Kanibalizacja słów kluczowych – czym jest i jak wpływa na SERPy?

Kanibalizacja słów kluczowych – czym jest i jak wpływa na SERPy?

Kanibalizacja słów kluczowych to zjawisko, które dotyka wiele stron i sklepów internetowych. Sprawdź, czy dotyczy także Ciebie i jaki wpływ ma na pozycjonowanie. Podajemy też 5 sposobów na to, jak sobie z tym wyzwaniem poradzić.

Ostatnio na naszym blogu: Nowe wyszukiwanie hoteli w Google

Prowadzisz bloga firmowego, próbujesz w nim podbić swoje produkty / usługi? A może posiadasz na swojej stronie podstrony z podobnym contentem, które mogą wyświetlać się w wynikach wyszukiwania na te same frazy? Kanibalizacja słów kluczowych to zjawisko, które może utrudnić pozycjonowanie, dlatego warto dowiedzieć się więcej o nim i o tym, jak może wpływać na SERPy. Poznajcie też 5 sposobów, jak sobie z nią radzić.

Kanibalizacja słów kluczowych – co to w ogóle jest?

Zacznijmy od prostej definicji. Kanibalizacja słów kluczowych to sytuacja, w której na danej stronie internetowej znajdują się dwie (lub więcej) podstrony, zoptymalizowane pod dokładnie to samo słowo kluczowe.

Przykład. W sklepie internetowym X z damskimi ubraniami znajduje się kategoria sukienki letnie – oczywistym jest, że będzie ona zoptymalizowana pod dokładnie takie słowo kluczowe “sukienki letnie”. Fraza ta ma duży wolumen wyszukiwania, często jest wpisywana w wyszukiwarkę przez użytkowników. Na stronie sklepu znajduje się jednak blog, na którym umieszczono wpis pod tytułem “Sukienki letnie – jak dobrać idealne do swojej figury?” i również zoptymalizowano go pod to samo słowo.

Często istnieje błędne przekonanie, że taka praktyka wzmocni pozycje w wynikach wyszukiwania na tę frazę. A tak naprawdę, może to mocno zdezorientować Google. Może nie być pewne, czy ważniejsza jest kategoria, czy artykuł. Dopasowania strony w wynikach wyszukiwania na tę frazę może się zmieniać, co często owocuje wahaniami (niejednokrotnie naprawdę dużymi) pozycji.

Skąd to mylne przekonanie?

Wiara w to, że kilka podstron zoptymalizowanych na to samo słowo kluczowe to dobra praktyka, nie wzięła się znikąd. Jeszcze kilka lat temu, w wynikach wyszukiwania Google pojawiały się tak zwane “podklejone wyniki”. Działo się tak wtedy, gdy wyszukiwarka uznała, że w obrębie danej domeny, kilka podstron odpowiada dobrze na konkretne zapytanie. SERPy (wyniki wyszukiwania) wyglądały więc zupełnie inaczej. Doklejone odpowiedzi znajdowały się nieco na prawo, co optycznie tworzyło ich większe grupy. Pomagało to podbijać na wysokie pozycje kilka podstron za jednym zamachem.

Posłużmy się przykładem z poprzedniego akapitu. Kategoria sukienki letnie ze sklepu X mogła wyświetlać się na tę frazę, np. na 5 pozycji w Google. Z kolei wspomniany artykuł na bloga, na pozycji 18. Standardowo, w wynikach wyszukiwania widzimy 10 pozycji (sławne i pożądane w SEO Top10! 😉 ) jednak jeśli zmieniliśmy ustawienia wyświetlania na 20 wyników, nasz artykuł wskakiwał z 18-ego na (teoretycznie) 6-te miejsce – wyświetlał się zaraz pod kategorią na 5 miejscu.

Podklejek tych mogło być więcej, dlatego wiele agencji, czy specjalistów SEO zalecało, aby w obrębie jednej domeny było nawet kilka podstron zoptymalizowanch pod te same słowa kluczowe.

Mogło więc wyglądać to mniej więcej tak:

Wyniki wyszukiwania z podklejkami

Koniec tego dobrego

Nie(?)stety, Google odeszło od wyświetlania podklejanych wyników. Jednak wiele osób dalej uskutecznia praktykę powielania słów kluczowych, co prowadzi do ich kanibalizacji. Tak naprawdę, podstrony te stają się wtedy konkurentami jeśli chodzi o pozycje – nie warto walczyć samemu ze sobą, konkurencji jest na rynku wystarczająco. 😉

Kanibalizacja słów kluczowych może więc prowadzić do spadków Twojej strony w pozycjach w wynikach wyszukiwania – rozkłada bowiem moc witryny na te kilka podstron, dodatkowo Google może to odczytać jako pewnego rodzaju manipulację.

Kiedy najczęściej występuje kanibalizacja słów kluczowych?

Najczęściej, zjawisko to obejmuje sytuacje takie jak:

  • Wspomniany przykład bloga i dobieranie tematów pod słowa kluczowe, pod które zoptymalizowano już na stronie kategorię / produkt / podstronę z usługą, etc.
  • Kilka podstron na stronie (np. kilka różnych kategorii między sobą, strona główna i strona “o nas”, itd.) zoptymalizowane są pod to samo słowo kluczowe.
  • Artykuł na blogu i tagi lub grupy kategorii (może to wiązać się nie tylko z kanibalizacją słów kluczowych, ale także z duplikacją wewnętrzną, którą Google może ukarać).
  • Strony, które często krążą wokół podobnego tematu (np. blogi typowo branżowe).
  • Sklepy internetowe z wąskim, podobnym do siebie w jakimś stopniu asortymencie (np. sprzedające bluzy z nadrukiem).
  • Nieprawidłowe linkowanie wewnętrzne (używanie tych samych anchorów dla różnych podstron).

Jak to zjawisko wpływa na SEO, Twój biznes i pozycje w wynikach wyszukiwania?

Kanibalizacja słów kluczowych ma realny wpływ na pozycjonowanie. Jak już wspominaliśmy, może ona stać się powodem wahań pozycji w Google, często dość drastycznych.

Przykład. Jeden z naszych Klientów wyświetlał się w wynikach wyszukiwania – co dość naturalne – na pierwszym miejscu na swoją frazę brandową (dopasowaną do strony głównej).  W międzyczasie, zoptymalizował podstronę “o nas”, wprowadzając tam więcej contentu. Działanie, które zwykle dobrze wpływa na SEO (wartościowa treść na stronie jest czynnikiem rankingowym) zdezorientowało Google. Doprowadziło do tego, że fraza brandowa zaczęła zmieniać dopasowania – jednego dnia dopasowywało ją do głównej strony (wtedy była na pierwszym miejscu), a drugiego do podstrony “o nas” (wtedy spadała na 19-20 miejsce).

Oczywiście naprawiliśmy to szybko – optymalizując treść “o nas” pod inną frazę kluczową.

Kanibalizacja w SEO

Poza tym, duży wpływ na pozycjonowanie ma fakt, że często kanibalizacja słów kluczowych wiąże się z nieprawidłowym linkowaniem wewnętrznym. Używamy, np. takiego samego anchora dla kilku podstron. Takie praktyki sprawiają, że moc linkowania rozkłada się pomiędzy wszystkie te podstrony.

Ponadto, kanibalizacja słów kluczowych wpływa także na:

  • Współczynnik konwersji – zamiast skupiać się na jednej podstronie pod dane słowo kluczowe, zagadnienia rozkładają się na kilka, co może go obniżyć.
  • Jakość treści – trudno jest stworzyć naprawdę wartościowy content na kilka stron o podobnej zawartości. Często odbija się to na jakości, w skrajnych przypadkach treść jest nawet kopiowana pomiędzy kilkoma podstronami, co zwiększa duplikację wewnętrzną na stronie.
  • Linkowanie zewnętrzne – jak wiadomo, odpowiednio prowadzony link building ma duży wpływ na pozycjonowanie. Jeśli targetujemy kilka podstron na to samo słowo kluczowe, linki będą pomiędzy nie dzielone – zamiast skupiać się na jednej stronie i silnie ją wzmacniać.
    Sprawdź jeden z naszych wcześniejszych postów, z którego dowiesz się jakie są zasady dobrego linkowania, aby proces ten był jeszcze bardziej efektywny!
  • Twój “crawl budget” – każda strona posiada pewien budżet indeksowania, czyli liczbę sytuacji, w których wyszukiwarka przeskanowywuje Twoją witrynę w danym okresie czasu. Jeśli wiele podstron jest zoptymalizowanych pod to samo słowo kluczowe, wywołuje to przeszukiwanie oraz indeksowanie niepotrzebnych z nich. W przypadku małych witryn nie jest to wyzwaniem – jednak dla dużych e-commerców czy stron dostawców, taka sytuacja może być sporym problemem.

Jak radzić sobie z kanibalizacją słów kluczowych? 5 praktycznych porad

Oczywiście z kanibalizacją słów kluczowych można sobie z sukcesami radzić. Podajemy 5 przykładowych, praktycznych porad, które mogą rozwiązać problemy z niej wynikające.

  1. Dobrze optymalizuj podstrony – pod różne frazy kluczowe. Może brzmi to banalnie, ale to najlepszy sposób na to, aby nie musieć borykać się z problemem kanibalizacji. Dobra agencja SEO może pomóc Ci w takich optymalizacjach i będzie budować Twoją widoczność w wyszukiwarce na wiele fraz – nie tylko na kilka wybranych. Prowadzi to do zwiększenia ruchu na stronie oraz zapobiega wyzwaniom wynikających z kanibalizacji słów kluczowych.
  2. Używaj fraz na długi ogon – nie skupiaj się na krótkich, ogólnych frazach. Pozwoli Ci to zapobiegać kanibalizacji słów kluczowych w przyszłości. Np. tytuł artykułu na naszym blogu z przykładu mógł brzmieć “jak dobrać do figury sukienkę na lato” i mógł być zoptymalizowany pod taki longtail. Może nie będzie on miał tak wysokiego wolumenu wyszukiwania jak “sukienki letnie”, ale mimo wszystko znajdzie swoich odbiorców, jednocześnie zwiększając moc kategorii na Twoim sklepie (przy odpowiednim podlinkowaniu jej w artykule).
  3. Użyj linków kanonicznych – zamiast powielać to samo słowo kluczowe na wielu stronach, powinniśmy zastosować różne synonimy i na każdej z tej stron dołączyć link wewnętrzny do strony najważniejszej (kanonikalnej) (czyli posługując się naszym wcześniejszym przykładem: kategoria sukienki letnie ze sklepu będzie ważniejsza – jest ona bowiem dla biznesu bardziej istotna niż sam artykuł na blogu. Dlatego powinniśmy ustawić ją jako link kanoniczny, a następnie zmienić tytuł blogpostu i podlinkować w nim kategorię ze sklepu. Tym samym damy znać robotom wyszukiwarki o naszych priorytetach.
  4. Użyj przekierowań 301 – nie sprawdzi się to oczywiście w każdym przykładzie kanibalizacji, ale z niektórymi z nich poradzi sobie doskonale. Pomoże Ci to połączyć kilka mało wartościowych, zduplikowanych podstron w jedną – cenniejszą dla użytkowników oraz wyszukiwarek.
  5. Użyj opcji “noindex” – jeśli nie chcemy używać przekierowań, linków kanonicznych, ale nie jesteśmy też zdecydowani, aby usunąć daną (mniej ważną) podstronę, zawsze można użyć na niej atrybutu “noindex”. Dzięki temu wyszukiwarki jej nie rankują, więc nie zabiera ona mocy innych podstron. Jest to przydatna opcja zwłaszcza w przypadkach, gdy kanibalizująca podstrona jest funkcjonalna dla użytkownika (np. przy stronach z tagami lub kategoriami na blogu) – dzięki “noindex” nie tylko unikamy kanibalizacji, ale też duplikacji na stronie.  

Najlepiej jednak jest przeoptymalizować problematyczne podstrony, a później dobrze planować następne, aby unikać z góry wyzwań z kanibalizacją słów kluczowych. Przekierowania czy linki kanoniczne niech będą ostatecznością.

Polecamy także ciekawy sposób, w jaki za pomocą narzędzia Ahrefs oraz arkuszy Google możecie wykryć, na jakich podstronach Waszej domeny istnieje problem kanibalizacji słów kluczowych.

Jak dobierać tematy na bloga aby nie powodować kanibalizacji?

Jako, że zdajemy sobie sprawę z mocy blogów branżowych i zawsze rekomendujemy ich prowadzenie naszym klientom (sprawdź nasze 9 argumentów za prowadzeniem firmowego bloga), mamy dla Was też kilka rad, jak tworzyć ciekawe tematy artykułów tak, aby nie powodować kanibalizacji słów kluczowych, ale pozytywnie wpływać na pozycjonowanie.

Kanibalizacja słów kluczowych a pozycjonowanie

Bardzo częstą praktyką firm jest układanie tematów właśnie w taki, błędny sposób jak w przykładzie z sukienkami letnimi. My radzimy, aby za tworzenie tematów brać się w inny sposób:

  1. Przygotuj listę słów kluczowych, które są dla Ciebie ważne – np. słów z kategorii, które najlepiej się sprzedają lub generują spory ruch, konkretnych produktów, itd.
  2. Następnie postaraj się wykreować tytuł, który nie używa tych słów kluczowych wprost, ale lekko do nich nawiązuje.
    Przykład: ważne dla Twojego biznesu są walizki podróżne. Nie pisz więc artykułu pod tytułem “walizki podróżne – jak wybrać?” tylko np. “jak spakować się na wakacyjną podróż?” – i w treści wspomnij o walizkach podróżnych, ich różnych rodzajach, ograniczeniach wielkości w samolotach itd. Przy wspominaniu o danych modelach, podlinkuj kategorie walizek, producentów, czy konkretne produkty (ok 3-5 linków na jeden blogpost, aby nie wyglądało to nienaturalnie).
  3. Cały blogpost optymalizuj nie pod frazę “walizki podróżne”, tylko “jak spakować się na podróż” – taki longtail też może charakteryzować się wysokim wolumenem wyszukiwania i mieć potencjał na budowanie ruchu, a nie będzie kanibalizował się z nazwą kategorii. Polecamy przy publikowaniu artykułu przypomnieć sobie nasze porady o tym, jak optymalizować posty na blogu, aby były one korzystne dla pozycjonowania.

Kanibalizacja słów kluczowych jest częstym problemem stron internetowych różnego typu – sklepów, witryn ofertowych, blogów… Nie warto rywalizować w wynikach wyszukiwania z samym sobą. Ważne jest więc, aby zdawać sobie sprawę z zagrożeń płynących z tego zjawiska i bronić się przed nimi w odpowiedni sposób. Lepiej zapobiegać, niż leczyć. 😉

  5,00 / 5 ( 2 )
Autor
SEO Specialist - Asia

SEO Specialist

W Delante od sierpnia 2017 roku. Specjalistka SEO, humanistka o zacięciu marketingowym, zakręcona na punkcie UX. Lubi Pandy i pisanie, wie, że content is king, więc zajęła się u nas też działem copywritingu. A po pracy: kino, planszówki, Heroes III.
  • Patrycja

    Jak zdecydować, którą stronę przeoptymalizować, a którą pozostawić w przypadku gdy obydwie podstrony to są strony blogowe na podobny keyword?

    • Patrycja,

      najlepiej sprawdzić, który z nich generuje więcej ruchu i wyświetleń w wynikach wyszukiwania i ten pozostawić – drugi przeoptymalizować. Możesz także połączyć też oba contenty w jeden – wtedy artykuł będzie dłuższy i tym samym bardziej wartościowy dla Google. 🙂 Pozdrawiam!

Ostatnio na naszym blogu

Jesteś ciekawy, jak wygląda pozycjonowanie sklepów internetowych, a może chcesz wejść na rynek szwajcarski i ciekawi Cię, jak wygląda pozycjonowanie zagraniczne? Na naszym blogu znajdziesz odpowiedzi na te pytania i wiele innych porad ważnych dla rozwoju Twojego biznesu.