Migracja strony – najczęściej popełniane błędy | Vlog Robię SEO #17

Migracja strony – najczęściej popełniane błędy | Vlog Robię SEO #17

W najnowszym odcinku vloga nasza Team Leaderka SEO – Gosia – mówi o najczęściej popełnianych błędach podczas migracji strony. Wpadnij na kanał Robię SEO i dowiedz się więcej!

Ostatnio na naszym blogu: Raport SEO - jak powinien wyglądać? | Vlog Robię SEO #18

Transkrypcja:

Cześć! W dzisiejszym odcinku Vloga Robię SEO opowiem Wam o najczęściej popełnianych błędach podczas migracji strony. Przy 90% migracji strony pojawia się często przynajmniej jeden z tych błędów, o których dzisiaj Wam opowiem. Niestety jest też tak, że nawet najmniejszy błąd może kosztować nas utratę ruchu, spadek widoczności. Jeśli zastanawiacie się więc nad przenosinami strony, nad jej migracją czy zmianą domeny, to zachęcam do obejrzenia dzisiejszego odcinka.

Jeśli dobrnąłeś do tego momentu to pewnie wiesz czym jest migracja. W przypadku migracji strony możemy ją podzielić na kilka typów.

Typy migracji

CMS-CMS

Wśród e-commerce najpopularniejszym typem migracji jest migracja z jednego CMS’a na drugi. Przypuśćmy, że Twój sklep rośnie i na początku miał mały asortyment, niewiele produktów i Twoje wymagania były mniejsze. Natomiast z czasem, jak sklep się rozrastał, Twoje potrzeby zaczęły być większe, więc zacząłeś myśleć nad zmianą CMS’a, który umożliwi Ci rzeczy, które chcesz żeby były w danym CMS’ie.

No i tutaj rozważasz faktycznie zmianę z CMS’a na inny CMS. W takim przypadku migracja daje Ci dużo zalet. Jesteś w stanie obsłużyć większą ilość zapytań, masz możliwość integracji z systemami np. dla hurtowni, które powodują, że Twój biznes jest w stanie rosnąć a CMS po prostu Ci to ułatwia.

Domena-Domena

Kolejnym typem migracji jest migracja z jednej domeny na drugą. Czyli nasz sklep np. funkcjonował pod nazwą X, ale po pewnym czasie stwierdziliśmy, że czas na zmiany i nasz brand powinien nazywać się inaczej. W związku z tym, kupujemy nową domenę i chcemy przepiąć sklep na tą inną. Czasami zdarza się też tak, że jeżeli np. mamy domenę, która w jakiś sposób ucierpiała (np. został nałożony na nią filtr) i wiemy, że nie da się już tutaj nic osiągnąć to wtedy też rozważamy zmianę domeny. Wtedy mamy do czynienia z migracją domeny na inną domenę.

Zmiana strony

Z migracją mamy też do czynienia w momencie, w którym chcemy zaktualizować wygląd naszego sklepu – zmieniamy jej szablon, zmieniamy po prostu stronę czyli tą część wizualną, którą widzą użytkownicy. Często wiąże się to też ze zmianą ścieżki adresów URL, więc tutaj sama migracja i jej poprawne przeprowadzenie będzie miało też bardzo duże znaczenie, ponieważ chcemy zostawić to co działało nam dobrze i dodać te funkcjonalności, które chcemy by sprawiły w przyszłości, że ruch na stronie będzie większy.

Z tego też powodu musimy pamiętać o pewnych zasadach, które spowodują, że nie utracimy tego co już zyskaliśmy. Migracja kojarzy się nam pewnie przede wszystkim z przekierowaniami. Czyli jeśli robicie jakąkolwiek z migracji, to pewnie ktoś Wam powie „pamiętajcie, zróbcie przekierowanie”. I to jest prawda, oczywiście przekierowania są ważne, ale jest też bardzo dużo innych elementów, które wpływają na to czy migracja odniesie sukces czy też niekoniecznie.

Uwierzcie mi, że jeśli nie przygotujecie się odpowiednio do przeprowadzenia migracji, popełnicie trochę błędów w trakcie, to skutki mogą być naprawdę opłakane. Przygotowanie się do migracji, odpowiednie jej zaplanowanie a następnie jej wdrożenie i patrzenie na to jak strona zareaguje będzie dużo prostsze niż wyłapywanie tego co zostało zrobione po źle przeprowadzonej migracji.

Wersja deweloperska

Noindex Nofollow

Jeśli pracujemy nad nową wersją strony to zazwyczaj mamy do czynienia z wersją deweloperską. Czyli jest to strona, która nie powinna być dostępna zarówno dla użytkowników, jak i wyszukiwarek, i powinna być oznaczona parametrami Noindex Nofollow. Dzięki takiej metodzie, nie pozwalamy na indeksowanie naszej strony i możemy na niej swobodnie pracować. Jest to ważne szczególnie jeśli np. przenosimy treści ze starej strony na nową, ponieważ Google, jeżeli dotrze na naszą deweloperska stronę, zacznie ją indeksować. Więc w indeksie wyszukiwarki pojawią się treści zarówno z nowej, jak i starej strony – będziemy mieli wtedy do czynienia z duplikacją.

Przez to, że wersja deweloperska jest zablokowana do indeksowania przez roboty wyszukiwarek, my możemy traktować ją jako brudnopis. Możemy spokojnie planować pewne rozwiązania, wdrażać sobie spokojnie pewne elementy i nie będą one miały negatywnego wpływu na widoczność strony. Możemy np. planować sobie strukturę menu i co chwilę zmieniać adresy URL W normalnym świecie nie jest to możliwe, ponieważ jeżeli robot indeksujący trafi na dany adres URL i go zindeksuje, to potem jak zmienimy ten adres a nie utworzymy przekierowania to zaczną pojawiać się błędy 404.

Współpraca SEO

W przypadku wersji deweloperskiej ważne jest też to, że jeśli ma do niej dostęp np. firma SEO, z którą współpracujecie, może ona też sobie swobodnie na niej pracować, przenosić i pomagać Wam przy migracji. Jeśli tego nie ma i pracujemy na żywym organizmie to jest to zadanie dużo trudniejsze.

Migracja

Przenieś wszystkie treści

Mając wersję deweloperską nie możemy zapominać o innych elementach, które również będą miały znaczenie w przypadku powodzenia migracji. Jeśli nasz sklep był już zoptymalizowany, posiadał treść na kategoriach i produktach, które odpowiednio optymalizowaliśmy i które wiemy, że generowały ruch, to tutaj musimy pamiętać o tym żeby przenieść wszystkie treści z jednej strony na drugą.

Czyli przenosimy elementy title, meta description, opisy wraz z tym formatowaniem, które miały na starej stronie. Jeśli na stronie były opisy alternatywne to powinniśmy też zadbać o to by pojawiły się na nowej stronie. To samo ma się w stosunku do nagłówków – czyli jeżeli optymalizowaliśmy nagłówki na naszej stronie, to te same nagłówki powinny znaleźć się na nowej wersji strony. Te elementy spowodują, że po włączeniu naszej nowej strony będzie już ona rankowała.

Przekierowania

Mapa adresów

Na początku filmiku wspomniałam też o przekierowaniach i celowo zostawiłam je na koniec, ponieważ robi się je dopiero po włączeniu nowej strony. Oczywiście, warto przygotować się już wcześniej czyli stworzyć sobie mapę przekierowań starych adresów na nowe, tak by włączeniu strony po prostu zrobić przekierowanie i spowodować, że Google szybko, jeżeli wejdzie na stronę, zobaczy że te przekierowania istnieją.

Przekieruj wszystkie podstrony

Jeśli chodzi o przekierowania, to podstawowy błąd to to, że przekierowujemy tylko stronę główną. Czyli jeżeli np. zmieniamy domenę i zmieniamy z jednej na drugą, to przekierowujemy tylko stronę główną. Kategorie, produkty, artykuły blogowe nas nie interesują – jest to bardzo duży błąd.

Każda podstrona ma swoją widoczność, którą budowaliśmy przez jakiś czas. Jest ona optymalizowana, dolinkowywana z zewnątrz… Więc jeśli nowy adres pojawia się w strukturze strony to jest on po prostu świeżakiem i do momentu kiedy nie wzmocnimy tego adresu po przekierowaniu ze starego na nowy, to tak jakby budujemy to wszystko od zera. Oczywiście, pomogą nam tutaj elementy title, które przenieśliśmy, czy treści które zostały zaimplementowane na nowej stronie, ale nie przeniesiemy tej mocy starej podstrony.

Dzięki przekierowaniom 301 nie tracimy tego nad czym już pracowaliśmy, dlatego bardzo ważne jest to żeby przenieść adresy 1:1. Czyli jeżeli mamy adresy kategorii to powinniśmy każdą kategorię przekierować na jej odpowiednik. To samo dotyczy produktów. Oczywiście jeżeli tych produktów jest bardzo dużo, a my nie chcemy bardzo spowalniać serwera, to można oczywiście wybrać jakąś część produktów lub stosować właśnie reguły.

Oczywiście, możemy sobie ułatwić zadanie gdy podczas projektowania strony mamy możliwość utworzenia adresów, które wyglądają tak samo. Więc jeśli nie zmieniamy struktury adresów URL na starym i na nowym sklepie to oczywiście tych przekierowań nie będziemy musieli tworzyć. Jednak jeśli zmieniamy np. CMS’a to często jest to po prostu niemożliwe i te przekierowania trzeba wykonać.

301, nie 302

Po tym jak utworzymy wszystkie przekierowania, musimy pamiętać że te przekierowania muszą być przekierowaniami stałymi, czyli przekierowaniami 301. Przekierowania 302, które również są często wykonywane, są przekierowaniami tymczasowymi – one nie przeniosą nam mocy tych podstron, o których mówiłam Wam wcześniej.

Analityka

Jeśli włączamy nową stronę to musimy się też upewnić, że na naszej stronie umieszczone są kody Google Analytics i Google Search Console. Dzięki temu będziemy mieli możliwość obserwowania tego co dzieje się na naszej stronie i jak się ona zachowuje.

Ponowna indeksacja

Jeśli ukończyliśmy poszczególne etapy i jesteśmy gotowi na to by strona była widziana przez Google, to możemy oczywiście w Search Console zgłosić stronę do ponownej indeksacji. Możemy też wgrać nową mapę do Search Console, tak by ułatwić mu identyfikowanie zawartości nowej strony – dzięki temu nastąpi to trochę szybciej.

Musimy też pamiętać o tym, że przez pierwszy okres Google będzie indeksował nową stronę, ale w indeksie będzie trzymał też tą starą, więc musimy dać mu czas na to, że stara strona zostanie wyrzucona z indeksu i na jej miejsce zostanie wprowadzona nowa. Będziemy obserwować przez pierwsze trzy-sześć miesięcy to, co się będzie działo.

Oczywiście w narzędziach, które pokazują nam widoczność, również możemy zobaczyć np. spadek w pewnym okresie, ale potem ta strona zacznie się odbijać. Jeżeli tak się nie dzieje, trzeba sprawdzić co poszło nie tak. Mogłoby się wydawać, że Wasz programista wprowadził przekierowania 301, a te przekierowania okazały się przekierowaniami 302. Więc takie rzeczy trzeba będzie po prostu wychwycać już w momencie po przeprowadzonej migracji.

To były najczęstsze błędy w przypadku przeprowadzania migracji strony. Czy jeśli wiemy, że nasza migracja została przeprowadzona źle, to czy to już przesądza o tym, że nasza strona skazana jest na porażkę? Nie do końca. Można oczywiście wprowadzić plan naprawczy tylko to co jest ważne to czas. Jeżeli migracja strony nie została przeprowadzona poprawnie, to przez pierwsze miesiące jeszcze mamy możliwość odzyskania tego ruchu, który utraciliśmy. Później – jeżeli Google usunie stare adresy z wyszukiwarki – może być już dużo trudniej.

To wszystko na dziś. Widzimy się w kolejnym odcinku Vloga Robię SEO!

  3,67 / 5 ( 6 )
Autor
Delante to agencja marketingu internetowego, specjalizująca się w generowaniu ruchu na stronach z wyszukiwarek internetowych (SEO/SEM) i z reklam płatnych. Ponad 80% naszych klientów to szybko rozwijająca się branża e-commerce.

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.