Migracja treści. Jak przenieść content na nową stronę?

Migracja treści. Jak przenieść content na nową stronę?

Migracja treści to jeden z elementów szerszego procesu, jakim jest migracja strony WWW. Przeniesienie treści jest kluczowe z punktu widzenia SEO. Ilość oraz jakość kontentu na stronie decyduje, na jak wiele zapytań w wyszukiwarce wyświetla się nasza witryna. To zaś przekłada się na ruch oraz konwersję – czyli np. sprzedaż w sklepie internetowym. Jak dobrze przeprowadzić migrację tekstu? O tym w dzisiejszym artykule.

Ostatnio na naszym blogu: Branża meblarska i jej widoczność w internecie

Migracja strony to termin szeroko stosowany przez specjalistów SEO do opisywania wszelkich zdarzeń, w których witryna internetowa przechodzi istotne zmiany w obszarach, które mogą znacząco wpłynąć na widoczność w wyszukiwarkach – zazwyczaj zmiany lokalizacji witryny, CMS-a, struktury strony czy nawet treści.

Rodzaje migracji strony

Poświęciliśmy ostatnio osobny wpis całościowo rozumianej migracji strony. Bardzo ważne jest jednak, aby zwrócić uwagę, czy w trakcie przeprowadzki nie zgubiliśmy treści generującej ruch na stronie. Często się zdarza, że niektóre teksty czy zdjęcia uznajemy za przestarzałe, nieadekwatne  do obecnego profilu strony lub po prostu mało wartościowe. To jednak może oznaczać bardzo duże spadki widoczności strony.

Podstawowe kroki przy migracji strony

Przypomnijmy pokrótce, o czym należy pamiętać, zabierając się do migracji:

  1. Dlaczego  – co jest powodem przeprowadzenia zmian?
  2. W jakim zakresie – co konkretnie należy zmienić? (tu warto wykonać dogłębny i kompleksowy audyt strony).
  3. Podział zadań – swoją działkę dostanie zarówno specjalista SEO, jak i webmaster. Jeżeli korzystamy z usług zewnętrznych agencji, koniecznie powinniśmy włączyć je do procesu.
  4. Backup strony – na wypadek, gdyby coś poszło mocno nie po naszej myśli, wracamy do pierwotnej wersji serwisu.
  5. Strona testowa – budujemy nową stronę, zablokowaną póki co przed indeksacją. Stopniowo przenosimy (i poprawiamy) wszystkie elementy ze starej wersji strony.
  6. Weryfikacja strony testowej – sprawdzamy, czy wszystko zostało odpowiednio przeprowadzone:, linkowanie wewnętrzne, skopiowane treści (opisy kategorii, produktów, wpisy na blogu, ale także title, meta description, nagłówki, opisy alternatywne) itp.
  7. Backup strony testowej – przed wprowadzeniem zmian wykonujemy także kopię bezpieczeństwa nowej wersji naszej witryny.
  8. Uruchamiamy nowy serwis i…

Brawa!!!

– LUB –

Jeśli coś poszło źle, przywracamy starą wersję strony i wracamy do robienia testów nowej.

Powyższy opis migracji jest oczywiście bardzo skrótowy. Jeżeli interesuje cię kompleksowy poradnik, który pozwoli ci bezpiecznie przeprowadzić migrację krok po kroku, tutaj znajdziesz 8-stronicowy pdf z kompleksową checklistą: http://www.icrossing.com/uk/ideas/site-migration-checklist

Przenoszenie zawartości na nową stronę

Migracja treści będzie obejmowała wszelkie… no właśnie, treści. Ważne jest jednak, żebyśmy nie zawężali tego pojęcia tylko do opisów czy wpisów blogowych. Treści to także rzeczy, których na pierwszy rzut oka na stronie nie widać:

  • tytuły stron
  • meta description
  • nagłówki
  • znaczniki <strong> oraz <em>
  • opisy alternatywne grafik (ale też same grafiki)
  • anchory linków (szczególnie interesuje nas przy migracji linkowanie wewnętrzne)
  • komentarze, opinie, recenzje itp.

W ramach tego procesu może się zdarzyć, że dokonamy pewnych reorganizacji, np. treść z jednej podstrony rozdzielimy na kilka innych, zachowamy podstrony, wymieniając zawartość na całkowicie nową, lub zdecydujemy się jakieś treści rozbudować. Ważne, aby wszelkie zmiany tego typu stosować świadomie.

Przeanalizuj treści, które chcesz przenieść

Jeżeli odpowiedzieliśmy sobie na pytanie: “Dlaczego migracja jest potrzebna? Co chcę osiągnąć?”, przystępujemy do przygotowań. Proces migracji treści nie będzie różnił się od normalnej migracji strony, chcemy tu tylko zwrócić uwagę na te elementy, które są kluczowe dla widoczności strony w wyszukiwarkach. Musimy więc zebrać i przeanalizować treści, które mamy na stronie. Jeżeli strona nie jest duża, w zupełności wystarczy do tego prosty arkusz kalkulacyjny. Dla bardzo rozbudowanych serwisów warto rozważyć skorzystanie ze specjalistycznych narzędzi, np. Content Insight.

Ważne jest, aby nie ograniczać się tylko do analizy samej treści, ale też ruchu przychodzącego oraz backlinków. Powinniśmy sprawdzić, jakie słowa kluczowe są dopasowane do poszczególnych podstron – jeżeli mieliśmy problem z ich kanibalizacją, to tutaj możemy zdecydować się na reorganizację treści, która ten problem pozwoli zlikwidować.

Czy przenosić nieaktualne treści?

Może zdarzyć się tak, że część treści będzie już mocno nieaktualna. Samo w sobie nie znaczy to jednak, że należy się jej pozbywać. Dla sklepu internetowego produkty wycofane z oferty wciąż mogą ściągać potencjalnych klientów. Choć nie kupią oni tego jednego konkretnego produktu, zawsze jest szansa, że przyciągniemy ich sekcją w stylu: “Polecane produkty” czy “Sprawdź także”. Jeżeli to możliwe, warto aktualizować stare treści. Ewentualnie możemy zastanowić się nad uruchomieniem archiwum, gdzie znajdowałyby się nieaktualne wpisy. Z takich rozwiązań korzystają między innymi Empik czy Allegro.

Czy możemy pozwolić sobie na usuwanie podstron? Odpowiedź twierdząca powinna padać bardzo rzadko. Jeżeli podstrona nie posiada przychodzących  linków, nie wyświetla się na istotne dla nas frazy kluczowe oraz nie generuje żadnego ruchu, wówczas możemy ją usunąć. Jeśli natomiast choć jeden z powyższych warunków jest spełniony, trzeba się bliżej przyjrzeć tej sytuacji. Teoretycznie moglibyśmy usunąć stronę posiadającą backlinki i ustawić przekierowanie 301.  Przekierowanie to przekazuje większość mocy płynącej z linkiem, nigdy to jednak nie jest 100%, dlatego przy większej liczbie takich przekierowań możemy odczuć różnicę. Dodatkowo, użytkownik przychodzący z wyszukiwarki może poczuć się zawiedziony tym, że zamiast na stronę interesującego go produktu trafił na stronę kategorii. W takiej sytuacji prawdopodobnie wróci do wyników wyszukiwania i kliknie w link do konkurencji. Decyzja o usunięciu podstron powinna być więc ostatecznością. Zawsze możemy oznaczyć dany produkt jako”niedostępny” lub “wycofany z oferty” i umieścić tam moduł z innymi propozycjami dla użytkownika.

Analiza ruchu pozwoli stwierdzić, które podstrony są najbardziej istotne dla naszej witryny. Jednak nawet te, które nie generują ruchu, są dla nas wartościowe. Mogą dotyczyć bowiem bardzo wąskich i specjalistycznych kwestii. O ile nie straciły drastycznie na aktualności, warto je trzymać. To, czego szukają użytkownicy jest w pewnej mierze zależne od mody, która co kilka lat wraca, dlatego warto takie treści przenieść na nową stronę. Weźmy za przykład aparaty fotograficzne, które drukują zdjęcia od razu po jego wykonaniu – polaroidy. Jeszcze dekadę temu były anachronizmem…

Polaroid - trendy wyszukiwania

Na co zwrócić uwagę podczas migracji?

Skoro wiemy już, które treści przenosimy oraz do jakich podstron kierujemy przekierowania z usuwanych podstron, przystępujemy do przenoszenia treści na nową stronę – wciąż blokowaną przed indeksowaniem. Od tego, czy przesiadamy się na inny CMS, czy pozostajemy na tym samym, będzie zależało, na ile musimy tutaj działać ręcznie. Jeszcze przed rozpoczęciem przenosin powinniśmy sprawdzić, czy nowy silnik będzie posiadał wszystkie potrzebne nam funkcjonalności. Dotyczy to także wyświetlania treści na stronie. Jeżeli jednocześnie z migracją zmieniamy layout czy chociaż układ wizualny, może to wpłynąć na wygodę użytkowników – lub jej brak. W przypadku wyświetlania treści na nowej stronie “w bardziej widowiskowy sposób” musimy się upewnić, że roboty wyszukiwarek będą ją w stanie odczytać. Jeśli nie możesz do tego celu użyć Search Console, spróbuj Fetch & Render.

Ważne jest upewnienie się, że przenieśliśmy wszystkie elementy związane z treścią, szczególnie te, które mają wpływ na SEO:

1. Opisy produktów i kategorii, title, meta description, alty…

Zwróćmy uwagę, czy wszelkie treści tekstowe, takie jak opisy kategorii i produktów zostały właściwie przeniesione. Jeżeli kopiujemy te treści do nowego CMS z jakiegoś edytora tekstowego (np. MS Word), powinniśmy użyć opcji wklejenia bez formatowania. Jednocześnie pamiętać trzeba o wprowadzenie nagłówków Hx oraz innych znaczników semantycznych (<strong> i <em>), a także tekstów, które nie są widoczne na samej stronie internetowej: tytułów stron, meta opisów czy opisów alternatywnych grafik i zdjęć.

2. Linkowanie wewnętrzne

Pewnych problemów może nam przysporzyć linkowanie wewnętrzne. W niektórych CMS-ach (np. w Shoperze) URL-e do podstron w obrębie domeny zapisane są w formie ścieżek względnych. Jeżeli nowy wymaga podawania ścieżek bezwzględnych, będziemy musieli je ręcznie poprawić z postaci:

<a href=”/kategoria/podstrona”>anchor</a>,

na:
<a href=”https://www.domena.pl/kategoria/ podstrona”>anchor</a>.

Musimy przejrzeć linkowanie na całej stronie, to znaczy także:

  • w menu nawigacyjnym
  • w headerze oraz stopce
  • w zawartości strony
  • linki paginacji oraz canonicale
  • linki horyzontalne (powiązane artykuły, podobne produkty itp.)
  • linki wertykalne (np. menu okruszkowe)
  • linki do innych wersji językowych danej podstrony (hreflangi też będą do sprawdzenia).

3. Pliki na stronie

Istotne jest także przeniesienie wszystkich plików, do których odwołuje się nasza strona oraz zadbanie o ich aktualne adresy. Chodzi tutaj z jednej strony o grafiki i inne multimedia wgrane na serwer (przy przenosinach warto zadbać o przyjazne adresy URL, jeśli wcześniej występowały w nich wielkie litery lub niezalecane znaki), pdf-y, ale także arkusze stylów CSS oraz biblioteki JavaScript (i innych języków, jeśli są stosowane).  Musimy przygotować także nowe pliki robots.txt oraz sitemap.xml.

4. Mapy XML

Szczególnie mapy XML będą odgrywały dużą rolę w poprawnie przeprowadzonej migracji. Na ich podstawie wdrażamy przekierowania 301 podczas uruchamiania nowej strony. Za pomocą narzędzi web crawler (np. Screaming Frog) skanujemy stronę i wyciągamy listę adresów URL, do których można dotrzeć przez linki wewnętrzne. Z listy wybieramy te, na które warto ustawić przekierowania. Z Google Analytics oraz Google Search Console wyciągamy listę wszystkich podstron, na jakie weszli użytkownicy. Za pomocą Ahrefsa albo Majestica sprawdzamy, do których podstron prowadzą wartościowe linki zewnętrzne.

5. Przekierowania 301

Wszystkie tak zebrane podstrony wrzucamy do jednego arkusza kalkulacyjnego, usuwamy powtarzające się pozycje, grupujemy i w kolumnie obok przyporządkowujemy im analogiczny adres z nowej wersji strony. Jeżeli zdecydowaliśmy się nie przenosić wszystkich podstron, wówczas te usunięte przekierowujemy na najbardziej odpowiadające im tematycznie, ewentualnie na właściwe im kategorie. Ustawianie takich przekierowań na stronę główną może generować pozorne błędy 404 w Google Search Console.

Przekierowania

W oparciu o tak przygotowany plik należy wdrożyć przekierowania 301 w momencie uruchomienia nowej wersji serwisu.

Wdrożenie i monitoring

Po przygotowaniu wszystkich treści do migracji sprawdzamy, czy wszystkie elementy zostały poprawnie zaimplementowane w wersji testowej, a następnie tworzymy jej kopię bezpieczeństwa. Wdrożenie migracji treści odbywa się analogicznie, jak każdej innej. Po wpuszczeniu robotów Google na nową wersję na bieżąco monitorujemy, czy podstrony z nowej wersji serwisu pojawiają się w Google Search Console. Regularnie sprawdzamy, czy nie pojawiają się błędy 4xx lub 5xx.

Dotarcie robotom wyszukiwarek do nowej wersji strony może trochę zająć. Nie jesteśmy jednak skazani na czekanie z założonymi rękoma, aż crawlery pokuszą się o odwiedzenie naszej strony. Za pomocą Google Search Console powinniśmy dodać nową wersję strony do indeksacji. Oczywiście, im większa jest nasza witryna, tym dłużej zajmie Google botowi jej “przetrawienie”.

Warto także monitorować pozycje, na jakie twoja strona wyświetla się na dane frazy kluczowe. Monitoring należy rozpocząć jeszcze przed migracją, aby mieć porównanie z wynikami osiągniętymi dzięki wdrożonym zmianom. Na wiarygodne dane przyjdzie ci poczekać nawet 2 miesiące. Tyle bowiem czasu może zająć Google pełne przeindeksowanie twojej strony i zaktualizowanie wyników wyszukiwania. Nawet pomimo prawidłowego wykonania całego procesu, w pierwszym okresie po migracji mogą wystąpić spadki, lecz z czasem strona zacznie notować wzrosty pozycji i ruchu.

  3,38 / 5 ( 8 )
Autor
Junior SEO Specialist - Wojciech

Junior SEO Specialist

W Delante od listopada 2018 roku. Z wykształcenia historyk i dziennikarz, choć pierwsze kroki w pracy zawodowej pokierowały go na ścieżkę marketingu internetowego i SEO. Odtąd kroczy nią w kierunku pierwszych pozycji w wyszukiwarkach, prowadząc za sobą długi ogon fraz kluczowych. Po godzinach zatopiony w Ruchu Światło-Życie, powieściach fantasy i HoMM 3.

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.