5 elementów audytu SEO, o których musisz pamiętać! Robię SEO Vlog #1

5 elementów audytu SEO, o których musisz pamiętać! Robię SEO Vlog #1

Jakie są elementy audytu SEO, o których musisz pamiętać? Jak sprawdzić kondycję strony i na co zwrócić uwagę? O tym Gosia, nasza Team Leaderka, opowiada w pierwszym odcinku swojego vloga „Robię SEO”.

Ostatnio na naszym blogu: Pozycjonowanie przed rozpoczęciem sprzedaży w sklepie internetowym

 

Transkrypcja: 

Zastanawiałeś się kiedyś co powinien zawierać audyt strony? Jakie elementy powinny się w nim znaleźć, a jakie są mniej priorytetowe? Po co w ogóle robić taki audyt? Na te pytania oraz, mam nadzieję trochę innych, postaram się wam opowiedzieć dzisiejszym vlogu. Jeżeli interesujcie się SEO i chcecie dowiedzieć się więcej, subskrybujcie nasz kanał.

Audyt strony jest z tym, co powinniśmy zawsze wykonywać na początku pracy nad stroną. Jest to nasz plan, jest to nasz tak naprawdę drogowskaz, który pozwala nam stwierdzić, co będzie istotne, a co mniej istotne, co tak naprawdę pozwoli nam wybudować widoczność strony.

Jakiś czas temu wykonałam swój setny audyt więc dużo przypadków już przerobiłam, dlatego dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić pięcioma rzeczami, które musicie wziąć pod uwagę w przypadku audytowania strony.

1. Parametry domeny

Pierwszym elementem, który tak naprawdę trzeba wziąć pod uwagę w przypadku audytowania strony, są parametry domeny. Wynika to z faktu. że z jednej strony mogą się one nam wydawać mniej istotne bo nie widzimy ich gołym okiem, natomiast to one wpływają na efektywną pracę SEO. 

Moc domeny

Moc witryny jest mega istotna z tego względu, że wypływa ona tak naprawdę na to jak będzie wyglądał proces SEO, jak bardzo będzie efektywny i jak to co robimy na stronie, czyli cały content, który na nosimy na stronę, wszystkie optymalizacje które gdzieś tam się na nim znajdą, bez tych wskaźników tak naprawdę strona i tak nie pójdzie do góry.

Historia i wiek domeny

Istotnym parametrem domeny jest też jej historia i jej wiek. Jest to istotne z tego względu, że tak naprawdę to gdzie i co wydarzyło się wcześniej będzie miało wpływ na rzeczywistość. Czyli jeżeli tak naprawdę kupujemy domenę i nie sprawdzimy historii to sami możemy sobie zrobić szkodę, ponieważ często, z mojego doświadczenia wynika, że jeśli klienci kupują sobie domenę i nie sprawdzą jej parametrów i jej historii a np. na stronie gdzieś tam wcześniej znajdowała się strona która miała filtr, bądź też znajdował się tam jakiś katalog, to potem ta strona po prostu nie rankuje. Więc jest to mega istotny parametr który też trzeba wziąć pod uwagę. 

Popularność domeny

Kolejnym parametrem domeny, który trzeba wziąć pod uwagę jest jej popularność. Można ją mierzyć np. rankingiem Aleksa, który w Polsce nie jest miarodajny ponieważ mało osób z niego korzysta, w Stanach ma dużo większą popularność, natomiast możemy to robić też za pomocą innych narzędzi. W Polsce sprawdza się np. SEMstorm czy Senuto, które są narzędziami zewnętrznymi i pokazują nam tak naprawdę estymowany ruch i estymowaną ilość fraz w top 10 czy top 50. 

Szybkość strony

Kolejnym, bardzo ważnym czynnikiem, jest szybkość strony, która jest też czynnikiem rankingowym Google, więc powinniśmy ją wziąć pod uwagę dość mocno. Możemy ją mierzyć za pomocą narzędzia Page Speed Insights, które tak naprawdę jest narzędziem Google’owym i jest aktualizowane co jakiś czas. Ostatnio też mieliśmy dość sporą aktualizację. Jest mierzona od 0 do 100 i podzielona na narzędzia dla telefonów i dla komputerów. Oprócz tego możemy stosować narzędzia typu GT Metrics, które mierzą nam szybkość strony. Natomiast trzeba brać poprawkę na toże trzeba mierzyć siły na zamiary i żeby sprawdzać czy to co chcemy osiągnąć jest tak naprawdę opłacalne dla nas.

Linki, kierujące do strony

Bardzo ważnym parametrem jest też liczba linków, które kierują do naszej strony. Musimy wziąć pod uwagę to, że Google chce linki, które są naturalne więc jeżeli zbyt dużo linków kieruje do naszej strony w krótkim czasie, może to się odbić negatywne. Zwracamy więc uwagę tak naprawdę na wszystko co się wiąże z linkami: ich liczbę, to jakie są teksty zakotwiczeń, jak procentowo rozkłada się ilość ankorów prowadzących do strony, ale też sprawdzamy jakie to są miejscówki, bo chcemy linki, które pochodzą z jak najmocniejsze miejscówek, jakie są teksty wokół linków bo to też jest istotne. To wszystko tak naprawdę sprawi, że strona będzie budowała swoją moc.

2. Elementy w <head>

Drugim elementem, który na pewno musimy wziąć pod uwagę są elementy w <head>. Każda strona musi mieć swoją głowę, a w naszych głowach znajdują się mózgi, więc head jest takim mózgiem naszej strony. Wszystkie elementy które się w nim znajdą będą mega istotne. Z tego względu trzeba tutaj na pewno wymienić element <title>, który jest tak naprawdę informacja dla wyszukiwarek, ale też dla użytkowników, co znajduje się na danej stronie. Taki <title> możemy zobaczyć w wyszukiwarce, kiedy wpisujemy jakąś frazę kluczową, możemy go zobaczyć górnym pasku przeglądarki, jeżeli sobie najedziemy kartę, bądź też po prostu w kodzie. Fizycznie na stronie nie istnieje.

W głowie naszej strony znajduje się też mata description, czyli opis naszej strony. Nie znajduje się on oczywiście fizycznie na stronie, wchodząc po prostu na nią nie widzimy tekstu, natomiast wyszukiwarce powinien się powinny się tam znaleźć takie skondensowane informacje na temat tego co się tam znajduje, co znajdziemy na tej podstronie. Jest to też informacja dla wyszukiwarki i oczywiście dla użytkowników. Meta description ma niszowy wpływ na pozycjonowanie, natomiast tutaj różne są głosy, wpływają one dosyć mocno na CTR. Czyli jeżeli zachęcimy odpowiednio użytkownika do tego, żeby wszedł na naszą stronę poprzez właśnie, meta description, mamy szansę osiągnąć ten CTR wyższy.

W tej części znajduje się też meta tag <robots>, który z jednej strony może wydawać się nieistotny, natomiast jeżeli popełnimy błąd i w tym tagu znajdą się informacje, które nie powinny się tam znaleźć, czyli noindex nofollow n kategoriach czy na produktach, które chcemy indeksować, może to przynieść złe skutki, czyli stratę ruchu i Google po prostu zacznie wyindeksowywać naszą stronę. Oznacza to, że jeśli robimy oczywiście w wersję deweloperską, to noindex nofollow jest tak naprawdę „must have”, natomiast jeżeli ktoś popełnił błąd i gdzieś pojawi się meta tag robots, który będzie zawierał noindeks nofollow to Google zacznie wyindeksowywać naszą stronę.

3. Content na stronie

Trzecim istotnym elementem jest content na stronie. Kiedyś mówiło się że „content is king” teraz mówimy że „context is king”. To co jest mega istotne, to przy tworzeniu strony zawsze musimy o tym pamiętać, żeby na stronie głównej pojawił się tekst. On oczywiście nie musi być tekstem, który będzie sztuczny i będzie wyglądał źle na stronie, można zadbać o to, żeby wyglądał dobrze i spełniał swoją funkcję. Często już nawet użytkownicy, wchodząc na stronę, szukają tego tekstu bo chcą się dowiedzieć o czym jest strona jeżeli nie widzą tego na samym początku jeżeli tylko wejdą na stronę. Gdzie powinien się także znaleźć? Oczywiście na kategoriach. Tutaj rozwiązań jest kilka i pewnie o tym powiemy jeszcze w naszych vlogach, natomiast to co jest ważne powinien się on tam zawsze znaleźć.

Tekst powinien znaleźć się także na produktach. Tutaj można zaczepić się też o temat duplikacji, ponieważ sama duplikacja na stronie jest bardzo częstym problemem na stronach sklepów internetowych, ale nie tylko. Samą duplikację możemy podzielić na zewnętrzną i wewnętrzną. Co też jest ciekawe, bo często pojawiają się opinie na temat tego, że jeżeli mamy tekst na stronie, opis jakiegoś produktu, i ten opis kopiujemy tak naprawdę w obrębie naszej strony, to przecież nie jest to duplikacja bo nie kopiujemy od kogoś tylko stworzyliśmy tekst więc jesteśmy jego autorami. W oczach Google jest to duplikacja. Jest to duplikacja wewnętrzna i tak naprawdę nasz produkt przez Google’a będzie traktowany jeden jako oryginał a cała reszta jako po prostu duplikaty.

4. Linkowanie wewnętrzne

Kolejnym elementem jest linkowanie wewnętrzne, czyli jest to linkowanie który odbywa się w obrębie naszej strony. Tutaj przy audytowaniu strony musicie wziąć pod uwagę parę elementów, które pomogą wam tak naprawdę w ocenianiu, czy to linkowanie jest dobre i będzie dobrze wpływać na seo, czy trzeba je poprawić.

W linkowaniu wewnętrznym musicie wiedzieć o tym, że przekierowania 301 to jest „must have”. Przekierowania 301 są to przekierowania stałe. Dla Google’a wersja strony z WWW czy bez WWW, wersja strony z SSLem, czyli https i http są kompletnie innymi stronami. Dla Google nie jest ważne że to jest też wasza strona, tylko dla niego są to po prostu kopie całkowicie zduplikowane. Więc ustawienie tych przekierowań będzie miało bardzo duży wpływ na pozycjonowanie więc trzeba zadbać o to żeby one były.

Często pojawiają się też przekierowania 302. Są to przekierowania tymczasowe. Warto zmienić je na przekierowania 301 z tego względu, że przekierowania 302 nie przekazują mocy. Jeżeli macie na stronie różne wersje językowe czyli np. oprócz wersji polskiej pojawia wam się wersja angielska czy wersja niemiecka, musicie sprawdzić w audycie czy jest to zrobione poprawnie, ponieważ będzie miało to wpływ tak naprawdę na rankowanie każdej z tych wersji językowych. Jeżeli macie wersję językową niemiecką, angielską, musicie sprawdzić czy w kodzie pojawiają się hreflangi, czyli oznaczenia na Google, że to jest wersja tak naprawdę alternatywna stronę w danym języku. Musicie też sprawdzić czy np. wszystko jest przetłumaczone. Często pojawia się tak, że np. opisy produktów są po polsku a strona jest po angielsku, nazwy produktów również nie są przetłumaczone.

5. Błędy na stronie

Piątym elementem, który trzeba wziąć pod uwagę audytując daną stronę, są błędy. Błędy możemy znaleźć w Search Console. Tutaj opowiem wam o dwóch takich głównych, które pojawiają się najczęściej. Są to błędy 500, czyli błędy serwera. Musimy zwrócić uwagę czy strona nie ma takich błędów bo jeżeli ma oznacza to, że tak naprawdę użytkownik wchodzi na stronę, Google tak samo, wchodzi i dostaje komunikat, że ta strona jest niedostępna. Tracimy przez to ruch i trzeba to naprawić. Dlatego powiecie powinno się to znaleźć pierwszej kolejności.

Błędy 404 to kolejny typ błędów, które musimy przeaudytować. Są to błędy „nie znaleziono strony”. Czyli, jeżeli mamy jakiś produkt, który przestaje być dostępny na naszym sklepie, usuwamy go, generuje się błąd 404. Powoduje to, że nawet jeżeli wypozycjonowaliśmy dany produkt tak, że z wysoko w wyszukiwarce, użytkownik i tak otrzyma komunikat 404 – tej strony nie znaleziono. Więc wróci tak naprawdę do wyszukiwarki i wejdzie do konkurencji. Tracimy ruch, więc rada jest taka, żeby tego nie robić i zostawiać produkty po prostu ze stanem „niedostępny”. Ale rozwiązań jest kilka i o tym opowiemy też w innym naszym vlogu. 

To było pięć elementów, które musicie wziąć pod uwagę w przypadku audytowania strony. Oczywiście jest to tylko wierzchołek góry lodowej i każdy z tych elementów będziemy pogłębiać w innych vlogach. Jeżeli was to ciekawi, chcecie wiedzieć więcej, subskrybujcie nasz kanał. Natomiast jeżeli w tym filmiku wydało wam się coś niejasne, chcecie o coś dopytać, zapytać, to dajcie znać w komentarzach – postaram się wam pomóc.

  4,50 / 5 ( 8 )
Autor
Delante to agencja marketingu internetowego, specjalizująca się w generowaniu ruchu na stronach z wyszukiwarek internetowych (SEO/SEM) i z reklam płatnych. Ponad 80% naszych klientów to szybko rozwijająca się branża e-commerce.

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.