. Pierwszą piątkę zamyka TikTok, używany przez 48,5% internautów, który na stałe wpisał się w krajobraz mediów społecznościowych jako platforma rozrywkowa i formatowo oparta na wideo.
Do tej listy warto dodać biip.no, niegdyś popularny serwis społecznościowy wśród nastolatków, który można porównać do Tindera lub rodzimej Fotka.pl. Chwilowo jednak medium zostało zawieszone i niebawem ma pojawić się jego nowa odsłona.
Social media w Norwegii będą dla Ciebie bardzo dużym wsparciem dla SEO strony firmowej i dodatkowym źródłem pozyskania ruchu organicznego. Buduj relacje i lojalizuj potencjalnych odbiorców. Zarówno SEO, jak i media społecznościowe wymagają czasu, aby zyskać na sile, ale zapewniamy – ich synergia przynosi widoczne rezultaty.
Jakie branże warto pozycjonować w Norwegii?
Polacy chętnie rozwijają swój biznes na terenie Norwegii. Często jednak rzucają się na głęboką wodę, wchodząc na rynek z produktem lub usługami, na które w tym kraju nie ma popytu. Branże, na które warto zwrócić uwagę, i których strony warto pozycjonować w Norwegii to między innymi:
- budownictwo – Polacy to jeden z kluczowych eksporterów wysokiej jakości materiałów budowlanych,
- branża drzewna – 80% powierzchni Norwegii stanowią lasy, dlatego drewno jest najważniejszym produktem eksportowym,
- meble – nowoczesne i ergonomiczne meble cieszą się dużym uznaniem wśród mieszkańców,
- okna – mieszkając w Norwegii można zauważyć, że większość okien w domach ma szyby, które pochodzą z Polski – jest to dla mieszkańców dużo tańsze rozwiązanie niż zakup w kraju,
- IT – na rynku norweskim mają szansę zaistnieć firmy programistyczne – branża informatyczna w Polsce stoi na bardzo wysokim poziomie,
- branża energii odnawialnej – Norwedzy są znani z tego, że dbają o środowisko naturalne, dlatego fotowoltaika, kolektory słoneczne czy inne odnawialne źródła energii, będą cieszyły się w tym Skandynawskim kraju dużą popularnością.

SEO Norwegia: podsumowanie
Jeśli jeszcze zastanawiasz się, czy pozycjonowanie w Norwegii jest opłacalne, odpowiadamy – OCZYWIŚCIE! To nie tylko rozszerzenie rynku zbytu, ale także możliwość pozyskania nowych kontrahentów i nawiązania współpracy z norweskimi firmami, co może okazać się korzystne dla biznesu w kraju. Kiedy wypozycjonujesz swój biznes w norweskiej sieci zyskasz szerokie i zamożne grono odbiorców. Pole do manewru jest duże, a tylko od Ciebie zależy czy pozycjonowaniu w kraju fiordów i lasów będzie opłacalną inwestycją.
d-tags

Źródło: Digital 2025 Norway






