.animate-view{opacity: 1 !important;}

10 czerwonych flag, że oferta SEO jest zbyt tania – i czym to grozi w 2026

7min.

Komentarze:0

22 stycznia 2026

10 czerwonych flag, że oferta SEO jest zbyt tania – i czym to grozi w 2026d-tags
Tanie SEO to nie oszczędność, lecz dług technologiczny, który w 2026 roku skutkuje całkowitym wykluczeniem marki z wyników AI (AISO). Wybór oferty poniżej kosztów operacyjnych specjalisty oznacza 80% ryzyka nałożenia filtrów na domenę i konieczność późniejszej naprawy błędów, która kosztuje średnio 3-5 razy więcej niż rzetelna strategia.

7min.

Komentarze:0

22 stycznia 2026

Niezależnie od branży panuje jedna uniwersalna zasada – jeśli coś jest za tanie, o wiele tańsze, niż standardy rynkowe, to na 99% nie idzie za tym jakość. Nikt nie powierzy zaprojektowania konstrukcji wieżowca komuś, kto wycenia to na koszt obiadu. W SEO i AISO budujesz fundamenty swojej cyfrowej obecności – tania oferta to fundament z piasku. Oferty SEO, które proponują komplet działań za kilkaset złotych miesięcznie, często mogą bardziej zaszkodzić Twojej stronie, niż pomóc. Sprawdź, jak weryfikować oferty i na co szczególnie uważać.

#1 Cena niższa niż koszt pracy specjalisty

Jeśli oferta SEO zamyka się w kwocie 500–1500 zł, agencja planuje ciąć koszty na Twoim projekcie. W 2026 roku godzina pracy Senior Specjalisty to fundament, którego nie da się „obejść” automatyzacją.

Zakładając, że część Twojego budżetu musi też pokryć koszty operacyjne, oferta za 500 zł miesięcznie to realnie:

  • Maksymalnie 45-60 minut realnej pracy strategicznej miesięcznie.
  • 0 zł budżetu na zweryfikowany, ekspercki content (EEAT).
  • 0 zł na link building z domen o wysokim autorytecie.
  • Brak analityki: Działania prowadzone „na ślepo” bez analizy logów i BigQuery.

(Wskazówka strategiczna): Samo rzetelne przeanalizowanie mechanizmów AI Overviews dla jednej kategorii produktowej zajmuje w Delante średnio 4-6 godzin pracy analitycznej. Oferta „wszystko w cenie 500 zł” fizycznie nie przewiduje czasu na myślenie o Twoim biznesie.

#2 Obietnice składane bez analizy czy audytu

Otrzymujesz „gwarancję TOP 10” po 5 minutach rozmowy? To największy red flag. W dobie personalizacji wyszukiwania przez AI, pozycje są płynne i zależą od setek zmiennych.

Zanim specjalista określi, jakie mogą być efekty planowanej współpracy, konieczne jest sprawdzenie:

  • Crawl budget i stan techniczny: Czy Twoja strona w ogóle jest „czytelna” dla botów?
  • AI Visibility: Jak obecnie interpretują Cię modele LLM?
  • Competitive Gap: Ile realnie tracisz do liderów branży?

Tania usługa to „leczenie” bez badań. W 2026 roku takie podejście kończy się nie tylko brakiem efektu, ale i trwałym obniżeniem zaufania algorytmów do Twojego brandu.

#3 Linki building sprzedawany na ilość, a nie autorytet (Citability)

Często tanie oferty SEO = niskiej jakości link building, który może działał 10 lat temu. Takie linki to słabej jakości katalogi, niskiej jakości zaplecza, losowe artykuły sponsorowane z niezweryfikowanych domen czy paczki linków masowo kupowane na Fiverrze z zagranicy. W 2026 roku to już nie działa, a wręcz szkodzi.

Niskiej jakości profil linków może skutkować:

  • brak cytowalności (citability) w AI (np. AI Overviews, AI Mode) AI nie poleci marki, która nie ma poparcia w autorytatywnych źródłach.
  • pomijaniem brandu przez modele generatywne (np. ChatGPT).
Modele generatywne uczą się na danych wysokiej jakości. Śmieciowe linki to sygnał, że Twój brand jest nieistotny.Tani link building nie buduje ani SEO, ani AISO. AI cytuje strony, które mają bogaty profil linków, ze źródeł o wysokiej jakości. Dlatego, jeśli zastanawiasz się nad tanią ofertą na masowy link building, lepiej zrezygnować z takich działań.

Link building

Strategia linkowania dopasowana do Twojego biznesu!

Porozmawiajmy
Kasia Śliwa
Kasia Śliwa Senior Off-site SEO Specialist

#4 Treści pisane „pod frazy”, a nie AI-Ready Content

Przy niskich budżetach na treści, od razu można założyć, że nie pisze ich człowiek – prawdopodobnie usługodawca generuje je masowo przy użyciu AI, aby zaoszczędzić na projekcie. Takie treści będą niskiej jakości, bez danych, tabel i definicji, a dodatkowo jest ryzyko, że będą przeoptymalizowane. Zbyt wiele słów kluczowych, czyli tzw. keyword stuffing, to częsta praktyka w typowych tekstach “pod SEO”, tworzonych 10 lat temu. Obecnie przynosi odwrotny efekt i zarówno Google, jak i modele AI, po prostu ignorują takie treści.

Content tworzony w 2026 roku powinien być:

  • Semantyczny,
  • Precyzyjny,
  • Bogaty w dane,
  • Łatwy do przyswojenia przez AI,
  • Z porównaniami.
  • Struktura semantyczna: Definicje, tabele, sekcje FAQ.
  • Weryfikacja ludzka: Unikalny Point of View, którego AI nie potrafi zsyntetyzować samodzielnie.
Tani content niskiej jakości na Twojej stronie przyniesie taki sam efekt, jakby go nie było – zostanie zignorowany. Jeśli chcesz, aby Twoja strona pojawiała się w wynikach AI, musisz zadbać o jakość, bo algorytmy doskonale sobie radzą z odsiewaniem słabych treści.

#5 Brak strategii, road mapy i uwzględnienia AISO

W tanim SEO nie ma miejsca na przemyślaną strategię – przy kilku godzinach pracy jednego specjalisty miesięcznie, na zaplanowanie road mapy po prostu nie ma czasu. Nie mówiąc już o osobnym procesie AISO, czyli pozycjonowaniu z myślą o AI, które w 2026 roku będzie miało szczególne znaczenie.

Wkraczamy w erę AI Search, gdzie użytkownicy coraz częściej stykają się z odpowiedziami przygotowanymi przez sztuczną inteligencję (np. AI Overviews od Google) czy sami korzystają z modeli LLM (np. ChatGPT) jak z wyszukiwarek

AISO w Delante to standard, nie dodatek. Jeśli Twoja oferta nie zawiera:

  • Monitorowania widoczności w AI Overviews i Perplexity,
  • Optymalizacji pod asystentów głosowych i LLM,
  • …to tracisz ponad 50% potencjalnych punktów styku z klientem.

Robić tylko SEO w 2026 roku to jak reklamować się tylko w prasie drukowanej, ignorując internet. Tanie oferty całkowicie pomijają ekosystem AI Search.

AISO (AI + SEO)

Widoczność i pozycjonowanie Twojej marki w odpowiedziach AI

Porozmawiajmy!
Michał Grzyb
Michał Grzyb SEO & AI Specialist

#6 Brak analityki i perspektywy biznesowej

Tani dostawcy raportują „wzrost liczby fraz”, które nie generują sprzedaży. To klasyczny mechanizm ukrywania braku efektów.

10 słów kluczowych na pozycjach top3 to nie są mierniki sukcesu działań SEO, nawet jeśli ktoś próbuje wmówić Ci, że jest inaczej. Pozycjonowanie powinno pomagać Ci osiągać Twoje cele biznesowe i powinno to mieć odzwierciedlenie w raportowaniu działań. W taniej ofercie SEO z dużym prawdopodobieństwem zabraknie czasu na poznanie Twojej firmy i zaplanowanie działań z perspektywy tego, co będzie realnie ważne dla Twojego biznesu.

W tanim SEO nie znajdziesz:

  • Kompleksowych analiz konwersji
  • Przemyślanej i spersonalizowanej konfiguracji GA4
  • Jakościowej analizy ruchu
  • Raportowania widoczności w AI
  • Monitorowania AIO
  • Realnej analizy wpływu SEO na sprzedaż

Pozycjonowanie bez danych to nic innego, jak marketing na ślepo.

#7 Deficyt kompetencji: Model „Człowiek-Orkiestra”

Przy stawce 500-1000 zł nad Twoim projektem pracuje jedna osoba, często junior obciążony 50 innymi klientami. Skuteczny proces SEO i AISO w 2026 wymaga zespołu:

Nawet świetny specjalista SEO, potrzebuje wsparcia na projekcie. Każdy SEOwiec będzie specjalizował się w czymś innym – jeden będzie miał świetne zaplecze do pracy nad technicznym SEO, drugi będzie znał się na contencie, a trzeci będzie miał ogromne doświadczenie i świetny know-how w link buildingu. Co kilka głów to nie jedna – zespół kilku specjalistów z różnymi obszarami specjalizacji będzie bardziej skuteczny, niż jedna osoba, a przy stawce 500 zł miesięcznie, nie ma możliwości na pokrycie finansowe pracy więcej niż jednego pracownika.

W optymalnie zaplanowanych procesach SEO i AISO nad projektem zwykle pracują:

  • Główny specjalista SEO
  • Analityk
  • Specjalista od strategii off-site
  • Specjalista od technical SEO
  • Team developerów
  • Content team
  • Specjalista od R&D

Skuteczny proces wymaga specjalistów o różnych kompetencjach, a w tanim SEO nie ma na to zasobów. Klient staje się masowym wierszem do odhaczenia w tabeli.

#8 Brak technologii i narzędzi, które kosztują (i które robią różnicę)

Narzędzia SEO (Ahrefs, Semrush, Surfer, platformy do monitoringu AI) kosztują agencję od 8 000 do 40 000 zł miesięcznie. Tani dostawca ich nie posiada lub używa wersji darmowych. Brak danych to strategia oparta na zgadywaniu. Oferta za kilkaset złotych nie jest w stanie tego pokryć, a brak narzędzi oznacza brak danych i brak strategii.

Do skutecznych działań SEO i AISO potrzebne będą narzędzia:

  • Ahrefs, Semrush, Majestic
  • Screaming Frog, Sitebulb
  • Senuto
  • Surfer SEO
  • Looker Studio / BigQuery
  • narzędzia do AI Search (rozwiązania do monitorowania widoczności, analizy logów itd.)

#9 Brak partnerstwa i transferu wiedzy

W tanim SEO Twoja firma jest jedynie numerem faktury w arkuszu masowego dostawcy. Przy niskim budżecie nie ma miejsca na zrozumienie Twojego modelu biznesowego, analizę marżowości produktów czy wsparcie w ekspansji zagranicznej. Relacja ogranicza się do przesyłania generycznych tabel, z których trudno wyciągnąć wnioski decyzyjne.

W Delante płacisz za doradztwo strategiczne i dostęp do know-how wypracowanego przy ponad 2500 audytach. Jako agencja Search pierwszego wyboru, nie tylko dostarczamy wyniki, ale edukujemy Twoje struktury wewnętrzne.

  • Wartość dla decydenta: Otrzymujesz wsparcie w podejmowaniu decyzji, które zabezpieczają Twój biznes na lata, a nie tylko „gaszą pożary” w bieżącym miesiącu.
  • Odsiewanie: Jeśli szukasz „wyklikiwania” zadań, tani dostawca wystarczy. Jeśli szukasz partnera, który bierze odpowiedzialność za kierunek Twojego wzrostu (Keep Moving Forward) – potrzebujesz strategii premium.

#10 Naprawianie taniego SEO kosztuje 3-5× więcej niż samo SEO

Z tanim SEO jest trochę tak, jak z tanim wykończeniem mieszkania – słaba ekipa bez odpowiednich materiałów i umiejętności może uszkodzić instalacje, źle zamontować kafelki czy podłogi. Efekt? Musisz kuć kafelki i tracisz pieniądze wydane na materiały i poprzednią ekipę, musisz kupić nowe i w dodatku zapłacić innym osobom za naprawę. Realnie ponosić koszt kilkukrotnie wyższy, niż gdybyś od początku postawił na nieco droższą i lepszą ekipę.

Decyzja o wyborze „najtańszej oferty” to w rzeczywistości zaciągnięcie wysokooprocentowanego długu technologicznego. W marketingu premium błędy w fundamentach rzadko dają się naprawić prostą korektą – częściej wymagają „wyburzenia” dotychczasowych działań.

Najczęstsze skutki, za które zapłacisz wielokrotność „oszczędności”:

  • Toksyczny profil linków: Usunięcie spamowych odnośników i odbudowa zaufania u Google (Trust Rank) zajmuje średnio od 6 do 12 miesięcy intensywnej pracy specjalisty.
  • Content Debt: Masowo generowane treści bez strategii EEAT wymagają całkowitego usunięcia lub kosztownego przeredagowania, by marka w ogóle mogła być brana pod uwagę przez modele AI (AISO).
  • Paraliż techniczny: Błędne zarządzanie crawl budgetem i indeksacją może sprawić, że Twoje najważniejsze strony znikną z sieci na tygodnie.
  • Wykluczenie z ekosystemu AI: Modele LLM (jak GPT-5 czy Gemini) błyskawicznie odsiewają marki o słabej reputacji. Powrót na „short-listę” asystenta AI po karze za niską jakość jest procesem znacznie trudniejszym niż tradycyjne SEO.

Tanie SEO daje iluzję działania, podczas gdy realnie generuje koszty naprawy, które pojawią się na Twoim biurku za kilka miesięcy. Wybierając partnera premium, nie przepłacasz – kupujesz ubezpieczenie od degradacji Twojej cyfrowej własności.

Chcesz sprawdzić, czy Twoja obecna oferta SEO generuje realny efekt – czy tylko wygląda dobrze na papierze?

Napisz do nas! Chętnie przeanalizujemy Twoją widoczność, zarówno w Google, jak i w AI Search. Pokażemy, gdzie naprawdę tracisz potencjał i jakie działania w Twoim przypadku przyniosą najlepsze efekty. Pamiętaj, że jeśli chcesz, aby SEO działało, po drugiej stronie potrzebujesz partnera biznesowego, który zrozumie Twoje cele i problemy, a nie usługodawcy, który masowo i tanio sprzedaje swoje usługi, oferując przysłowiowe “gruszki na wierzbie”.

Autor
Gosia Kwiecień Head of SEO
Autor
Gosia Kwiecień

COO - Dyrektor Operacyjny

COO i ex-Head of SEO w Delante. Od ponad dekady projektuje i dowozi strategie SEO i – od 2025 – AISO dla e-commerce i B2B na wielu rynkach, a jej projekty były nagradzane w European i Global Search Awards. Dziś odpowiada za operacje i jakość delivery w Delante, łącząc strategiczne myślenie z analityczną precyzją, by Search realnie napędzał wzrost biznesu.

FAQ

Czy tanie SEO może realnie zaszkodzić mojej stronie, czy tylko „nie zadziała”?

Tak, zdecydowanie może przynieść wiele szkód. Niskiej jakości link building, masowo generowany content i brak analityki prowadzą do obniżenia zaufania algorytmów Google oraz modeli AI (LLM). Skutkiem może być trwałe wykluczenie brandu z AI Overviews, AI Mode czy odpowiedzi generatywnych, a naprawa tych błędów kosztuje średnio od 3 do 5 razy więcej niż rzetelna strategia od początku.

Dlaczego oferty SEO za 500 - 1000 zł miesięcznie są nierealne operacyjnie?

Ponieważ nie pokrywają nawet kosztu minimalnej pracy strategicznej. Przy takim budżecie realnie otrzymujesz kilkadziesiąt minut pracy miesięcznie, bez audytu, bez contentu EEAT, bez jakościowych linków i bez analityki. W 2026 roku skuteczne SEO i AISO wymagają zespołu specjalistów oraz dostępu do odpowiednich narzędzi – tego nie da się „zautomatyzować” ani zamknąć w niskiej cenie bez drastycznych kompromisów jakościowych.

Skąd mam wiedzieć, że oferta SEO jest „za tania”, a nie po prostu atrakcyjna?

Jeśli dostajesz obietnice wyników bez audytu, masowy link building „na ilość”, generyczne raporty bez powiązania z przychodem lub brak widoczności w AI – to nie jest okazja, tylko typowy red flag. Dobra oferta SEO w 2026 roku opiera się na analizie biznesowej, strategii, danych i długofalowym partnerstwie. Jeśli cena nie pokrywa nawet kosztów tych działań, ryzyko przerzucane jest bezpośrednio na Twój biznes.