.animate-view{opacity: 1 !important;}

Spadki widoczności i ruchu w Google – przyczyny, skutki i rozwiązania odbudowy ruchu na stronie

25min.

Komentarze:0

Spadki widoczności i ruchu w Google – przyczyny, skutki i rozwiązania odbudowy ruchu na stronie
18 stycznia 2024
Spadki widoczności i ruchu mogą wynikać z wielu powodów - aktualiacji algorytmów, zmian na stronie, błędów podczas migracji, problemów technicznych czy problemów z linkami zwrotnymi. Dlatego nieustannie monitoruj pozycję i ruch, aby szybko wychwycić spadek widoczności w Google, a jeżeli spadki wystąpią zlokalizuj ich przyczynę (najczęstsze poznasz w dalszej części tekstu) i wdróż odpowiednie dla niej działania.

25min.

Komentarze:0

Co czujesz, kiedy zauważasz nagły spadek widoczności swojej strony w wynikach wyszukiwania?

Czy jest to frustracja, stres, czy może złość?

A może ta niepokojąca sytuacja budzi w Tobie ciekawość i chęć zrozumienia, co tak naprawdę mogło do niej doprowadzić?

Oczywiście, nie życzę Ci tego, ale jeśli jednak pewnego dnia zauważysz, że coraz mniej osób odwiedza Twoją stronę, to po przeczytaniu mojego tekstu będziesz wiedzieć, co robić, żeby ich odzyskać. Uwaga, nie jest to recepta na każdy spadek i każdą sytuację trzeba analizować indywidualnie!

Dziś pomogę Ci zrozumieć:

  • co może spowodować nagłe spadki widoczności,
  • jak prawidłowo monitorować i diagnozować Twoją widoczność i ruch,
  • jakie narzędzie wykorzystać do automatycznego raportowania spadków widoczności,
  • jak skutecznie przeciwdziałać spadkom widoczności i odwrócić negatywny trend, oraz
  • jak przywrócić stronie dawną widoczność.

Nagłe spadki widoczności – zanim zaczniesz

Niezależnie czy pozycjonujesz stronę samodzielnie, masz od tego zespół wewnętrzny, czy współpracujesz z agencją SEO, faktem jest, że…

… nawet jeśli udało Ci się osiągnąć wysoką pozycję na wybrane słowa kluczowe to wcale nie oznacza, że Twoja strona będzie się na nich utrzymywać.

Warto sobie uświadomić, że trud, który wkładasz w pozycjonowanie strony internetowej nie spowoduje, że będzie ona rosła “silniejsza” w coraz szybszym tempie; tak jak ma to miejsce w dobrze znanym efekcie kuli śnieżnej w marketingu. Oczywiście, im więcej wysiłku zainwestujesz w SEO, tym lepsze wyniki będziesz osiągać. Czasem będą one widoczne szybciej, czasem będziesz czekać kilka tygodni, aż dane działanie zacznie przynosić Ci widoczne korzyści. Nie oczekuj jednak, że kiedy przestaniesz pozycjonować swoją stronę, jej ranking będzie samoistnie się poprawiać dzięki temu co zostało zrobione wcześniej. Oczywiście na samym początku nie zaobserwujesz gwałtownych spadków, ale przy działaniach konkurencji, zmianach w SERP-ach i kolejnych update’ach Google nie możesz oczekiwać, że nie będzie oddziałowywało to na Twoje wyniki.

Nie tylko konkurencja czy update jest tym, co utrudnia Ci budowanie widoczności w internecie lub spycha Twoją stronę na sam dół w wynikach wyszukiwania. Czasami możesz to być Ty, zwłaszcza kiedy nie będziesz monitorować swoich działań, albo kiedy całkowicie przestaniesz optymalizować stronę pod wyszukiwarki internetowe po tym, jak udało Ci się uzyskać zamierzoną pozycję w SERP.

Pamiętaj, że Twoja widoczność może spadać, ponieważ:

  • Wprowadzasz zmiany na stronie bez konsultacji ze specjalistą SEO lub bez podstawowej wiedzy na temat wpływu zmian na Twoją stronę,
  • Rezygnujesz z działań SEO, bo obecne wyniki są dla Ciebie zadowalające,
  • Google wypuściło nowy algorytm lub uaktualniło już istniejący,
  • Twoja konkurencja ma lepszą strategię SEO niż Ty,
  • pojawiły się inne sytuacje, które negatywnie wpłynęły na ranking Twojej strony (o których powiem za chwilę).

Dlatego tak ważne jest ciągłe monitorowanie analityki. Na dobrą sprawę, możesz postrzegać narzędzia analityczne jako swoisty SEO kompas. Dzięki nim wiesz, czy jesteś w
– sytuacji A 😊 👍 płyniesz w dobrym kierunku i należy spokojnie wiosłować dalej
czy jednak może jesteś w
– sytuacji B 😱 🚨 zbaczasz z obranego kursu i należy go szybko skorygować, póki nie jest jeszcze za późno.

Dziś chcę Ci dać Twój własny 🧭 SEO kompas / mapę.

Najpierw poinstruuję Cię,
➡️ gdzie i jak sprawdzić, ilu osobom wyświetla się Twoja strona w ciągu dnia, tygodnia, czy też miesiąca – pokażę Ci też, jak zautomatyzować ten proces i dostawać takie informacje na skrzynkę pocztową.
➡️ Potem przejdziemy przez najczęstsze przyczyny spadku widoczności, które często obserwuję u moich klientów.
➡️ Aż wreszcie przedstawię Ci źródła spadków oraz metody na ich zatrzymanie i naprawienie wyrządzonych szkód.
➡️ Na koniec pokażę Ci efekty, które udało mi się osiągnąć po wprowadzeniu “akcji ratunkowych” – posłużę się przykładami prawdziwych sytuacji, w których znaleźli się nasi klienci.

Zaczynamy od…

2 główne sposoby na identyfikację spadków – kiedy i gdzie je widzimy

Sposób na identyfikację spadków widoczności nr 1: Narzędzia SEO

Dobrą informacją jest to, że w tym przypadku możesz korzystać zarówno płatnych, jak i darmowych narzędzii. Masz do dyspozycji:

DarmowePłatne
Google Search ConsoleSemstorm
Google AnalyticsAhrefs
Narzędzia do monitoringu pozycji fraz kluczowychSurfer
Senuto
SEMrush
Narzędzia do monitoringu pozycji fraz kluczowych

Złą informacją jest to, że narzędzia analityczne często mają kilkudniowe opóźnienia (zazwyczaj są to 2 czy 3 dni). Co za tym idzie, nie zawsze będziesz mieć dokładny obraz tego, jak wysoko plasuje się Twoja strona w SERPach danego dnia. Dlatego też warto skorzystać z drugiego sposobu na wykrywanie nagłej utraty wysokich pozycji w wynikach Google, a jest nim…

Sposób na identyfikację spadków widoczności nr 2: Ty sam

Jeśli wiesz, że w Twoim sklepie online sprzedaje się średnio 1000 produktów na dzień, ale widzisz ze nagle tak liczba spada i zostało zamówionych jedynie 600 produktów i ta liczba się utrzymuje, to znak, że trzeba działać – oczywiście pomijam tu kwestię sezonowości. Jednak w przypadkach sporych ecommersów, spadek widoczności często przekłada się na zauważalnie mniejszą ilości zamówień z danego dnia.

Zdarza się, że klienci sami zgłaszają sie do mnie, ponieważ zauważyli spadek widoczności. Dzieje się tak najczęściej, kiedy coś ich wyraźnie niepokoi, jednak narzędzia analityczne nie sygnalizują zbliżającej się katastrofy. W takich sytuacjach pomoc doświadczonego specjalisty SEO może okazać się na wagę złota.

Właśnie w takich sytuacjach znajomość Twojego biznesu może pomóc Ci szybciej zareagować na nieoczekiwany spadek widoczności. Bo (tak, zgadza się) mamy też tzw. oczekiwane spadki widoczności, lub jak ja je lubię określać, złudne spadki. Proszę zauważ, że…

… nie każdy spadek widoczności powinien być dla Ciebie powodem do bicia na alarm.

🤓 Przykład nr 1: Sprzedajesz sprzęt do sportów zimowych, a właśnie zaczyna się wiosna? Nic dziwnego, że Twoja grupa docelowa powoli traci zainteresowanie nartami, śpiworami puchowymi i butami do morsowania, a zaczyna szukać rowerów, rolek i sprzętu do pływania. W takim przypadku zdecydowanie lepiej jest porównywać poziom sprzedaży rok do roku, niż miesiąc do miesiąca.

Przyklad sezonowosci witryny

🤓 Przykład nr 2: Sprzedajesz produkty biurowe, a właśnie zaczyna się weekend? Nic dziwnego, że w sobotę i niedzielę Twój panel zamówień nie wyświetla żadnych nowych zleceń – osoby odpowiedzialne za kupowanie markerów, papieru ksero i notesów właśnie cieszą się wolnym weekendem. Chcę przez to powiedzieć, że spadek ruchu organicznego w sobotę i niedzielę będzie całkowicie naturalny dla biznesów oferujących usługi lub zaopatrzenie dla biur.

Wiesz już, na które spadki widoczności możesz przymknąć oko, a na które raczej powinieneś reagować szybko. Teraz pokażę Ci, jak w ogóle sprawdzać widoczność strony internetowej w poszczególnych narzędziach analitycznych.

Google Search Console i Google Analytics

Zacznijmy od dwóch najbardziej popularnych i całkowicie darmowych narzędzi analitycznych, z których korzystają praktycznie wszyscy właściciele stron internetowych.

Sugeruję Ci, żebyś zaczął od Google Analytics, ponieważ to narzędzie pokazuje informacje o ruchu na stronie w czasie rzeczywistym. To znaczy, że jeśli:
– serwer jest za bardzo obciążony,
– Twoja strona jest z jakiegoś powodu niedostępna,
– pojawi się błąd techniczny, który uniemożliwia użytkownikom korzystanie z Twojej strony,

Informacje na temat tych problemów znajdziesz w Google Analytics praktycznie od razu w momencie ich wystąpienia. Żeby to sprawdzić:

KROK 1: Zaloguj się do Google Analytics.

KROK 2: Wejdź w Raporty → Czas rzeczywisty.

Czas rzeczywisty w GA

Jeśli natomiast spadki są długotrwałe (spowodowane na przykład zmianami algorytmów wyszukiwarek), sprawdzisz to zarówno w GA jak i GSC analizując ruch organiczny.

KROK 1: Zaloguj się do Google Analytics.

KROK 2: Wejdź w Raporty → Pozyskanie → Pozyskiwanie ruchu.

GA4 pozyskiwanie ruchu

KROK 3: Wybierz okres, który chcesz przeanalizować, żeby sprawdzić, od kiedy i jak szybko tracisz ruch organiczny.

PRO TIP: Możesz ustawić automatyczne otrzymywanie powiadomień – wiecej o tym poniżej.

Przejdźmy teraz do Google Search Console. Po kliknięciu w zakładkę Skuteczność możesz sprawdzić między innymi:

  • łączną liczbę kliknięć z organicznych wyników wyszukiwania
  • łączną liczbę wyświetleń
  • średnią wartość CTR
  • średnią pozycję strony w wybranym okresie

Przyklad z GSC

Możesz też skorzystać z funkcji Porównaj, żeby sprawdzić, jak Twoja strona radzi sobie obecnie w porównaniu z poprzednim miesiącem, rokiem lub każdym innym wybranym przez Ciebie okresem – ta funkcja jest najbardziej przydatna dla biznesów, które sprzedają produkty sezonowe.

KROK 1: Kliknij na opcję Data (znajdziesz ją nad wykresem).

KROK 2: Wybierz zakres z którym chcesz porównać obecną skuteczność Twojej strony.

GSC porównanie okresów czasu

W poniższym przypadku raport uwzględnia dane zebrane z ostatnich 3 miesięcy (kwiecień-czerwiec) i porównuje je do 3 miesięcy przed tym okresem (styczeń-marzec). Jak widać, nie mamy do czynienia ze spadkami, bo to, co widzisz, to wzrost liczby odwiedzin organicznych.

GSC przykład wyniku porównania

PRO TIP: Kiedy wygenerujesz podobny raport, zwróć uwagę na słowa kluczowe na które wyświetla się Twoja strona. Może okazać się, że ktoś coś dodał lub usunął ze strony, nie informując Cię o tym. Dla tej osoby ta pozornie drobna modyfikacja, np. zmiana tytułu strony, może mieć ogromne znaczenie dla widoczności strony.

Czasami w ten sposób możesz zauważyć – a przede wszystkim zrozumieć – przyczynę utraty pozycji ważnego słowa kluczowego. Ta sama przyczyna będzie odpowiedzią na pytanie: Czemu moja strona nagle zaczęła pozycjonować się na inne słowo kluczowe, niż jest w założeniu / robiła to do tej pory?

Płatne narzędzie zewnętrzne

Tutaj masz do wyboru całą gamę narzędzi analitycznych. Niektóre z nich, jak np. Senuto, skupiają się głównie na polskim rynku (choć widzimy, ze rozwija się mocno także na rynkach zagranicznych), inne natomiast, np. Ahrefs czy Semrush, zbierają dane z całego świata.

Zanim zaczniemy, musisz zrozumieć jedną bardzo ważną rzecz – żadne z tych narzędzi nie jest idealne. Mam na myśli to, że nie każdy spadek, będzie faktycznym spadkiem.

źródło: giphy

Już tłumaczę. Chodzi o to, że każde z tych narzędzi korzysta z innych baz słów kluczowych. Innymi słowy, nie zawsze będą miały dane na temat wszystkich słów kluczowych, na które próbujesz się wypozycjonować.

Przykład nr 1: Rynek polski, Senuto i branża erotyczna

Pracując nad SEO dla jednego z moich klientów z branży erotycznej, zauważyłam, że narzędzie Senuto ma dość ograniczone informacje na temat słów kluczowych dotyczących produktów przeznaczonych dla dorosłych.

Przykład różnic w tej branży pomiędzy narzędziami Senuto:

Przykład danych z senuto

I Ahrefs (dla tego samego klienta):

 

przyklad danych z ahrefs

Problem polega na tym, że jeśli pracujesz w branży, która nie może być powszechnie reklamowana, będziesz musiał polegać na niepełnych danych. To z kolei wiąże się z tym, że jeśli Twoja strona jest wypozycjonowana na wiele słów kluczowych (np. 100), to utrata pozycji zaledwie jednego czy dwóch fraz może być przedstawiona w Senuto jako poważny spadek, bo Senuto monitoruje np. Tylko 10 fraz na których pracujesz i wśród nich są te frazy na który pojawił się spadek. W rzeczywistości jednak ciągle będziesz pojawiał się wysoko w wynikach wyszukiwania (na 99 czy 98 pozostałych fraz).

Przykład nr 2: Rynki zagraniczne, Ahrefs i Semrush

Mimo tego, że bazy słów kluczowych, z których korzystają Ahrefs i Semrush są naprawdę duże, czasami nie pokazują pełnych informacji na temat, np. wolumenu. Dzieje się to głównie w przypadku branż niszowych i mało popularnych.

Kolejny moich klientów sprzedaje bardzo specyficzne części do maszyn przemysłowych. Wie, jakie frazy wpisują jego klienci do wyszukiwarki, kiedy szukają jego produktów w internecie. Co ciekawe, nie ma informacji na temat ilości wyszukiwań tych właśnie słów kluczowych w narzędziach analitycznych. W tym konkretnym przypadku search volume wynosi 0, mimo że właśnie te konkretne słowa kluczowe przyczyniają się do wzrostu konwersji i sprzedaży w sklepie klienta.

Ok, teraz już masz świadomość, że nie wszystkie informacje podawane w narzędziach analitycznych nienależących do Googla należy brać za pewnik – szczególnie, kiedy pracujesz w branży niszowej lub restrykcyjnej.

Jak sprawdzić spadek widoczności strony w Ahrefs?

Krok 1: Wpisz adres swojej strony w pole Overview.

KROK 2: Przejdź do zakładki “Organic Search”

Pamiętaj, że Ahrefs analizuje jedynie swoją bazę, co oznacza, że informacje o widoczności Twojej strony są szacowane. Chociaż to narzędzie analityczne nie ma dostępu do tak ogromnych baz danych, jakie ma Google, to warto brać pod uwagę informacje, które Ci daje.

Jak sprawdzić spadek widoczności strony w Senuto?

KROK 1: Zaloguj się do Senuto.

KROK 2: Do zakładki Analiza widoczności wpisz adres swojej strony.

KROK 3: Wybierz jeden z dwóch rodzajów dopasowania:
*.twoja-strona.pl/*, jeśli chcesz sprawdzić spadek widoczności dla całej domeny, albo
twoja-strona.pl/*, jeśli chcesz sprawdzić widoczność domeny i jej katalogów, bez subdomen

KROK 4: Kliknij Analizuj i przejdź do raportu Pozycje.

Senuto - przykład raportu

Pamiętasz, jak wspomniałam, że istnieje możliwość otrzymywania powiadomień o nagłych spadkach widoczności? No to sprawdźmy…

Narzędzia, które same informują Cię o spadkach widoczności strony

Na chwilę zostawiam Cię z Wojciechem Urbanem, Specjalistą SEO i R&D, którego mogłeś już poznać z konferencji SEO i webinarów – np. o wykorzystaniu ChatGPT w SEO.

Wojciech bio

Milena wspomniała o automatycznym monitorowaniu spadków widoczności i ruchu organicznego. Oto jak to możesz zrobić:

#1: Powiadomienia e-mail z GA4

Ustawisz je w sekcji Custom insights.

Tu masz dużą elastyczność, jeśli chodzi o konfigurację takiego alertu – tj. po spełnieniu jakiego warunku zostanie wysłany. Interesuje nast tu przede wszystkim::
spadku ruchu organicznego o X%, lub
spadku ruchu organicznego poniżej wartości Y.

W pierwszym przypadku możesz ustawić spadek o 30% tydzień do tygodnia (nie bierz krótszych zakresów, bo w ciągu tygodnia możesz mieć mocną sezonowość. W drugim – wyciągnij tygodniową średnią ruchu organicznego z ostatniego roku (lub przynajmniej kilku miesięcy).

W tym artykule znajdziesz dokładny opis, jak ustawić alerty w GA4.

#2: Powiadomienia o 404-kach

Google Analytics 4 daje Ci również możliwość otrzymania powiadomienia dotyczącego błędów 404 – czy użytkownicy nie zaczęli trafiać na strony zwracające taki błąd, co będzie powodować utratę ruchu.

To coś innego niż 404 wykrywane przez Screaming Frog czy Google Search Console, które wynajdują nieistniejące/błędne/usunięte adresy URL. 404-ki same w sobie nie są szkodliwe, natomiast jeśli nagle użytkownicy zaczynają trafiać na dużą liczbę takich stron – to wiedz, że coś się dzieje.

W tym artykule dowiesz się, jak ustawić powiadomienie o błędach 404 w GA4

#3: Mail z raportem z Lookera o pozycjach słów kluczowych

Dashboard w Lookerze pozwala stworzyć raport przedstawiający dane z GSC w dowolny sposób.. Daje Ci możliwość np. szybkiego analizowania pozycji słów kluczowych. “Szybkiego” – bo po jednym rzucie oka widać, czy na konkretnych, ważnych biznesowo frazach wzrosło, czy spadło.

Tu sprawdzisz, jak zrobić darmowe monitorowanie pozycji w Looker Studio. Wypróbuj też dashboard, który przygotowałem gratis (a to, jak wiemy, uczciwa cena).

Tu też możesz ustawić powiadomienia przychodzące na maila – co prawda nie po spełnieniu konkretnego warunku, a tylko cyklicznie, natomiast i tak oszczędzi ci to logowania po dziesiątkach narzędzi.

Proces konfiguracji znajdziesz w centrum pomocy Google.

#4: Alerty w narzędziach do monitorowania słów kluczowych

Wiele narzędzi do monitorowania fraz kluczowych ma funkcję wysyłania alertów. Sprawdź (lub zapytaj supportu) czy twój monitoring pozycji posiada taką funkcję, i jeśli tak, to zacząć z niej korzystać.

#5: Cykliczne crawle strony w Screaming Frog

Screaming Frog to najpopularniejsze (i w mojej ocenie – najlepsze) narzędzie do crawlowania stron www (czyli bot przechodzi przez kolejne URLe i zbiera o nich dane). Można w nim ustawić cykliczny (np. cotygodniowy) crawl, z którego dane wyląduję w Looker Studio, a który będzie automatycznie leciał do ciebie na maila.

Cały proces konfiguracji cyklicznego crawla w SF oraz przygotowania raportu w Looker Studio znajdziesz opisany krok po kroku na stronie Screaming Frog. Jeśli angielski język raportu to z jakiegoś powodu problem, przygotowałem template raportu z crawla po polsku.

#6: Narzędzia trakujące zmiany na stronie

Jest też kilka fajnych narzędzi, takich jak np. Little Warden czy Content King, monitorujących zmiany wprowadzane na stronie. Są szczególnie przydatne, gdynad stroną pracuje większy zespół, ponieważ umożliwiają szybkie wykrywanie ewentualnych błędów ludzkich.

#7: Monitorowanie stanu serwera

Jedną z przyczyn spadków widoczności mogą być przerwy w dostępności strony, spowodowane np. większym ruchem na stronie, czy awarią po stronie hostingu. Nie da się ukryć, że często możesz nawet nie wiedzieć, że użytkownicy mają problem z wejściem na Twoją stronę, np. z powodu przeciążonego serwera.

Można to sprawdzić w logach serwera (plikach tekstowych, odnotowujących wszystkie wizyty na stronie oraz ich szczegóły, np. kod odpowiedzi HTTP: 200 jak jest dobrze, 4xx lub 5xx jak jest źle). Błędy 404 zobaczysz w GA, ale np. Błędów 500 (serwera) już nie, bo tu się Analytics nawet nie odpali. Pozostają logi serwera, ale to mocno techniczny i obszerny temat, który póki co sobie darujmy. Możesz natomiast:

  • Zapytać swojego webmastera o to, czy jest w stanie raz w miesiącu podesłać taki raport, jaki % logów to błędy a jaki to kody 200.
  • Wdrożyć monitoring serwera, co jednak wymaga inwestycji pieniędzy lub czasu (bo są też rozwiązania open source), np.:

 

Diagnostyka przyczyn spadków widoczności i metody ich rozwiązywania

Podam Ci teraz 7 przyczyn spadków widoczności, z którymi najczęściej spotykam się w mojej pracy. Zacznijmy od zdawałoby się najbardziej oczywistej, czyli…

Zmiany algorytmów

Spadki widoczności dobrze wypozycjonowanych stron są często wynikiem zmian w algorytmach wyszukiwarek, zwłaszcza Google. Jak już sam pewnie zauważyłeś, aktualizacji algorytmów jest naprawdę sporo. Szczerze mówiąc, ciężko mi przypomnieć sobie miesiąc, w którym Google nie ogłosił wypuszczenia jakiegoś update’u.

Oczywiście właściciele innych wyszukiwarki internetowych również dokonują zmian w swoich algorytmach, więc warto sprawdzać widoczność strony również w Bingu czy DuckDuckGo jeżeli to z nich korzystają Twoi użytkownicy.

2023 rok był rekordowy jeśli chodzi o zmiany w algorytmach Google, choć prawdą jest, że wcześniej Google nie zawsze informowało o updatach, więc zwyczajnie mogliśmy o nich nie wiedzieć. Na szczęście teraz Google daje znać na swoich platformach społecznościowych o wypuszczeniu nowej aktualizacji lub nowego algorytmu.

Które z dotychczasowych zmian okazały się “najgroźniejsze”? Według mnie były to update’y dotyczące treści(Content Helpful Update), spamowych linków i recenzji.

Jak sprawdzić, czy dana zmiana w algorytmie wpłynęła na widoczność strony?

W zasadzie wystarczy, że użyjesz jednej z metod opisanych wyżej. Jednak najbardziej polecam Ci narzędzie Wojciecha – Google Update Checker – które pozwoli Ci określić, czy i kiedy Twoja widoczność spadła po aktualizacji algorytmu Google.

Jeśli okazało się, że któryś z updatów przyczynił się do spadku widoczności Twojej strony, proszę Cię, nie reaguj pochopnie.

Wprowadzając zbyt drastyczne zmiany do swojej strony, prawdopodobnie narobisz więcej szkód niż pożytku. Dlatego sugeruję Ci, żebyś w takiej sytuacji starał się zachować zimną krew i poczekać, że aktualizacja skończy się “rollować”. Niestety, może trwać kilka tygodni, także cierpliwość wskazana.

PRO TIP: Podczas tego (zapewne dłużącego się) czasu, spróbuj przeanalizować dane, żeby wywnioskować, co spowodowało spadki widoczności. Później opracuj sensowny plan działania, skupiając się wyłącznie na stronach, które “oberwały” od zmiany algorytmu.

Co może wydać się ciekawe, Twój plan działania zawsze zależy od rodzaju aktualizacji:

  • Jeżeli update dotyczył contentu, sprawdź, czy treści opublikowane na Twoich podstronach są użyteczne dla użytkowników. Dodatkowo upewnij się, że nie ma na Twojej stronie przypadków duplikacji czy kanibalizacji. Google nagradza jakość, więc jeśli Twoje teksty są “przeoptymalizowanie”, czyli jeśli są przesycone słowami kluczowymi, możesz się liczyć ze stratą widoczności.
  • W mojej pracy spotkałam się z wieloma przypadkami, kiedy mniej treści, ale bardziej użytecznej, przynosiło zdecydowanie więcej korzyści właścicielom stron internetowych, niż dużo treści o wątpliwej jakości.

PRO TIP nr 1: Treści generowane przez sztuczną inteligencję (AI) nie są karane przez Google, o ile są faktycznie wartościowe. Teksty masowo produkowane bez większego zamysłu czy content planu nie pomogą Ci zwiększać widoczności w sieci.

  • Nie zawsze od razu zauważysz efekty swojej pracy po wyeliminowaniu czynnika, który osłabił Twoją widoczność. Weźmy na przykład taki Link Spam Update. Zdarzało się, że nawet po usunięciu spamowych linków, wyniki tych działań pojawiały się dopiero przy następnym update. Mówiąc prosto, Google musi mieć czas jeszcze raz ocenić Twój profil linkowy.
  • Aktualizacje związane z recenzjami – te bywają coraz częstsze. Z analiz wynika, że, najwięcej winy spada na źle skonfigurowane narzędzia do zarządzania recenzjami. U moich klinetów zdarzały się sytuacje, w których zamiast recenzji konkretnego produktu, TrustPilot pokazywał dane strukturalne z opiniami dotyczącymi… całego sklepu online.
    Przez niepoprawnie skonfigurowanie narzędzie możesz sugerować botom, że opinie od Twoich klientów są fałszywe. To z kolei może prowadzić do utraty widoczności strony po kolejnym Reviews Update.

PRO TIP nr 2: Jeśli wiesz, że Twój proces pozycjonowania jest przemyślany, czasami warto cierpliwie przeczekać okres spadków. Dlaczego musisz czekać? Zdarzało się, że aktualizacja została zakończona, strona klienta wydawała się być w porządku, ale mimo tego, jej widoczność ciągle spadała. W takich przypadkach niestety najlepszym rozwiązaniem jest po prostu czekać. Jak długo? Najczęściej do kolejnej aktualizacji, w rzadkich przypadkach trochę dłużej.

Źle przeprowadzona migracja strony

Zazwyczaj spadek widoczności po migracji strony jest zauważalny, kiedy przy tym projekcie nie pracował specjalista SEO lub kiedy – co gorsza – kompletnie pominięto kwestię SEO.

Deweloperzy z reguły skupiają się głównie na aspektach technicznych i tych związanych z nowym designem strony, nie przykładając większej wagi do takich kwestii SEO, jak:

  • właściwe ustawienie mapy przekierowań,
  • zastosowania linkowania wewnętrznego, czy
  • przeniesienia wszystkich dobrze działających elementów SEO na nową stronę.
Dlatego tak bardzo ważny jest udział SEOwca w procesie migracji. Taki specjalista zadba o to, żeby strona nie straciła swojej widoczności, kiedy będzie już działać na nowym CMSie, czy też na nowej domenie.

Diagnostyka spadku widoczności po migracji jest stosunkowo prostą sprawą. Często zdarza się, że klient zgłasza się z problemem, pt. “tracę widoczność”, jednak zapomina dodać, że niedawno przenosił dane z jednej bazy do drugiej, czy też zmieniał CMS-a.

W przypadku takiej “migracji-niespodzianki”, korzystam z archive.org. Ta strona pozwala mi szybko sprawdzić, czy faktycznie klient przenosił swoją stronę.

Jeśli od daty migracji strona notuje spadek widoczności, prawdopodobnie jest on bezpośrednio związany z tym procesem. Analiza strony przeprowadzona narzędziami monitorującymi ruch i pozycje pozwoli Ci zidentyfikować problemy, które wynikają z nieprawidłowo przeprowadzonej migracji.

Odbudowanie widoczności zawsze zależy od przyczyn spadków, jednak bardzo często chodzi o poprawne ustawienie przekierowań. Jeśli jesteś właśnie w tej sytuacji, zerknij proszę na poradnik tworzenia przekierowań.

PRO TIP nr 1: Jeśli to tylko możliwe, przecrawluj całą starą stronę zanim dokonasz migracji – możesz to zrobić np. Screaming Frogiem. Wyciągnij z niej tyle danych, ile tylko się da, np:

  • mapę strony
  • wszystkie adresy URL
  • tytuły stron i opisy meta
  • schemy
  • strukturę nagłówków
  • treści

Zrób backup danych na wypadek, gdyby migracja spowodowała spadki widoczności. Posiadanie takich informacji ułatwi Ci identyfikację zmian i sprawdzenie, czy wszystkie elementy zostały przeniesione poprawnie.

Najlepszy scenariusz migracji to taki, w którym specjaliści SEO zaczynają dawać sugestie już przy projektowaniu nowej strony. W ten sposób na każdym etapie tworzenia nowego designu możemy skupić się na ważnych kwestiach związanych z SEO.

Oczywiście nie zawsze uda się uwzględnić wszystkiego, jednak w razie problemów zawsze możemy poratować się backupem. Ważne jest też, żeby zespoły SEO i dev ściśle ze sobą współpracowały, zwłaszcza gdy to firma zewnętrzna jest odpowiedzialna za tworzenie nowej strony.

PRO TIP nr 2: Kiedy robisz migrację, upewnij się, że wszelkie zmiany są wprowadzane jednocześnie na starej i nowej stronie. W ten sposób unikniesz utraty danych. Może dojść do sytuacji, w której nowa strona będzie zawierała jedynie to, co zawierała stara strona w momencie rozpoczęcia prac. Kiedy coś pójdzie nie tak, wszystko to, co działo się w trakcie developmentu może zostać bezpowrotnie stracone.

Case Study nr 1: Przeprowadzenie migracji bez planu działania i konsultacji ze specjalistą SEO

Główne powody spadku widoczności:

  • Usunięcie stron lokalizacji – Klient oferuje swoje produkty stacjonarnie, dlatego lokalne słowa kluczowe pomagały mu przyciągać potencjalnych konsumentów znajdujących się w okolicy do najbliższego punktu Sharetea. Bez stron lokalizacji, które były obecne przed migracją, stoiska Sharetea nie pojawiały się w wynikach wyszukiwania.
  • Niedziałające linkowanie wewnętrzne – po migracji strona klienta miała całkowicie inną strukturę URL, co prowadziło do wielu błędów z linkowaniem wewnętrznym. Poza tym nowe adresy URL nie były indeksowane (np. ze względu na brak przekierowań czy duplikacji), co dodatkowo wpływało na obniżenie widoczności strony po migracji.

Jak udało nam się przywrócić widoczność strony:

  • Zaproponowaliśmy stworzenie stron lokalizacji, które zawierały listę najbardziej popularnych punktów Shartea na danym obszarze. Dzięki temu mieliśmy idealne miejsce do umieszczenia słów kluczowych, które zwiększają widoczność Sharetea w lokalnych wynikach wyszukiwania.
  • Kiedy naprawiliśmy linkowanie wewnętrzne, crawlery mogły poprawnie zindeksować całą stronę klienta, przechodząc bez problemu z jednej podstrony na drugą.

Case - wyniki z ahrefsa

Cały proces opisany w Sharetea Case Study.

Case Study nr 2: Przeprowadzenie migracji bez planu działania i konsultacji ze specjalistą SEO

Przed migracją strona klienta wyświetlała się w top 10 wyników wyszukiwania.

Główne powody spadku widoczności:

  • Brak przekierowań – Klient postanowił zmienić layout storny i przenieść ją na nowego CMSa. To oznacza, że wszystkie URLe i szablony stron zostały zmienione w trakcie migracji, niestety bez zastosowania przekierowań.
  • Nieuzasadnione zmiany związane z treściami i ich architekturą – podczas migracji klient zdecydował się wprowadzić zmiany do ważnych elementów strony, takich jak nagłówki pierwszego stopnia, tytuły stron i treści na stronie.

Jak udało nam się przywrócić widoczność strony:
Zacznę od tego, że klient nie zrobił kopii zapasowej strony przed migracją, co znacznie utrudnia uzyskanie ważnych informacji potrzebnych np. do zidentyfikowania powodów spadku widoczności. Nie mieliśmy też dostępu do mapy strony.

  • Odnalezienie starych URLi i ustawienie przekierowań – skorzystaliśmy z kilku narzędzi SEO i pamięci podręcznej cache, żeby odzyskać możliwie jak największą liczbę starych URLi. Przy użyciu Screaming Froga sprawdziliśmy, do którego adresu URL są dodane przekierowania na nową stronę.
  • Zdecydowaliśmy się napisać własny skrypt w Pythonie, żeby odzyskać informacje o treści opublikowanej na starej stronie. Dzięki temu udało nam się odzyskać dane, takie jak tytuły stron, nagłówki H1 i treść. Później porównaliśmy je z tymi samymi elementami umieszczonymi na nowej stronie i przywróciliśmy te, które dobrze wpływały na widoczność strony klienta w internecie.

Wyniki migracji - screen z senutoCały proces opisany w Website Migration Case Study.

PROŚBA: Czasem zdarza się, że robimy SEO dla klienta, który nie mówi nam, że planuje migracę lub, co gorsza, że jego strona jest właśnie przygotowywana do migracji. Zakładam, że dla takiej osoby migracja to tylko zmiana wyglądu strony, jednak dla specjalistów SEO to ogromnie ważna informacja, która w 99% przypadków wpływa na widoczność strony.

Dlatego też, prosimy Was, drodzy klienci, zawsze informujcie nas o planowanej migracji. Chętnie pomożemy Wam zrobić to dobrze od samego początku, co pozwoli Wam uniknąć problemów ze spadkiem widoczności. Dobra komunikacja to klucz do owocnej współpracy, więc śmiało dajcie nam znać o wszelkich planowanych zmianach, nawet tych, które z Waszej perspektywy mogą wydawać się nieznaczące dla SEO.

Spadki widoczności wywołane przez problemy z linkami zwrotnymi

Powodem obniżenia widoczności strony mogą być też utracone backlinki. Oczywiście najbardziej dotkliwe spadki będą spowodowane zniknięciem linków pochodzących ze stron z wysokim rankingiem. Jak to sprawdzić?

KROK 1: Otwórz Ahrefs, Moz albo Majestic i znajdź zakładkę, w której dane narzędzie generuje raporty związane z tzw. Broken backlinks. W Ahrefs znajdziesz ją w zakładce Backlink profile:

Broken backlinks w Ahrefs

KROK 2: Klikając na Broken backlinks w Ahrefs, sprawdzisz jakie backlinki zostały ostatnio utracone. Dowiesz się też, które z backlinków generują kod błędu 404, zamiast bezproblemowo przekierowywać ruch i crawlery z innej domeny na Twoją.

W tym, że cześć backlinów tracimy, nie ma nic zaskakującego. W wielu przypadkach dzieje się tak, ponieważ zazwyczaj testy publikowane na innych stronach mają tzw. “ograniczony czas życia” – na przykład 12 miesięcy. Na szczęście prawie wszystkie “znikające” backlinki da się odzyskać. Dlatego warto trzymać rękę na pulsie i regularnie sprawdzać,

  • czy liczba backlinków prowadzących do Twoich publikacji nie zmniejsza się,
  • czy linki prowadzące do Twojej strony nie generują kodu błędu 404,
  • czy któraś z Twoich publikacji wygasła, a jeśli tak się stało, czy możesz wykupić ją ponownie lub podmienić na inną.

Kolejna kwestia – spadek pozycji fraz kluczowych. To też często ma miejsce, kiedy do Twojej strony nie prowadzi już tyle linków, ile miało to miejsce jeszcze jakiś czas temu. Takie sytuacje też są dość częste, także nie martw się, bo praktycznie wszystko jest do odrobienia.

PRO TIP nr 1: Do monitorowania pozycji słów kluczowych polecam fajne narzędzie SERProbot albo Senuto – wybór należy do Ciebie.

Oczywiście im więcej backlinków stracisz, tym większy będzie spadek. Czasem utrata wysokich pozycji bywa dotkliwa, kiedy to tracimy całe grupy backlinków. Innym powodem może być niepoprawne anchorowanie. Mówiąc prosto, Google promuje strony, do których prowadzą linki z różnych stron – to jedna sprawa.

Druga to taka, że backlinki powinny być nałożone na różne anchory. W ten sposób unikniesz nie tylko tzw. przeoptymalizowania, ale też dasz szczerszy kontekst crawlerom, dzięki czemu łatwiej będzie im zrozumieć, co znajduje się na stronie, do której prowadzą inne strony internetowe.

🤓 Przykład nr 1: Powiedzmy, że chcesz pojawiać się wysoko w wynikach wyszukiwania na słowo kluczowe “szybkie pomysły na śniadanie”. Zamiast używać identycznego anchora za każdym razem, postaraj się trochę go zmodyfikować, żeby linkowanie do Twojej strony wyglądało bardziej naturalnie. Zastosuj trzy rodzaje anchorów:
Dokładne dopasowanie: “szybkie pomysły na śniadanie”, “zdrowe szybkie śniadania”
Mniej dokładnie dopasowanie: “przepisy na śniadania”, “proste i zdrowe śniadania”
Anchor brandowy: “Zdrowa kuchnia”, “Odwiedź Zdrową kuchnię po przepisy na szybkie śniadania”

PRO TIP nr 2: Pamiętaj, że Twój profil linków powinien wyglądać naturalnie! To znaczy, że nie zawsze musisz używać linków “follow” – czasem link “nofollow” może być równie wartościowy. Przykład? Zerknij na linki z Wikipedii – choć są “nofollow”, dla algorytmu Google mają naprawdę duże znaczenie.

PRO TIP nr 3: Dodatkowo, chciałabym Ci tylko przypomnieć, że spamowanie w linkowaniu może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Google kara takie praktyki, więc lepiej jest tworzyć wartościowe treści, do których właściciele innych stron będą chcieli linkować.

Spadki widoczności wynikające z problemów technicznych

Tutaj wachlarz jest naprawdę szeroki. Rodzajów problemów technicznych jest mnóstwo, a jednym z najczęstszych to błędnie wprowadzona zmiana na stronie – czyli coś co kiedyś działało dobrze, zostało zamienione na coś, co zdecydowanie nie działa dobrze, i spowodowało spadek widoczności strony w internecie.

🤓 Przykład nr 1: Często spotykam techniczne błędy związane z hreflangami. Są one używane na wielojęzycznych stronach, żeby pomóc wyszukiwarkom zrozumieć, którą wersję językową powinny wyświetlić danemu użytkownikowi. Te atrybuty albo są często niepoprawnie dodane, albo mają źle dobrane kody, co myli crawlery. Nie wspominając już o stronach, na których wcale nie ma dodanych hreflangów, mimo że jest dostępna w kilku wersjach językowych.

🤓 Przykład nr 2: Bywa też tak, że właściciel sklepu online wyłącza stronę produktową, bo danego produktu nie ma obecnie na stanie. I tak: jeśli właściciel wie, że produkt niedługo znów będzie w sprzedaży, wyłączenie takiej strony ma sens. Jednak, kiedy wiadomo, że dany produkt nie będzie dostępny w najbliższym czasie to poza samym wyłączeniem strony, warto jest ustawić przekierowanie. Dzięki temu strona produktowa nie będzie generować błędu 404.

PRO TIP: Muszę Ci też powiedzieć, że widziałam przypadki, kiedy po wyłączeniu strony produktowej i nieustawieniu przekierowania, stronie nie udało się wrócić na tak wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania, jaką miała przed wyłączeniem.

A skoro już rozmawiamy o przekierowaniach…

🤓 Przykład nr 3: Błędy związane z przekierowaniami mogą spowodować różne problemy. Brak przekierowań może prowadzić do tego, że treści na stronie będą się duplikować, co nie jest dobre.

Przekierowania, które są źle skonfigurowane, na przykład tzw. pętle przekierowań, mogą wpływać negatywnie na działanie strony i skutecznie obniżać jej pozycję w wynikach wyszukiwania. Dlatego ważne jest, żeby przekierowania były ustawione poprawnie – stałe jako 301 i tymczasowe jako 302.

🤓 Przykład nr 4: Do problemów z linkowaniem wewnętrznym, często dochodzi w trakcie migracji, szczególnie kiedy przenosisz stronę na nową domenę (zmieniają się wtedy adresy stron). Ale to nie jedyne problemy z linkowaniem wewnętrznym, z jakimi możemy się spotkać: niepoprawne anchory, linkowanie z tego samego anchora do kilku adresów itd.

🤓 Przykład nr 5: Jest jeszcze kwestia indeksacji i problemów z nią związanych. Jeśli Google nie może prawidłowo zindeksować zawartości strony, to nie będzie w stanie dobrze wyświetlać jej w wynikach wyszukiwania. Kiedy crawlery nie mogą zebrać informacji o zawartości strony, algorytmy nie są w stanie odpowiednio jej ocenić. To z kolei może wpłynąć na pozycję strony w rankingach.

Dlatego problemy z indeksacją, takie jak błędy w pliku robots.txt czy problemy z sitemapą, mogą negatywnie wpływać na widoczność strony w wynikach wyszukiwania. Niestety nie ma jednego uniwersalnego sposobu na poradzenie sobie z problemem indeksacji. W Delante stosujemy co najmniej kilka rozwiązań, które pomagają przyspieszyć indeksowanie strony naszych klientów.

Bardzo mocno zachęcam Cię do dbania o techniczne aspekty Twojej strony. Mają one realny wpływ na jej działanie i sposób w jaki jest wyświetlana w wynikach wyszukiwania. Poprawne ustawianie przekierowań, aktualizacja linków wewnętrznych i dokładne testowanie strony (zwłaszcza jeśli używasz JavaScript) to obowiązkowe kroki do utrzymania dobrej widoczności online.

Jak sprawdzić, czy problemy techniczne wpłynęły na widoczność strony?

Skorzystaj z któregoś z narzędzi, które wymieniłam wyżej i sprawdź raport dotyczący widoczności Twojej strony w internecie. Jeśli zauważysz niepokojący trend spadkowy, zastanów się, co może być powodem:

  • update algorytmu,
  • migracja, czy też
  • zmiany wprowadzane na stronie.

Jeśli wiesz, że któraś z osób pracujących nad Twoją stroną wprowadzała ostatnio jakieś zmiany, przyjrzyj się im w pierwszej kolejności. Spróbuj się zastanowić, jak mogły wpłynąć na SEO.

Case Study nr 1: Nałożenie noindex na całą stronę

efekt usunięcia noindex z strony

Główne powody spadku widoczności:

  • Klient nałożył noindex na całą stronę

Jak udało nam się przywrócić widoczność strony:

  • Usunięcie noindex

Niewystarczające działania SEO

Zaprojektowanie strony i umieszczenie jej na serwerze to dopiero początek. Jeśli ktoś myśli, że samo wypuszczenie strony do internetu “zrobi robotę”, to… cóż… nie zrobi. Tak samo, jeśli ktoś zainwestował w SEO i osiągnął satysfakcjonujące wyniki, nie powinien przestawać działać.

Rywalizacja w sieci jest przeogromna. Dlatego warto mieć na uwadze, że inne strony mogą szybko zająć miejsce Twojej strony. A to będzie nieuniknione, jeśli nie zadbasz o dobre SEO.

Jeśli widzisz, że Twoja strona traci widoczność, to może oznaczać, że konkurencja intensywnie pracuje nad swoim SEO. Rezultat? Ich mocna strona spycha Twoją z wyników wyszukiwania.

Dlatego ciągłe inwestowanie w SEO i monitorowanie działań konkurencji jest naprawdę ważne dla utrzymania wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania.

PRO TIP: Warto pamiętać, że SEO czasem przypomina walkę z wiatrakami. Jeśli prowadzisz mały sklep z odzieżą i konkurujesz z gigantem, na przykład Zalando, szanse na zajęcie wysokich miejsc w wynikach wyszukiwania są niewielkie. Dlatego ważne jest, żeby być świadomym, co jest realne do osiągnięcia. Jest naprawdę sporo czynników, które wpływają na widoczność stron, i czasem zwyczajnie trzeba dostosować oczekiwania do rzeczywistości, starając się skoncentrować na strategiach, które przynoszą najlepsze rezultaty w danej sytuacji.

Case Study nr 1: Brak strategii SEO

Główne powody spadku widoczności:

  • Sezonowość branży
  • Brak zdefiniowanych słów kluczowych
  • Niewystarczająca ilość treści opublikowanej na stronie
  • Brak dostosowania strony do urządzeń przenośnych

Jak udało nam się przywrócić widoczność strony:

  • Jak się okazało, klient nie korzystał z podstawowych narzędzi analitycznych (Google Analytics i Google Search Console). Po ich skonfigurowaniu zauważyliśmy, że spadki widoczności, które widać było w środku roku, dotyczą sezonowości branży.
  • Po przeprowadzeniu analizy słów kluczowych, udało się nam wybrać frazy, któe są używane przez grupę docelową naszego klienta podczas szukania produktów oferowanych na jego stronie, jak i stacjonarnie. Mając taką listę, mogliśmy stworzyć plan treści, który miałby realny wpływ na poprawę widoczności całej strony.
  • Bez odpowiednio zoptymalizowanych tekstów, bardzo ciężko jest wypozycjonować stronę i uzyskać wysoką widoczność w wynikach wyszukiwania. Doradziliśmy klientowi, żeby wszystkie treści zamieszczane na stronie zawierały ważne słowa kluczowe i były związane z tematyką całej witryny.
  • Google nagradza strony, które są responsywne i wyświetlają się w poprawny sposób na urządzeniach mobilnych. Zadbaliśmy o to, żeby strona klienta szybko się ładowała i działała poprawnie niezależnie od ekranu na którym jest wyświetlana.

Wyniki wdrożonych zmian

Cały proces opisany w Kelleran Coffee Case Study.

Ręczne działania, czyli kara nałożona na stronę przez pracownika Google

Ręczne działania, czyli prościej mówiąc kary od Google to obecnie rzadkość, choć zdarzały się one częściej w przeszłości. Takie kary były kiedyś nakładane głównie za spamerskie linki, co teraz raczej nie ma już miejsca. Z tego, co zauważyłam, ręczne działania są najczęściej nakładane w przypadku włamania/przejęcia strony przez hakerów.

KROK 1: Spadki widoczności spowodowane otrzymaniem kary od Google sprawdzisz w Google Search Console w zakładce Bezpieczeństwo i ręczne działania.

Ręczne działania w GSC

Co zrobić, kiedy Google nałoży karę na moją stronę?

Najpierw zidentyfikuj i usuń wszystkie elementy, które mogły doprowadzić do otrzymania kary. Po usunięciu przyczyny kary, możesz liczyć na to, że Google znów zacznie uwzględniać Twoją stronę w wynikach wyszukiwania.

Niestety, znam przypadki, kiedy strony, które otrzymały kary od Google nawet po ich usunięciu, nie wracały na utracone (często) wysokie pozucje. Powód? Google traktowało już takie strony jako podejrzane.

Case Study nr 1: Atak hakerski

Główne powody spadku widoczności:

  • Włamanie na stronie
  • W indeksie zaczęły pojawiać się strony z chińskimi znaczkami
  • Luki w bezpieczeństwie strony, które dopuściły do ataku na nią

Jak udało nam się przywrócić widoczność strony:

  • Usunięcie skutków włamania po stronie developerów
  • Zabezpieczenie strony
  • Wyindeksowanie zainfekowanych stron z indeksku

Wynik usunięcia włamiania

Brak innych działań marketingowych

Poleganie wyłącznie na SEO, ignorując popularne strategie marketingowe, prawdopodobnie również wpłynie na widoczność Twojej strony. Negatywnie, oczywiście.

Działania marketingowe generujące tzw. “szum” wokół marki mogą znacząco zwiększyć jej rozpoznawalność w sieci. Zauważyłam, że brandom, które są powszechnie znane, zdecydowanie łatwiej jest osiągać lepsze pozycje w wynikach wyszukiwania.

Dlatego rezygnacja z aktywności marketingowej, a co za tym idzie utrata rozpoznawalności marki raczej przyczyni się do spadku widoczności strony w wynikach wyszukiwania.

PRO TIP: Wszelkie działania promocyjne mające na celu budowanie świadomości marki są super ważne, jeśli zależy Ci na w miarę stabilnych pozycjach w rankingu Google. Nie rezygnuj z korzystania z różnych działań marketingowych, które wspierają Twój brand, ponieważ pomoże Ci to utrzymać, a nawet budować większą widoczność strony w wynikach wyszukiwania.

Spadki widoczności strony – wnioski

Co warto zapamiętać? Wydaje mi się, że wszystkie moje sugestie, rady i przemyślenia dotyczące identyfikacji spadków widoczności strony, które (mam ogromną nadzieję) przekazałam Ci w zrozumiały sposób, można podsumować do tych 5 kwestii:

🔍 Analiza i monitorowanie analityki – Regularna analiza danych z narzędzi monitorujących ruch, pozycje i błędy na stronie jest istotna dla szybkiego zidentyfikowania problemów i spadków widoczności Twojej strony.
🔗 Różnorodność backlinków i anchorów – Google nagradza strony, których profil linków nie wygląda podejrzanie. Dlatego dbaj o różnorodność anchorów i nie bój się korzystać zarówno z linków “follow”, jak i “nofollow”.
🌐 Migracja strony – Migracje wymagają szczególnej uwagi, konkretnego planu działania i odpowiednich specjalistów. Błędy w przekierowaniach, sitemapie czy brak wsparcia SEOwca mogą prowadzić do znacznej utraty widoczności.
📝 Content i recenzje – Aktualizacje algorytmów często dotyczą treści, spamowych linków i recenzji. Pamiętaj o tym i sprawdzaj, czy żaden z tych updatów nie obniżył widoczności Twojej strony. A jeśli nawet Twoja strona “oberwała”, nie wprowadzaj pochopnych zmian.
⚠️ Działania spamerskie – Stosowanie black hat SEO może skończyć się całkowitą utratą widoczności. Dlatego unikaj działań, które naruszają zasady Google.

Jeśli nadal myśl o nieoczekiwanym spadku widoczności wywołuje w Tobie nieprzyjemne uczucia, lub kiedy zwyczajnie nie możesz zrozumieć, czemu Twoja widoczność spada, to nie zastanawiaj się dłużej, tylko skontaktuj się ze mną, lub z innym specjalistą SEO. Razem zidentyfikujemy przyczynę utraty widoczności i znajdziemy sposób, jak temu zaradzić. A jeśli nie masz problemów z widocznością, pomożemy Ci ustawić powiadomienia o nagłych spadkach, żebyś mógł zareagować na czas, kiedy już się pojawią.

Autor
Milena Fietko
Autor
Milena Fietko

SEO Strategy Manager

Specjalistka od branż specjalnych, które wymagają nieszablonowego podejścia do procesu, albo obejmują tematy, których inni by się nie podjęli. W Delante pracuje od 2016 roku. Prywatnie uwielbia taniec w karaibskich rytmach.

Zostaw komentarz

Uzyskaj bezpłatną wycenę

Nagrody

Nagroda - Deloitte 2021 Nagroda - IPMA Nagroda - US Search Awards 2021 Nagroda - European eCommerce Awards 2022 Nagroda - Global Agency Awards 2022 Nagroda - European Search Awards 2022

Porozmawiajmy o Twoim SEO i SEM