Płacić czy nie? 10 najczęstszych błędów przy darmowym audytowaniu strony

Płacić czy nie? 10 najczęstszych błędów przy darmowym audytowaniu strony

Wiele osób zastanawia się, czy jest sens płacić za audytowanie strony, skoro narzędzia potrzebne do przeprowadzenia tego procesu są w zasięgu ręki. Dodatkowo udostępnione są darmowe skrypty audytujące stronę, które mogą dać odpowiedzi na temat stanu strony pod kątem SEO. Niektórym narzędziom wystarczy zaledwie 90 sekund, by sprawdzić stronę, co może wydawać się oszczędnością czasu. Dzieje się to dużo szybciej niż wtedy, gdy audytuje agencja SEO. Czy takie myślenie jest słuszne? Czy faktycznie są to gotowe odpowiedzi, czy wręcz przeciwnie?

Ostatnio na naszym blogu: Google potwierdza listopadowy update wyszukiwania lokalnego

Czym jest audyt SEO i po co należy go przeprowadzić?

Audyt SEO to analiza strony internetowej pod kątem optymalizacji, wykazująca błędy danej strony i zawierająca zalecenia, które mają na celu podniesienie widoczności serwisu. Jest to podstawowe narzędzie i usługa agencji SEO, które pokazuje klientowi, jakie działania optymalizacyjne planuje wykonać. To spore ułatwienie zarówno dla klienta, który wie co agencja SEO będzie robić i w jakim zakresie działać, jak i dla samej agencji, gdyż audyt stanowi checklistę, którą można sukcesywnie odhaczać. Audyt jest tylko diagnozą problemu, dopiero późniejsze działania wykonywane na jego podstawie, mają na celu poprawę widoczności strony internetowej w wyszukiwarkach, jak również poprawienie czytelności kodu dla robota Google.

Audyt zwykle wykonywany jest na wstępie współpracy z agencją. W przeciwieństwie do darmowego audytu SEO, raport tworzony przez agencję wykonywany jest ręcznie przez specjalistę, który na wstępie poznaje branżę, by potem na podstawie danych i znajomości branży wyciągnąć wnioski. To doświadczenie i czas realnej osoby jest tym, co sprawia, że audyt płatny jest bardziej obszerny i zawiera głębszą analizę niż bezpłatny. Specjalista SEO korzysta z własnej wiedzy, umiejętności i wielu płatnych narzędzi, które wskazują błędy na stronie. Bezpłatny audyt jest darmowy, ponieważ jest generowany automatycznie i nie angażuje czasu żadnego pracownika. Informacje o audycie dostajemy tuż po kliknięciu „analizuj” na stronie internetowej. Czy jednak automatyzacja w tym przypadku jest dobrym kierunkiem?

Czym charakteryzuje się darmowy audyt?

  1. Nie bierze pod uwagę konkretnej branży. Brak czynnika ludzkiego i automatyzacja powodują, że w takim audycie nie jest wykorzystana wiedza z danej dziedziny. Agencja SEO z kolei zapoznaje się ze specyfiką i charakterem innych stron lub sklepów o podobnej tematyce, co sprawia, że może skupić się na tym, co jest ważne w danej branży.
  2. Nie bierze pod uwagę ograniczeń, które ma dana strona. Ograniczenia te mogą wynikać z technologii, w której została wykonana strona, bądź z tego w jakim systemie CMS jest zbudowana.
  3. Często robi przegląd strony głównej, nie zaś całej strony. Nie uwzględnia np. tego jak zbudowane jest drzewo kategorii, ani tego jak wyglądają meta dane kategorii.
  4. Brak w nim wyjaśnień i komentarzy. Klient często nie wie czym jest pozycjonowanie. Nie ma w tym nic złego, ale właśnie dlatego potrzebuje dodatkowych wyjaśnień w audycie lub kontaktu ze specjalistą, który pomoże, wyjaśni i będzie można się z nim skontaktować w razie pytań bądź wątpliwości. Bezpłatny audyt może zostawić właściciela witryny z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. To wówczas brak specjalisty SEO jest mocno odczuwany. Audyt powinien rozpisać plan działania, a nie wprowadzać zamęt.
  5. Nie skupia się na szczegółach. Nie analizuje, jedynie sprawdza obecność bądź brak poszczególnych elementów np. obecność sitemapy i pliku robots.txt. Może również wprowadzić w błąd, jeśli dany system CMS posiada sitemapę pod innym adresem niż standardowe /sitemap.xml.
  6. Nie pokazuje powiązań pomiędzy problemami. Nie zaoferuje spójnych wniosków. To specjalista może poskładać w całość dane z różnych narzędzi, by przedstawić problem całościowo. Pozycjoner musi posiadać wiedzę nie tylko z zakresu pozycjonowania, ale również z pokrewnych dziedzin.
  7. Może wykazywać błędy na siłę czyli np. strona zbyt ciężka. Często wielkość strony zależy od branży. Jeśli jest to np. strona fotografa, to oczywiste jest to, że posiada wiele zdjęć na stronie, tym samym strona może być cięższa. Trudno usunąć portfolio fotografa z jego strony i w takim wypadku komentarz specjalisty, który wskazywałby problem i rozwiązanie (np. kompresja zdjęć) jest bardzo cenny.
  8. Nie oferuje analizy konkurencji. Nawet jeśli klient wie, z kim konkuruje, to może nie wiedzieć, dlaczego strona konkurencji jest lepiej widoczna w Google. Odpowiedź na to może dać profesjonalny audyt SEO. Osoba audytująca analizuje linki konkurencji i parametry strony i wskazuje co można poprawić aby dorównać innym stronom.
  9. Nie pokazuje priorytetów – specjalista SEO może pokazać, które elementy strony należy poprawiać natychmiast, co może poczekać, a co trzeba zrobić priorytetowo, ale na efekty trzeba będzie poczekać. Daje również informację, co można zrobić, by szybko uzyskać spodziewany efekt.
  10. Opiera się na ogólnikach, które odnoszą się do wszystkich i do nikogo. Audyt to raport, który żeby był użyteczny musi być dopasowany konkretnie do danej strony. Często nie do końca wiadomo, z jakich narzędzi korzysta darmowy audyt SEO. W ramach testów przeprowadziłam kilka testów na swojej stronie internetowej i to, co w jednym wypadku było uznawane za błąd, w innym klasyfikowane było jako poprawne. W przypadku mojej strony jeden bezpłatny audyt określił ją jako wolną i wymagającą optymalizacji.

Szybkość ładowania strony w darmowym narzędziu

Inny z kolei określa stronę jako szybką.

Szybkość ładowania strony darmowe narzędzie

Dodatkowo nie każdy skrypt przeznaczony do bezpłatnego audytowania strony radzi sobie z wychwyceniem np. sitemapy. Poddana analizie została ta sama strona przez różne narzędzia i jeden darmowy audyt wykrył sitemapę, a drugi nie.

Wykrywanie sitemapy

Badanie strony przy pomocy innego bezpłatnego narzędzia daje inny wynik:

Wykrywanie sitemapy w darmowym narzędziu

Darmowy audyt może wskazać drogę osobom, które chcą samodzielnie pozycjonować swoja stronę, jednak nawet wówczas lepszą opcją jest skorzystanie z narzędzi SEO, takich jak np. Screaming Frog. Skanuje ono więcej niż jedną podstronę. Bezpłatna wersja ma możliwość sprawdzenia 500 podstron, co daje już większy wgląd w możliwości witryny. Jeśli jednak chcemy zatrudnić agencję SEO to wówczas taki audyt nie zastąpi pracy specjalisty SEO, który i tak będzie musiał sprawdzić wszystko ręcznie począwszy od meta description aż po profil linków przychodzących. Płatny audyt nie szuka błędów na siłę, wskazując tylko to co jest naprawdę ważne pod kątem poprawy pozycji w wynikach wyszukiwania.

Audyt kosztuje ponieważ wymaga wiele roboczogodzin i dostępu do rozmaitych płatnych narzędzi. Automatyzacja, w tym wypadku, nie jest niczym dobrym. Sprawdzenie podstawowych danych nie wystarczy. Oprócz sprawdzenia, odpowiedzialny pozycjoner wskaże sposoby rozwiązania wyszczególnionych problemów z uwzględnieniem specyfiki danej branży.

Bezpłatny audyt strony przydaje się jako jedno z narzędzi dla osób, które pragną samodzielnie ulepszyć stronę pod kątem SEO i mają już wiedzę w tym zakresie. Zbiera on ogólne informacje z różnych narzędzi, co może przydać się niedoświadczonej osobie. Może to być pomoc dla osób, które nie wiedzą skąd czerpać wiedzę, a nie chcą płacić za płatne narzędzia, z których nie będą później korzystać.

Wiele firm zajmujących się SEO, oferuje na swojej stronie internetowej tego typu narzędzia do darmowego audytowania strony. Często jest to tylko wstęp do późniejszych prób sprzedaży swoich usług. Tuż po wykonaniu audytu, dostajemy zachęcający pop up, by skontaktować się z osobą, która wykona płatny audyt. Darmowy audyt powinien właśnie tak być traktowany – jako narzędzie sprzedażowe lub zbiór wskazówek, nie zaś jako uczciwa analiza problemów optymalizacyjnych danej strony internetowej.

  4,43 / 5 ( 7 )
Autor
Junior SEO Specialist - Karolina

Junior SEO Specialist

Absolwentka polonistyki swoje pierwsze zawodowe kroki stawiała w performance marketingu. Los pokierował ją jednak w kierunku SEO i od grudnia 2018 roku pod auspicjami Delante zdobywa wiedzę i umiejętności w zakresie pozycjonowania. Uwielbia Shakespeara, Krzysztofa Krawczyka i wszystko, co popkulturowe. Najlepiej czuje się na styku tego, co masowe, z tym, co wyszukane. Marzy o wycieczce na Broadway i zobaczeniu ulubionego musicalu Hamilton z oryginalną obsadą.

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.