Pozycjonowanie w Norwegii – przydatne informacje

Pozycjonowanie w Norwegii – przydatne informacje

Norwegia jest krajem, w którym Polacy stanowią znaczącą mniejszość narodową. Przyjazny przedsiębiorcy system prawny i powszechny dostęp do Internetu sprawiają, że rynek e-commerce działa coraz prężniej. Wraz z nim rozwija się również SEO. O czym pamiętać podczas pierwszych działań, które branże są dochodowe i jakie zagrożenia mogą na nas czyhać? Podpowiadamy!

Ostatnio na naszym blogu: Pozycjonowanie w Australii - SEO wśród Aussies

Polacy w Norwegii

Norwegia to jeden z trzech krajów Europy, w którym Polacy stanowią największy odsetek wśród mniejszości narodowych. Jak wynika z danych Statistisk sentralbyrå, do niedawna w Królestwie mieszkało 97 200 rodaków, a potomstwo imigrantów stanowią trzecią najliczniejszą grupę w Norwegii. Rodacy, którzy przyjeżdżają do tego skandynawskiego kraju chętnie decydują się na rozpoczęcie własnej działalności chcąc zapewnić sobie nowy rynek zbytu.

Profil norweskiego internauty

Myśląc o pozycjonowaniu w Norwegii pierwszą rzeczą, którą musisz wiedzieć jest to, jak wygląda profil przeciętnego użytkownika i ile osób ma dostęp do Internetu. W kraju wikingów z łącza korzysta 99,2% populacji, co stanowi liczbę 5,311,892 osób. 3,400,000 z nich korzysta na co dzień z Facebooka (dla porównania, 78,1% Polaków jest aktywnych w Sieci) (źródło). 90% Norwegów między 16. a 79. Rokiem życia korzysta z Internetu, a dwóch na trzech przyznaje, że używa mediów społecznościowych przynajmniej co kilka dni.

Używanie internetu w Norwegii

Wyzwania, które stawia przed nami norweski rynek

Najważniejszą informacją, o której musisz wiedzieć, jeśli chcesz wypromować swoją stronę w Norwegii jest to, że w celu wykupienia domeny .no musisz być właściciel norweskiej firmy z nadanym specjalnym numerem ID. Norwedzy nie sprzedają krajowych domen na otwartym rynku. Ponadto, wiele kanałów internetowych preferuje model subskrypcyjny z wartościowym contentem dostępnym jedynie dla użytkowników, którzy wykupią dostęp. Obie te rzeczy świadczą o tym, że Norwegowie dbają przede wszystkim o swoje interesy i dążą do maksymalizacji korzyści związanych z prowadzeniem biznesu. Problemy logistyczne mogą pojawić się również podczas prowadzenia działań off-site. Większość platform wymaga użycia norweskiego numeru telefonu, a próba rejestracji na niektóre portale może okazać się fiaskiem ze względu na niewłaściwy dla kraju adres IP.

Używane przez  Norwegów wyszukiwarki

Jak w większości krajów z wyłączeniem Rosji i Czech (o nich przeczytasz tutaj: pozycjonowanie po rosyjsku i pozycjonowanie w Czechach), w Norwegii największą popularnością cieszy się wyszukiwarka google.no, z której korzysta prawie 94% internautów. Kolejne miejsca zajmują lokalny gracz, jakim jest Kvasir, Bing oraz Yahoo – z tej grupy wyszukiwarek korzysta około 3% użytkowników. Pozycjonowanie w Norwegii pod kątem SEO będzie opierało się więc przede wszystkim na działaniach optymalizacyjnych pod Google.no. Narzędziem wspierającym nasze działania może okazać się również Kvasir, którego naturę warto zgłębić.

Pozycjonowanie w Norwegii - przeglądarka Kvasir.no

Komercyjne narzędzie, założone w 1995 r. pozostaje w rękach Scandinavia Online AS. W odróżnieniu od gogle.no, stanowi źródło danych lokalnych. Kvasir oferuje użytkownikom dane z 2.800 krajowych portali newsowych. Jak podaje instytut Medienogre, 36% Norwegów śledzi doniesienia prasowe z jednego tytułu, 24% – z dwóch, a 13% czyta i najczęściej prenumeruje 3 i więcej. Kvasir będzie więc kluczowym narzędziem dla klientów oferujących lokalne usługi i produkty na ograniczonym terytorium. Optymalizacja norweskiej przeglądarki niekoniecznie będzie kosztowała więcej. Niestety, w takim przypadku należy liczyć się  z utrudnieniami logistycznymi i, nierzadko, barierą językową. Najlepszym sposobem na właściwy przebieg strategii jest kontakt z norweskimi przedstawicielami wyszukiwarki. Kvasir nie zyskał miana SEO friendly, choć wysoka pozycja w jej wynikach może przynieść profity mniejszym firmom.

Sposób działania dwóch największych przeglądarek z kraju wikingów można zauważyć po przeprowadzeniu prostego eksperymentu. Na krótką chwilę wejdźmy w skórę mieszkańca Bodø, który potrzebuje nowego portfela. Po wpisaniu frazy „lommebok Bodø” w lokalną przeglądarkę,  w wynikach organicznych znajdziemy przede wszystkim sklepy działające na miejscu lub oferujące dowóz towaru w wybrane miejsce oraz lokalne serwisy ogłoszeniowe, najczęściej związane z tytułami prasowymi działającymi stacjonarnie w Bodø.

Kvasir serp

Używając tej samej frazy dla witryny Google.no można zauważyć nieco inną zależność. Pierwsze wyniki organiczne są zarezerwowane dla stron, z dużym autorytetem – serwisu ogłoszeniowego gulesider.no. Dopiero kolejne z nich powielają się, tak jak w przypadku Kvasir.

Google SERP w NorwegiiGoogle.no SERP

 

Pozycjonowanie w Norwegii – na co zwrócić uwagę

Pozycjonowanie w Norwegii nie różni się wiele od działań SEO w innych krajach europejskich, jednak można zauważyć pewne zależności. Norwegowie cenią klarowny przekaz i potwierdzone informacje, więc strona internetowa powinna mieć prosty, intuicyjny layout. Kluczowym czynnikiem dla pozycjonerów z Norwegii jest parametr UX. Skupianie swoich działań na dostosowaniu wyglądu strony dla użytkowników często odbywa się kosztem działań off-site. Następnym krokiem będzie oczywiście treść zoptymalizowana pod konkretne słowa kluczowe. Tak, jak w przypadku działań z polskimi stronami, teksty w witrynie nie mogą być nimi przesycone, a unikalne i wysokiej jakości zwiększą współczynnik konwersji.

pozycjonowanie w Norwegii - zależności geograficzneW Norwegii duże znaczenie będzie miało pozycjonowanie lokalne, ponieważ jest to kraj bardzo rozległy i podzielony na obszary, które różnią się od siebie klimatem, ukształtowaniem terenu i wieloma innymi czynnikami, które same w sobie mogą podpowiedzieć, jaka branża może mieć w danym rejonie szanse na wypromowanie. Jeśli szukasz dużego grona odbiorców, staraj się pozycjonować swoją stronę na najważniejsze miejskie ośrodki w Norwegi czyli: Oslo, Bergen, Stavanger i Trondheim.

Kierowanie przekazu na lokalne tory może wiązać się z trudnościami komunikacyjnymi. Dwa standaryzowane języki urzędowe – bokmål i nynorsk i kilka regionalnych, są odmieniane przez setki dialektów silnie zakorzenionych w strukturze języka. Mieszkaniec Oslo zaprzeczy przez „ikke”, bergeńczyk użyje „ikkje”. Choć różnice w piśmiennictwie nie są standaryzowane, wielu mieszkańców chętniej użyje konstruktu zbliżonego do mowy. W takim przypadku warto zadać sobie pytanie o zasadność linków z EMA, w szczególności w przypadku stron internetowych działających ogólnokrajowo. Google to narzędzie, które nie jest przychylne norweskim dialektom, dlatego wyszukiwarce ciężko zrozumieć intencje użytkownika. Często, w celu maksymalizacji zysków lepiej zrezygnować z lokalnego dialektu, a skupić się na najbardziej popularnej odmianie języka.

Jak wygląda rynek reklamowy?

Nie możemy zapominać o backlinkach i kampaniach linków sponsorowanych – zasady są takie same, jak w przypadku pozycjonowania w Polsce. Warto jednak zaznaczyć, że Norwedzy nie lubią reklam– odnosi się to bardziej do bilbordów, jednak takie zachowania są przenoszone często w świat wirtualny. Rynek norweski jest dobrym obszarem zarówno do pozycjonowania fraz globalnych, jak i lokalnych – możliwości są więc szerokie. Najczęstszym wyborem pozycjonerów są płatne platformy ogłoszeniowe i media społecznościowe.

Ważną informacją na temat pozycjonowania po norwesku jest to, że organiczne SEO w tym kraju mam dużo większe znaczenie niż w Europie i USA. Organicznymi wynikami wyszukiwania nazywamy naturalne wyniki w SERPach, które są stałe w ciągu dnia – te pozycje są najbardziej widoczne i najczęściej odwiedzane. Znajdują się bezpośrednio pod reklamami. Popularność „organic SEO” wynika z tego, że niewiele firm norweskich stosuje reklamy typu PPC. (źródło: www.mynewsdesk.com)

Pozycjonowanie w Norwegii a reszta świata

W porównaniu do krajów, np. Bliskiego Wschodu można zauważyć znaczącą różnicę w sposobie wyszukiwania fraz przez Norwegów. Używają oni częściej pojedynczych wyrazów i fraz, rzadziej natomiast posługują się pełnymi zapytaniami typu „dlaczego moja pralka nie działa?”.

W porównaniu do krajów takich jak USA można także odkryć różnice w robieniu SEO. Wynika to przede wszystkim z mniejszej ilości ludności w kraju i bardzo niewielu stron z domenami krajowymi.

Niewątpliwie świetna znajomość języka angielskiego przyczynia się do wzrostu znaczenia takich platform jak  Digg czy Reddit, które działają na międzynarodowych domenach. Właśnie dlatego pozyskiwanie wartościowych miejsc na platformach  norweskich Google potraktuje priorytetowo. Konkurencja dla docelowych słów kluczowych jest niewielka, dlatego łatwiej będzie nam przebić konkurentów.

SERP på norsk

Liczba zaindeksowanych stron w języku norweskim jest znacznie niższa niż witryn anglojęzycznych, więc nie jest ciężko wybić witrynę w wynikach wyszukiwania na norweskie frazy kluczowe. Należy tutaj zaznaczyć, że Norwegowie posługują się setkamki dialektów, dlatego jedno słowo może posiadać klika kombinacji. Norwegian Bokmål to język główny, którego w mowie i piśmie używa ponad 85% mieszkańców,  Norwegian Nynorsk – drugi z kolei, używany zazwyczaj w piśmie, Samisk – trzeci język, zaliczany do grupy regionalnych, jest używany przez około 30 000 osób.

Gdzie pozycjonować?

Warto umieszczać informację o swojej działalności w norweskich katalogach internetowych. Poniżej prezentujemy listę 4 najpopularniejsze:

  1. www.gulesider.no
  2. www.1881.no
  3. nettkatalogen.no
  4. www.topannonser.no

Promuj biznes w Social Mediach!

Jak wspominaliśmy przy omawianiu pozycjonowania w innych krajach, jednym z najważniejszych elementów wspomagających SEO jest promowanie marki, firmy bądź usługi w mediach społecznościowych. Tak samo jest w przypadku Norwegii i innych krajów skandynawskich. To obszar, w którym najwięcej na świecie domostw ma dostęp do sieci. Nikogo więc nie dziwi, że internauci poświęcają wiele godzin na serfowanie po Social Mediach.

Najbardziej popularnym kanałem społecznościowym w Norwegii jest Facebook. Przeprowadzone badania wykazały, że około 3,5 mln użytkowników z Norwegii jest aktywne w tym medium społecznościowym.

 

pozycjonowanie w Norwegii funpage Lancome

Coraz większą popularnością w krajach skandynawskich cieszy się Twitter. 1,2 mln norweskich użytkowników, najczęściej między 30. a 59. rokiem życia ma założone konto na tym portalu. Popularność zyskał Snapchat, którego ma na swoim urządzeniu 2,2 mln. osób. Nieco gorzej radzi sobie Instagram z 2,2 mln userów.

LinkedIn, platforma z ponad milionową bazą norweskich pracowników, Pinterest sięgający miliona użytkowników i YouTube, na którym zarejestrowało się 1,8 mln. użytkowników zamykają ranking.

Nie możemy zapominać o Google+. Może nie jest on tak popularny w krajach skandynawskich, ale ma duże znaczenie przy pozycjonowaniu stron w Norwegii, ponieważ roboty Google darzą większym zaufaniem strony, które posiadają tam konto firmowe. Ciekawostką jest, że najwięcej użytkowników Google+ w tym kraju pochodzi z Oslo.

W Norwegii funkcjonuje także kilka mniejszych sieci społecznościowych. Najpopularniejsze są:

  • biip.no – to sieć społecznościowa dla nastolatków, którą można porównać do Tindera. Jeśli jesteś zainteresowany daną osobą możesz polubić jej zdjęcie – nie musisz mieć takiej osoby w znajomych.

pozycjonowanie w norwegii - social media lokalne

  • origo.no to portal dla społeczności lokalnych. Jest podzielony na obszary, a ich mieszkańcy mogą wchodzić ze sobą w prosty sposób w interakcje.

Pozycjonowanie w Norwegii - portal origo.no

  • underskog.no – jest to sieć związana z wydarzeniami kulturalnymi oparta na kalendarzu eventów.

Portal społecznościowy w pozycjonowaniu w Norwegii

Czemu wspominamy o Social Mediach, kiedy temat dotyczy pozycjonowania? Odpowiedź jest prosta „do tanga trzeba dwojga”. Nie możesz jedynie podbijać swojej strony wynikach wyszukiwania na konkretne frazy kluczowe i optymalizować ją pod kątem SEO. Budowa długotrwałych i przede wszystkim bezpośrednich relacji z klientem nie tylko będzie wsparciem dla SEO, ale przyniesie także dodatkowy ruch na stronie, a Google będzie traktował ją jako bardziej przyjazną. Obie te rzeczy – SEO i działanie w Social Mediach wymaga czasu, żeby zyskać na sile. Zapewniamy, że ich synergia przynosi widoczne rezultaty.

Jakie branże warto pozycjonować w Norwegii?

Polacy chętnie rozwijają swój biznes na terenie Norwegii. Często jednak rzucają się na głęboką wodę, wchodząc na rynek z produktem lub usługami, na które w tym kraju nie ma popytu. Branże, na które warto zwrócić uwagę, i których strony warto pozycjonować to między innymi:

  • budownictwo – Polacy to nie tylko tania siła robocza, ale jeden z kluczowych eksporterów wysokiej jakości materiałów budowlanych
  • branża drzewna – 80% powierzchni Norwegii stanowią lasy, dlatego drewno jest najważniejszym produktem eksportowym
  • meble – nowoczesne i ergonomiczne meble cieszą się dużym uznaniem wśród mieszkańców
  • okna – mieszkając w Norwegii można zauważyć, że większość okien w domach ma szyby, które pochodzą z Polski – jest to dla mieszkańców dużo tańsze rozwiązanie niż zakup w kraju
  • IT – na rynku norweskim mają szanse zaistnieć firmy programistyczne. Nie od dzisiaj wiadomo, że Polacy to jeden z najlepiej wykształconych narodów, a branża informatyczna stoi na bardzo wysokim poziomie.
  • branża energii odnawialnej – Norwedzy są znani z tego, że dbają o środowisko naturalne, dlatego fotowoltaika, kolektory słoneczne czy inne odnawialne źródła energii, będą cieszyły się w tym Skandynawskim kraju dużą popularnością.

Podsumowanie

Jeśli jeszcze zastanawiasz się, czy pozycjonowanie w Norwegii jest opłacalne, odpowiadamy – OCZYWIŚCIE! To nie tylko rozszerzenie rynku zbytu, ale także możliwość pozyskania nowych kontrahentów i nawiązania współpracy z norweskimi firmami, co może okazać się korzystne dla biznesu w kraju. Kiedy wypozycjonujesz swój biznes w norweskiej sieci zyskasz szerokie i zamożne grono odbiorców. Pole do manewru jest duże, a tylko od Ciebie zależy czy pozycjonowaniu w kraju fiordów i lasów będzie opłacalną inwestycją.

Dyskusja
  • BHS Warrior

    niestety dane tutaj umieszczone sa oderwane od norweskiej rzeczywistosci, ale leszcz dosta zadanie zrobienie artu i wylal wode ze statystyk. To nie trzyma sie panie i panowie rzeczywistosci – widać że z rynkiem native norweskim nie mieliscie stycznosci, ot tak fraza wam poszla – na long tail, zeby lapac leszczy…modne ale na dluga mete nieskuteczne…

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.