Jak sytuacja geopolityczna na świecie wpływa na SEO i e-commerce?

Jak sytuacja geopolityczna na świecie wpływa na SEO i e-commerce?

Wiemy doskonale, że e-commerce zmienia świat, ale jak świat wpływa na e-commerce? Jak prowadzić działania marketingowe podczas kryzysu? Jakie frazy kluczowe szybują w górę i co użytkownicy wyszukują najczęściej, gdy na świecie wybuchają konflikty zbrojne? Mamy dla Ciebie masę wiedzy prosto z raportów i naszych własnych doświadczeń.

Spis treści:

Od 2020 roku rynek e-commerce zmienił się właściwie nie do poznania – pandemia wpłynęła na rozwój biznesu w sieci, motywując przedsiębiorców do zwiększenia aktywności online. Jednak pandemia to nie wszystko – handel, w tym e-commerce, jest bezpośrednio połączony z sytuacją na świecie. Kryzysy gospodarcze, konflikty zbrojne, recesja, polityka – wszystko to wpływa na funkcjonowanie i dynamikę w świecie sklepów internetowych.

Dziś przyjrzymy się z bliska SEO w kryzysie: temu, jak specjaliści dostosowują strategie do dynamicznie zmieniającego się świata, w jaki sposób internet pomaga przedsiębiorcom oraz jakie wyzwania stawiają zmieniające się nawyki konsumenckie klientów, na których sytuacja na świecie odbija się równie mocno co na biznesach.

Największe wyzwania e-commerce w ostatnich latach

W 2020 roku za sprawą wybuchu pandemii koronawirusa zaczęliśmy stopniowo wkraczać w globalny kryzys, w środku którego właśnie tkwimy – jak z tym wszystkim radzą sobie sklepy online?

1. Inflacja

Wzrost cen i spadek wartości pieniądza są poważnym problemem na całym świecie i dotykają także branży e-commerce. Choć wcześniej sądziło się, że zakupy online są odporne na inflację, w 2021 osiągnęła ona poziom, który sprawił, że także sklepy internetowe musiały podnieść ceny, by się utrzymać. Ograniczony łańcuch dostaw, wysoki popyt na zakupy online, niestabilna sytuacja gospodarcza – to wszystko odbija się na cenach w e-commerce. Co ciekawe, e-commerce przetrwał właściwie bezstratnie kryzys 2008 roku, a w niektórych sektorach odnotował nawet zyski. W raporcie The Impact of Financial Crisis on B2C e-Commerce czytamy:

E-commerce posiada pewne cechy, które przyciągnęły użytkowników do zakupów on-line w tych trudnych czasach. Co więcej, kryzys spowodował zmianę nawyków konsumentów. Kilka czynników wpłynęło na ten trend: przychody, wiek czy płeć. Biznesy prowadzące sprzedaż w sieci powinny wziąć pod uwagę te czynniki i stworzyć taką strategię marketingową dla każdej z grup, by osiągnąć zyski.

Jak pewnie wiesz, w 2022 roku sytuacja wygląda nieco inaczej. Ale przecież te cechy e-commerce, które wyróżniały go na tle zakupów stacjonarnych, nie zniknęły, a jak widzimy po wielu innych raportach – nastawienie konsumentów do zakupów online od lat staje się niezmiennie coraz bardziej pozytywne, nie maleje. Dlaczego więc inflacja uderza w e-commerce?

Współcześnie na zachwianie stanu handlu internetowego wpływają najmocniej nie tyle czynniki społeczne związane z zachowaniami konsumentów (choć spadek sprzedaży w kategoriach takich jak dobra luksusowe należy odnotować i przypisać ograniczeniu budżetów klientów), co sama gospodarka i inflacja, której nie powstrzyma nawet bańka e-commerce. Niezmienna pozostaje także strategia dokładnego targetowania swoich odbiorców i zrozumienia, kto przynosi Ci największy zysk.

W serwisie ekonomicznym Polskiej Agencji Prasowej czytamy, że:

Analitycy Trigon DM na początku bieżącego roku zakładali, że w 2022 roku wzrost sprzedaży detalicznej w Polsce wyniesie 10 proc., a zwyżka e-commerce sięgnie 20 proc. Obecnie przewidują, że dynamika sprzedaży detalicznej w ujęciu nominalnym przekroczy te szacunki, ale w ujęciu realnym obraz będzie gorszy niż zakładane wcześniej. Dodatkowo schładzają oczekiwania dotyczące wzrostu penetracji e-commerce w tym roku.

Co to oznacza w praktyce? Choć przychody ze sprzedaży e-commerce mogą być takie same, jak zakładano, a może nawet większe, jednak w praktyce sprzedaż (i realne zyski) będą mniejsze, a wszystko to właśnie za sprawą inflacji, której tym razem handel internetowy już się nie oprze.

2. Wzrost cen paliw

Po gwałtownym spadku w 2020 roku ceny paliw niemal nieustannie rosną – nie pozostaje to bez wpływu na żadną gałąź gospodarki, także handel e-commerce. Sektor sprzedaży on-line korzysta w znacznym stopniu z logistyki i usług kurierskich, co wiąże się z podwyżkami cen dostaw.

Nasuwa się pytanie, w jaki sposób sklepy online poradzą sobie z tym problemem – mogą przenieść koszty na klientów, licząc się jednak ze spadkiem sprzedaży, lub amortyzować je wewnętrznie, ale mieć mniejsze zyski. Wzrost cen paliw może wpłynąć na popularną dziś strategię oferowania darmowej dostawy od pewnej kwoty zamówienia, ale jednocześnie konkurencja na rynku e-commerce jest na tyle wysoka, że wiele sklepów będzie starało się utrzymać ten wyróżnik, bardzo cenny dla klientów.

3. Brak środków klientów a odroczona zapłata: model Buy Now, Pay Later

Buy Now Pay Later, czyli BNPL, to model, który zyskał na popularności w ostatnich latach. Najpierw wprowadzony zagranicą za pośrednictwem Klarny, dziś rozszerzony w Polsce między innymi przez usługi takie jak PayPo czy Allegro Pay.

Możemy także przeczytać, że również Blik planuje rozwinąć odroczone płatności (źródło). BNPL jest istotny dla utrzymania płynności sprzedaży i wszelkie prognozy mówią, że jego wpływ na e-commerce będzie coraz bardziej znaczący w kolejnych latach.

seo w kryzysie baner

4. Przerwane łańcuchy dostaw

Pustki na półkach, także tych wirtualnych, to kolejny symptom kryzysu, który dotknął również biznesy online. W końcu jednym z największym problemów, z jakimi zmaga się od dwóch lat branże e-commerce, są przerwy w łańcuchu dostaw.

SEO w kryzysie a dostawy
Źródło: https://www.ecommerce-europe.eu/wp-content/uploads/2020/03/Coronavirus-Survey-Report-Final.pdf

Wydawało się, że ten rok przyniesie stopniową poprawę sytuacji, jednak należy mieć na uwadze wojnę w Ukrainie, która utrudnia transport ze wschodu. Globalne badania CBRE sugerują jednak, że 2022 rok przyniesie złagodzenie problemów z dostawami, co poskutkuje między innymi wyrównaniem stawek transportu morskiego.

Wojna a e-commerce, czyli kryzys ekonomiczny obok kryzysu humanitarnego

Nie ma wątpliwości co do tego, że największy kryzys spowodowany wojną to ten humanitarny – należy mieć przy tym na uwadze, że trwający konflikt zbrojny wywołany przez Rosję będzie miał – a częściowo już ma – duże znaczenie dla gospodarki, w tym branży e-commerce, jako część sytuacji makroekonomicznej.

Wojna, obok inflacji i kryzysu, jest silnym stresorem dla konsumentów i wpływa na ich decyzje zakupowe oraz popyt na wiele produktów. Na łamach Rzeczpospolitej w wywiadzie z Adamem Aleksandrowiczem, wiceprezesem spółki ds. finansowych, czytamy:

W ciągu pierwszych dwóch tygodni po wybuchu wojny widać było drastyczne załamanie, ale duża część popytu odbudowała się już w połowie marca. Z dzisiejszej perspektywy rynek wrócił do równowagi, ale to złudna perspektywa.

Możemy więc spodziewać się, że w kolejnych kwartałach sytuacja wcale nie będzie dużo lepsza. E-commerce, pod wieloma względami osłabiony już poprzednimi latami, silnie reaguje na wszystkie nagłe zmiany i spadki. 

Co jest – i będzie – największym wyzwaniem dla e-commerce?

  • Nałożone sankcje na Rosję i Białoruś oraz wojna w Ukrainie powodują zaburzenia w łańcuch dostaw i mogą przełożyć się negatywnie na e-commerce. Dotyczy to tych firm, które importowały lub eksportowały towary ze wschodu/na wschód;
  • Mniejsza chęć konsumentów do inwestycji i dokonywania zakupów innych niż niezbędne spowoduje jeszcze bardziej zaciętą konkurencję w wielu branżach.
  • Większe opłaty związane z transportem, zarówno lokalnym, jak i międzynarodowym – między innymi za sprawą wyższych cen paliwa;
  • Niepokój wśród konsumentów ograniczający ich możliwości zakupowe;
  • Ograniczenie handlu z Rosją odbijające się również na światowej gospodarce – także e-commerce wycofują się z Rosji (np. eBay), podobnie jak firmy kurierskie (UPS, FedEx, DHL) oraz firmy obsługujące płatności, także te online (Visa, Mastercard).
  • Opóźnienia i blokady dostaw, a także wzrost kosztów transportu morskiego, mogą przyczynić się do zwiększenia cen także bardzo podstawowych produktów, np. żywności (według raportu Kantara konflikt zbrojny w Ukrainie może przyczynić się do wzrostu cen), co silnie odczują konsumenci, mniej chętni do zakupów.

Jak prowadzić działania marketingowe podczas kryzysu? 7 zasad dla e-commerce

Kryzys gospodarczy jest faktem – jeśli chcesz dalej funkcjonować na rynku e-commerce, musisz obrać skuteczną, przemyślaną i dojrzałą strategię działań, by nie tylko pozyskać, lecz także utrzymać klientów.

1. Oceń swoją wartość i miejsce na rynku

W e-booku Deloitte The next consumer recession czytamy:

Musisz jasno rozumieć, dla kogo, w jaki sposób i dlaczego działasz, a także dlaczego konsumentów powinno to obchodzić. Zadaj sobie pytanie: “Jeśli by nas zabrakło, to czy potrzeby konsumentów byłyby spełnione przez innych za taką samą lub lepszą cenę i w takiej samej lub lepszej formie?”. Jeśli odpowiedź to tak, najwyższa pora zredefiniować Twoją unikalną propozycję zakupu natychmiast – a może także zawęzić swoje cele.

Zatem znajdź to, co wyróżnia Cię na tle innych, i właśnie na tym się skup. Unique Selling Proposition (USP) , czyli unikalna cecha oferty bądź unikalna propozycja sprzedażowa, to aspekt marketingu online, który w czasie kryzysu okaże się bezcenny.

Pamiętaj też, że silna marka o wyrazistym charakterze zapadnie w pamięć i łatwiej zbuduje emocjonalną więź z klientami. Jeśli chcesz zawalczyć o klienta i ograniczyć porzucone koszyki przy aktualnej inflacji – unikalna wartość jest Ci niezbędna.

2. Inwestuj w technologie i automatyzacje

Wiesz, jak znacząco optymalizacje i działania o charakterze data-driven mogą pomóc Ci wdrożyć skuteczny, a przy tym stosunkowo tani marketing? Jeśli zależy Ci na najwyższym ROI i optymalizowaniu budżetu marketingowego, technologia będzie Twoim sprzymierzeńcem.

3. Dostosuj się do zmian w zachowaniach użytkowników

Świat w dobie kryzysów nie pozostaje bez zmian. Jeśli chcesz utrzymać się na rynku, musisz być elastyczny i dopasować swoje działania do tego, co wokół Ciebie – nie możesz liczyć na to, że cokolwiek zmieni się samo. Zrozum obawy i problemy swoich użytkowników, by odpowiedzieć im we właściwy sposób.

Czego potrzebują? Pomoże im darmowa dostawa, odroczone płatności, wydłużony okres próbny? A może czas pozycjonować się na inne frazy kluczowe lub wybrać nowe produkty jako swoje flagowe cele biznesowe, kiedy popyt na to, co popularne dotychczas, spada?

4. Nie rezygnuj z działań marketingowych!

Choć obcięcie wydatków na SEO czy GoogleAds w czasie największego kryzysu może wydać się rozsądnym rozwiązaniem – nie jest nim. Potrzebujesz reklamy i konsekwentnej strategii pozycjonowania, aby przetrwać kryzys, a potem wyjść z niego bez większego szwanku. Więc niech nie kusi cię perspektywa uniknięcia dodatkowych kosztów i robienie wszystkiego samemu – nie tędy droga. Marketing DIY nie wyprowadzi Twojej firmy na prostą – wsparcie specjalistów to inwestycja, która jest po prostu niezbędna w dobie kryzysu.

5. Zwiększaj CLV

Wiesz, czym jest CLV? Customer lifetime value to parametr, który oznacza, jaki zysk przyniósł firmie jeden klient. Zoptymalizowane CLV to w szerszej perspektywie większy przychód, a przy tym świadomość kosztu pozyskania każdego klienta zestawiona z jego wartością pozwala zaplanować wydatki. Jak zwiększyć swoje CLV?

Musisz zrozumieć, czego dokładnie szuka użytkownik, i zachęcić go do zakupu, poprawiając przepływ konsumentów przez wszystkie wąskie gardła Twojego lejka sprzedażowego. W dobie recesji bycie bezbłędnym jest po prostu koniecznością.

6. Zaufaj SEO

Prowadząc działania SEO w kryzysie napełniasz swój marketingowy bak wtedy, kiedy większość ludzi zamierza oszczędzać na paliwie. Ale gdy kryzys będzie zbliżał się ku końcowi, to właśnie ty jako pierwszy wystartujesz i odczujesz poprawę, nie zaś osoby, które oszczędzają, bo SEO nie przynosi zysków tu i teraz. Inwestuj w brand, wysokie pozycje na najważniejsze dla Ciebie frazy i monitoruj konkurencję, by utrzymać się na prowadzeniu i być widocznym dla użytkowników wtedy, gdy będą Cię potrzebować.

firmy w czasie COVID-19

Zainwestuj w naszą usługę – pozycjonowanie e-commerce  i już teraz popraw widoczność Twojej strony.

7. Działaj rozsądnie

Czasami e-commerce to dość prosta matematyka. Spróbuj trzymać się tych zasad:

  1. Redukuj koszty tego, co nie jest niezbędne (ale pamiętaj, by rozsądnie podejść do analizy tego, co faktycznie jest ważne);
  2. Rób wszystko, by zwiększać przychody i unikać strat;
  3. Skupiaj się na klientach, produktach i kanałach, które dają Ci największe zyski.

Jak kryzys wpływa na SEO i e-commerce? Case pandemii COVID-19

Jednym z najlepszych przykładów wyzwań dla SEO w czasie kryzysu jest COVID-19. Początek pandemii koronawirusa na początku 2020 roku odbił się bardzo mocno na sytuacji sklepów internetowych – co może być zaskakujące, w znacznej części pozytywnie. Kwiecień był miesiącem, w którym zainteresowanie zakupami online, a także zamawianiem jedzenia i robieniem zakupów spożywczych przez internet, osiągnęło absolutny szczyt.

Spójrz chociażby na wykresy Google Trends pokazujące zainteresowanie popularnymi firmami związanymi ze sprzedażą online:

Czynniki, które wpływają na e-commerce. Co było ważniejsze: globalna digitalizacja czy COVID?

Opublikowane w styczniu 2022 roku badanie E-Commerce and the Factors Affecting Its Development in the Age of Digital Technology potwierdziło hipotezy dotyczące wpływu zmian społecznych na rozwój e-commerce. Jako czynniki wyszczególnione zostały:

  • poziom edukacji,
  • miejsce zamieszkania konsumenta,
  • pozycja na rynku pracy,
  • dostęp do bankowości internetowej,
  • zakupy na urządzeniach mobilnych.

Na rozwój e-commerce najbardziej pozytywnie wpływają zakupy osób zatrudnionych, o średnim lub wyższym wykształceniu, mieszkających w miastach, korzystających z bankowości internetowej i urządzeń mobilnych. Wszystko to wiąże się z dobrym dostępem do infrastruktury internetowej oraz brakiem ograniczeń finansowych. We wnioskach badania możemy też przeczytać opinię autorów na temat pandemii COVID-19  i jej relacji z rozwojem sklepów internetowych:

SEO w kryzysie a zainteresowanie firmą InPost

zainteresowanie Glovo w pandemii
źródło: wyszukiwanie Google Trends

Jeśli chodzi o wpływ pandemii COVID-19, w oparciu o dane Eurostatu i wyniki naszych obserwacji, uważamy, że wzrostowy trend w zakupach online niekoniecznie może być łączony z pandemią, a raczej ogólnym trendem digitalizacji oraz potrzebą priorytetyzowania osobistych działań i zaadaptowania się do innowacji technologicznych.

Musimy tu jednak zaznaczyć, że nic nie wyklucza przecież współistnienia się obu tendencji i ich wzajemnego wzmacniania. Badanie skupia się głównie na wpływie demografii konsumentów na rozwój e-commerce, nie zaś ogólnej sytuacji społecznej, gospodarczej, czy wreszcie drowotnej (a przecież wszystkie te aspekty były niezmiernie ważne w rozwoju sklepów internetowych od 2020 roku).

Przypomnijmy też, że rynek e-commerce odnotował bardzo duży wzrost nowych sklepów na rynku od początku pandemii, co – niezależnie od tego, co na ten temat sądzili konsumenci – mocno ukształtowało tę branżę na nowo.

E-commerce od 2020 roku – najważniejsze fakty

  • Według przygotowanego przez Shoper raportu Handel vs koronawirus – jak sprzedaż przeniosła się do internetu?, w pierwszym kwartale 2020 tego roku otworzyło się nawet do 23% więcej sklepów niż roku poprzednim. Najczęściej były to sklepy oferujące: artykuły spożywcze oraz książki i multimedia.
  • Branże, które do tej pory opierały się wyłącznie na handlu offline, musiały znaleźć nowy sposób na dystrybucję swoich towarów, dlatego wkroczyły do internetu.
  • Pojawiło się zjawisko tzw. social commerce, czyli sprzedaży przez media społecznościowe.
  • Wiele firm, aby przyciągnąć klientów w najtrudniejszym okresie i poprawić wizerunek firmy, oferowało:
    • promocje,
    • darmową dostawę,
    • wydłużone okresy próbne (np. oprogramowania do pracy z domu czy nauki),
    • bezpłatne wsparcie dla osób chcących inwestować w biznes e-commerce (np. darmowe webinary, wsparcie w tworzeniu stron internetowych).
  • Część branż (między innymi turystyka, gastronomia, usługi) przez problemy finansowe i cięcia budżetowe ograniczyło lub zupełnie wstrzymało wydatki reklamowe, także na działania w sieci.
  • Ogromne wzrosty odnotowała branże kurierska (w Polsce szczególnie ekspansywny w pandemii InPost).
  • Zjawisko e-grocery (zamawiania produktów spożywczych online) było większe niż kiedykolwiek podczas lockdownu.
  • W 2020 roku opory przed powrotem do zakupów stacjonarnych sprawiły, że opustoszałe galerie handlowe stały w ogromnym kontraście do świetnie prosperujących sklepów internetowych.
  • Pogłębiający się kryzys gospodarczy doprowadził do pogorszenia się zjawiska porzuconych koszyków – internauci jeszcze konsekwentniej niż wcześniej liczyli każdy grosz przez cały 2020 i 2021 roku, zostawiając duże zakupy na później.
  • Według danych Shopera sklepy funkcjonujące na tej platformie odnotowały w 2020 roku wzrost wartości sprzedaży aż o 122% w stosunku do roku 2019.
  • Nie ma branż, które nie odczułyby wpływu pandemii na ich funkcjonowanie – niezależnie od tego, czy był to wpływ pozytywny, czy negatywny:
wpływ pandemii na różne branże
Źródło: https://www.ecommerce-europe.eu/wp-content/uploads/2020/03/Coronavirus-Survey-Report-Final.pdf

Najczęściej odnotowywane zmiany to:

  • opóźnienia w dostawach do klientów (trwające lub spodziewane),
  • problemy z transportem,
  • problemy z dostawami do firm.

Co ciekawe, podczas gdy 50% ankietowanych odnotowało spadek zamówień, 30% zauważyło ich wzrost.

SEO w kryzysie a efekty pandemii
Źródło: https://www.ecommerce-europe.eu/wp-content/uploads/2020/03/Coronavirus-Survey-Report-Final.pdf
  • Elektronika oraz kategorie dom i ogród odnotowują w 2022 roku największe zyski (źródło).
  • Według danych GUS, udział sprzedaży online w sprzedaży ogólnej wyniósł w styczniu 2022 roku w Polsce 11,1%.
  • CO z SEO w kryzysie? Po początkowych wahaniach, pozycjonowanie odegrało ważną rolę w marketingu internetowym sklepów e-commerce od 2020 roku.
  • Deloitte donosi, że 47% konsumentów w 2020 roku deklarowało odkładanie dużych zakupów na później – w czerwcu 2021 ta liczba spadła o 10 punktów procentowych, zapowiadając szansę dla e-commerce na ponowny rozwój.

Jak różne branże – sprzedające również online – zareagowały na pandemię?

Omawiając wpływ sytuacji na świecie na e-commerce, musimy pamiętać, że branża branży nierówna. Na całym świecie różne kategorie produktowe cieszyły się większym lub mniejszym zainteresowaniem, w Polsce – według danych z raportu „E-commerce w Polsce w czasie epidemii koronawirusa” Cube Group – największymi wzrostami cieszyły się: leki bez recepty (108%), produkty spożywcze (103%) oraz suplementy (68%).

+
suplementy diety turystyka
zdrowie i leki gastronomia
żywność uroda
zwierzęta eventy
ubezpieczenia towary luksusowe

Po raz pierwszy mieliśmy też do czynienia z tak znaczącym wzrostem tzw. e-grocery, czyli zakupami spożywczymi online. Z kategorii żywność najczęściej kupowane przez internet były produkty pierwszej potrzeby, kolejno:

Przez wszystkie zawirowania na rynku początek 2020 roku był dużym wyzwaniem dla agencji marketingowych, a przy tym okresem, w którym koszty reklam mocno spadły, a nawet nowe sklepy e-commerce miały szansę – przy odpowiedniej inwestycji w marketing – odnaleźć swoje miejsce w sieci.

W niektórych źródłach możemy przeczytać, że 2020 rok był bardzo skrajny dla e-commerce, gdyż niemal tyle samo firm odnotowało pozytywny, co negatywny wpływ pandemii, nie możemy więc mówić o tym, że COVID-19 ukształtował i zmienił rynek handlu online w sposób jednolity.

Zmienna popularność produktów w e-commerce 2020/2021

Stackline w kwietniu 2020 przygotował raport, w którym zaprezentował najlepiej i najgorzej sprzedające się kategorie produktów w pierwszym kwartale 2020 roku:

SEO w kryzysie pandemii a statystyka
Źródło: https://www.stackline.com/news/top-100-gaining-top-100-declining-e-commerce-categories-march-2020

Widzimy boom na monitory spowodowany przeniesieniem pracy i nauki do domu, gigantyczne wzrosty maszyn do wypieku chleba czy akcesoriów do fitnessu – odczuliśmy to też w SEO, gdy popularność pewnych fraz nagle poszybowała w górę.

Ale czy stan z marca 2020 utrzymywał się przez kolejne lata? Nie, zdecydowanie nie – nieco ponad rok później firma opublikowała kolejny raport, porównujący stan branży e-commerce w październiku 2020 do października 2021.

Widać wyraźnie, że branże, które przeżywały swój złoty okres na początku pandemii, straciły na ważności – internet wracał powoli do normalności, a na pierwsze miejsca wysunęły się na powrót kategorie odzieżowe, ozdoby świąteczne, gry planszowe, a nawet (po zniesieniu nakazu noszenia maseczek w wielu krajach) szminki. Raport pokazał też kilka ciekawych zależności:

  • zwiększone wyszukiwanie produktów dla dzieci, w tym m.in. pieluszek dziecięcych, wynika z fali narodzin pandemic babies;
  • wysokie zainteresowanie torbami na siłownię wiąże się z ponownym otwarciem placówek; jednocześnie odnotowaliśmy duży spadek (aż -50%) zakupów akcesoriów fitness do domu.
  • wzrost zakupu papieru ksero wynikał bezpośrednio z częściowego lub całkowitego otwarcia biur, które wracały do pracy stacjonarnej po home office;
  • branża zoologiczna zyskała na popularności, ponieważ w czasie pandemii wiele osób adoptowało nowe zwierzęta;
  • akcesoria do make-upu wróciły do gry, ponieważ wesela, przyjęcia i spotkania mogły znów się odbywać, nawet jeśli jeszcze nie w zwykłym trybie.

Co to wszystko oznacza z perspektywy SEO?

Jak kryzys wpływa na SEO i co wszystkie powyższe wahania oznaczają dla specjalistów? SEOwcy tworzący strategie pozycjonowania i egzekwujący je musieli w ostatnich latach bez przerwy mieć rękę na pulsie.

Jak zmienia się SEO podczas kryzysów?

  • Popularność fraz kluczowych w pandemii zmieniała się znacząco z miesiąca na miesiąc – praktycznie nigdy wcześniej nie obserwowaliśmy tak dynamicznych zmian. Były to zarówno okazja, jak i wyzwanie dla specjalistów SEO, którzy – o ile wychwycili zmiany wystarczająco wcześnie – mogli wyprzedzić konkurencję i zdobyć zaufanie klientów.
  • spada zainteresowanie pewnymi produktami, innymi rośnie – to specjaliści muszą aktywnie brać pod uwagę, elastycznie podchodząc do zaplanowanej przed kryzysem strategii;
  • można odnotować spadek sprzedaży mimo że prowadzone działania przynoszą na stronę taki ruch jak wcześniej – ograniczony budżet konsumentów i niepokój społeczny sprawiają, że klienci mniej chętnie wydają pieniądze, szczególnie na artykuły, które nie są produktami pierwszej potrzeby;
  • agencje muszą liczyć się ze zmianami (często czasowymi) w budżetach klientów – o tym poniżej.

Pandemia i kryzys a działania SEO – co z budżetami klientów?

Choć od początku większość specjalistów ds. marketingu odradzała obcinanie budżetów, a wręcz przeciwnie – sugerowała intensywne inwestowanie w marketing, nie obeszło się bez rezygnowania z usług SEO. Powód dla wielu klientów był prosty – SEO nie przynosi bezpośrednich zysków z dnia na dzień, więc jest to jedno z działań, które należy obciąć, zwężając budżet.

Badanie przeprowadzone przez Senuto w marcu 2020 roku pokazuje, że sytuacja była trudna, choć nie skrajna:

  • 86% respondentów przyznało, że w ich agencjach budżety SEO zostały wstrzymane;
  • spośród tych osób, 58% raportuje, że dotyczy to mniej niż 20% klientów;
  • tylko 6% badanych wskazuje, że w ich agencjach budżety wstrzymało więcej niż 60%;
  • 35% respondentów deklaruje wzrost budżetów;
  • spośród tych osób 80% wskazuje, że wzrosty dotyczyły maks. 20% klientów;
  • branże, które wstrzymały działania SEO w największym stopniu, to:
    • turystyka i transport
    • handel (sklepy zarówno stacjonarne, jak i internetowe);
    • gastronomia;
    • inne – uroda, gabinety lekarskie/stomatologiczne, siłownie i kluby fitness.
  • branże, które poszerzyły działania SEO, to:
    • handel, szczególnie: artykuły pierwszej potrzeby (żywność, leki), AGD, moda (mimo że popyt na dwa ostatnie znacząco spadł).

Wszystkie zmiany odnotowane przez Senuto w marcu 2020 roku powróciły do normy, a branża marketingu w czasie pandemii – m.in. dzięki wzrostowi zainteresowania sprzedażą e-commerce – odczuła zdecydowanie więcej zysków niż strat.

Po często emocjonalnych decyzjach u progu pandemii, właściciele sklepów online szybko zrozumieli, że muszą przygotować się na nadchodzący kryzys właśnie m.in. dzięki długoterminowym i rozłożonym w czasie, ale skutecznym działaniom zapewniającym im pozycje w sieci – dokładnie takim jak SEO. Dokładnie taka sytuacja miała miejsce w Delante – początkowo część klientów zawiesiła działania, ale po kilku miesiącach, gdy okazało się, że pandemia nie skończy się szybko, zdecydowana większość wróciła, często nawet ze zwiększonym budżetem na działania.

Czy zmiany w e-commerce wywołane pandemią są trwałe?

Musimy użyć ulubionego sformułowania wszystkich specjalistów SEO, czyli: to zależy. Dane jednak mówią same za siebie – trwałość zmian w e-commerce jest mocno uzależniona od regionu, w tym jakości dostarczanych przez biznesy online usług oraz gotowości społeczeństwa na zwiększenie aktywności on-line nawet kiedy świat wróci do normy sprzed pandemii.

Około 49% badanych, którzy zaczęli kupować w sieci przez obostrzenia związane z COVID-19 deklaruje, że będą robić to tak samo często lub częściej po pandemii. Warto zauważyć przy tym, jak różne kraje reagują na zmiany: podczas gdy 60% Włochów robiło zakupy online w czasie pandemii, zaledwie 10% spośród nich było zadowolonych z tego doświadczenia.

Dla odmiany 73% Finów, którzy korzystali z zakupów przez internet w czasie COVID-19 twierdzi, że będzie chętnie kontynuować tę praktykę także po pandemii (źródło).

Dlatego, jak zawsze w SEO, warto przyjrzeć się swojej grupie docelowej i zweryfikować jej potrzeby, by w porę dobrać właściwe działania marketingowe i nie poświęcać budżetu na inwestycje, które się nie zwrócą.

Podsumowanie

  • Ostatnie lata nie pozostają bez znaczenia dla e-commerce. Niektórzy zyskują, inni tracą; niezależnie od wszystkiego, świat sprzedaży online zmienia się jeszcze bardziej dynamicznie niż przed pandemią.
  • Zmiany społeczne i gospodarcze równolegle przekształcają e-commerce, a działające w sieci marki muszą uważnie śledzić wszystkie zmiany.
  • Popularność SEO jest współcześnie bardzo wysoka, a po początkowych cięciach kosztów u progu pandemii, wszystko wróciło do normy.
  • Pozycjonowanie to niezwykle wartościowy kierunek działań, który warto obrać jako jedną z gałęzi marketingu online.
  • Jak reagować w czasie kryzysu? Przypomnijmy:
    • oceń swoją wartość i miejsce na rynku,
    • inwestuj w technologie i automatyzacje,
    • dostosuj się do zmian w zachowaniach użytkowników,
    • nie rezygnuj z działań marketingowych,
    • zwiększaj CLV,
    • zaufaj SEO,
    • a przede wszystkim – działaj rozsądnie!

FAQ

Tak – choć działania SEO nie przynoszą natychmiastowych zysków, są za to bardzo stabilne i w dłuższej perspektywie mogą przyczynić się do przetrwania firmy w trudnym okresie, przygotowując ją jednocześnie na koniec kryzysu, kiedy potrzeby konsumenckie ponownie wzrosną.

Użytkownicy wciąż najczęściej rozpoczynają poszukiwania od Google, więc jeśli będziesz tam obecny – zwiększysz swoje szanse na konwersję. Możemy więc jednoznacznie odpowiedzieć, że SEO w kryzysie to dobry i rozsądny plan na rozwój.

Tak. E-commerce funkcjonuje w tej samej rzeczywistości co inne gałęzie handlu, dlatego mimo że część aspektów gospodarczych go nie dotyczy, to w tak głębokim kryzysie, w jakim się znajdujemy (i będziemy znajdować przez najbliższy czas), sklepy online także odczuwają wzrost kosztów i podnoszą ceny, między innymi za sprawą rosnących kosztów paliwa.

(2)
Autor
Delante to agencja marketingu internetowego, specjalizująca się w generowaniu ruchu na stronach z wyszukiwarek internetowych (SEO/SEM) i z reklam płatnych. Ponad 80% naszych klientów to szybko rozwijająca się branża e-commerce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu

Strategia ustalania stawek na podstawie celów Google Ads

Strategia ustalania stawek na podstawie celów Google Ads

Podczas tworzenia kampanii w Google Ads, z pewnością niejednokrotnie zastanawiałeś się, jaka strategia ustalania stawek, będzie najlepsza do danej kampanii. Samodzielne ustawianie stawek czy automatyczne? Skupienie się na kliknięciach czy konwersjach? W poniższym artykule przedstawię strategię ustalania stawek na podstawie celów reklamowych w Google Ads.

Czytaj więcej